Lech Wałęsa w Radiu ZET: Jak wygra Nawrocki grozi nam wojna domowa
- Gdyby Karol Nawrocki wygrał, to źle dla Polski. Ja powiedziałem bardzo temu dawno temu, że Polsce grozi wciąż wojna domowa - wskazał w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Lech Wałęsa, były prezydent i lider demokratycznej opozycji w czasach PRL, laureat pokojowej nagrody Nobla.
Wałęsa tłumaczył, że “jeśli Rafał Trzaskowski przegra, to jesteśmy bliżej wojny domowej”. - Nie przesadzam, dlatego ja wolę ostrzegać, nie straszyć, ale ostrzegać rodaków, by zdawali sobie sprawę jak to są poważne sprawy, jak niebezpieczne - mówił.
Sam przyznał, że “zdeklarowałem się głosować na prezydenta Warszawy, ponieważ jest w mojej ocenie jest najlepszym, pasującym na te czasy” - Dlatego, że wie o co chodzi, że szuka porozumień, że zna się trochę i na zagranicy, więc ma wszystkie elementy, które na dziś naprawdę potrzebne są w Polsce, on je reprezentuje i będzie realizował - przekonywał
Dodał jednak, że “nie ma na tym świecie ideału. Ale wybieramy między tym co jest możliwe do wyboru”.
Pytany zaś o sondażowe wyniki i poparcie dla Trzaskowskiego i Nawrockiego, oceniał, że “dość dużo w naszym społeczeństwie ludzi nie interesuje się tak bardzo. Nie myśli nie myśli perspektywicznie, nie myśli o zagranicy, tylko ma dużo problemów, zajęci są pracą i zarabianiem”.
- W związku z tym idą na demagogię, na populizm. To powoduje, że popierają takich ludzi - mówił odnosząc się do Nawrockiego. - A Trzaskowski jest no właśnie jest przygotowany, ładnie mówi, grzeczny. To wielkim masom nie bardzo pasuje - uznał.
Nawrocki “to jest człowiek, który tylko i wyłącznie przy pomocy zwolenników podobnych sobie i kandyduje i jego popierają”.
- A ja mam specjalny jeszcze na wzgląd na niego, bo kiedy ja miałem najciężej, kiedy walczyłem o wycofanie wojsk, to on mi robił demonstrację pod moim domem. Nawrocki właśnie i w związku z tym to jest człowiek bardzo niebezpieczny, karierowicz – wymieniał Wałęsa.
Wałęsa w Radiu ZET: Mam pretensje do Tuska
Wielu kandydatów na prezydenta z jednej kolacji rządzącej. - Tego nie powinno być, tutaj ja mam pretensje do Donalda Tuska, powinien był jednak tak to ułożyć, żeby był jeden kandydat po tej stronie i nie byłoby żadnego problemu - oceniał w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Lech Wałęsa, były prezydent i lider demokratycznej opozycji w czasach PRL, laureat pokojowej nagrody Nobla.
Wałęsa skrytykował Szymona Hołownię, Marszałka Sejmu i kandydata Trzeciej Drogi na prezydenta RP.
- Jego postępowanie nie jest właściwe. Jednak trzeba uważać, dostał się przy pomocy tej grupy tworzącej koalicję, a w tej grupie, trzeba się zachować tak, żeby nie było za dużych różnic, a on jednak tworzy różnicę w tym gronie, w którym zwycięstwo parlamentarne odnieśli - tłumaczył.
Mocno podkreślił, że “tego nie powinno być, tutaj ja mam pretensje do Tuska, powinien był jednak tak to ułożyć, żeby był jeden kandydat po tej stronie i nie byłoby tego żadnego problemu”.
- Tusk na tyle jest naprawdę zdolnym politykiem, że mógł tego dokonać. No miał inną koncepcję, może słuszniejszą - zaznaczał Wałęsa i dodał, że “ja bym zrobił inaczej. Tusk zrobił to inaczej, może on ma rację, a może ja nie mam”.
Obecnie z obozu rządzącego wywodzi się bądź ma z nim związek aż trzech kandydatów. To: Magdalena Biejat – kandydatka Lewicy i wicemarszałek Senatu, wspomniany Szymon Hołownia - Marszałek Sejmu i kandydat Trzeciej Drogi oraz Rafał Trzaskowski, kandydat Kolacji Obywatelskiej i prezydent Warszawy.
Jak podkreślają politycy z partii tworzących obóz władzy (czyli KO, Polska 2050, Lewica, PSL) w drugiej rundzie wyborów, jeśli do niej dojdzie, będą wszyscy wspierać tego kandydata z wyżej wymieniony, który do tejże się dostanie.
Największe szanse obecnie na pojedynek w drugiej turze ma kandydat KO Rafał Trzaskowski oraz Karol Nawrocki, szef IPN i kandydat obywatelski z poparciem PiS.
Wałęsa w Radiu ZET: Europa odrobiła lekcje solidarności
- Do końca XX wieku rzeczywiście liczył się tylko interes państwa, kraju. A teraz nie, teraz to wszystko odpada, znosimy granice w Europie Jeden pieniądz stosujemy. Każdy, kto dobry ma zawód, może pracować w każdym państwie. Europa odrobiła lekcje solidarności - wskazał w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Lech Wałęsa, były prezydent i lider demokratycznej opozycji w czasach PRL, laureat pokojowej nagrody Nobla.
Wałęsa przypomniał, że obawa przed dominacją pewnych państw w ramach UE “to jest stare myślenie. Tak było do jakiegoś czasu. Dzisiaj, ponieważ jest informacja, ponieważ jest zaangażowanie, ponieważ poziom jest taki, który mówi, że taka dominacja do niczego nie prowadzi”.
- Przy wolności inne parametry obowiązują. To było do końca XX wieku, rzeczywiście interes państwa, kraju. A teraz nie, teraz to wszystko odpada, znosimy granice w Europie Jeden pieniądz stosujemy. Każdy, kto dobry ma zawód, może pracować w każdym państwie - tłumaczył. - Europa odrobiła lekcje solidarności - podkreślił.
Dodał jednak, że “pomyliłem się co do jednej rzeczy, bo myślałem, że za Europą pójdą inne kontynenty. To będzie trwało do 50 lat i pójdziemy w globalizację. Ale inne kontynenty nie poszły w tym kierunku. I stąd się czuję niedobrze, bo moja koncepcja wymyślona nie chwyciła”.
Wałęsa mówił także, że “świat był podzielony od Adama i Ewy, ale kiedy się rozwijał, kiedy się powiększał liczebnie, musiał powiększać swoje terytorium. Tak się powiększaliśmy do końca XX wieku. Państwa, które powstały i dzisiaj na mapie są, powiększały się prawie wszystkie siłowo”.
- Rosja na przykład ma 60 narodów, które przez powiększanie siłowe zbudowały Rosję dzisiejszą i te metody stosowały wszystkie państwa - mówił. W jego ocenie “w XX wieku pojawiła się druga koncepcja. Musimy się ze względu na rozwój powiększać, ale już się powiększamy nie siłowo, tylko pokojowo, demokratycznie przez Unię, przez NATO, przez ONZ”.
Jak wskazywał Wałęsa koncepcja “państwo, kraj, to było dobre dla technologii do końca XX wieku. A dzisiaj technologia mówi: musicie przejść w paru tematach na kontynentalne zarządzanie. a w paru tematach na globalne”.
- Ktokolwiek hamuje i cofa się, nie rozumie rozwoju świata i dlatego musi przegrać - ocenił.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET