Łukasz Gibała: Kraków zasługuje na metro. Potrzebujemy środków z UE, będę przekonywać premiera Tuska
Kandydat na prezydenta Krakowa, Łukasz Gibała w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”, przyznał, że jego rodzinne miasto zasługuje na własną linię kolejki podziemnej, ale “to ogromne koszty”. A budżetu miasta na to nie stać, bez pomocy państwa. - Będę przekonywał premiera Tuska - powiedział.
- Jeśli wygram, będę przekonywał premiera Donalda Tuska, by pozyskać środki na budowę metra w Krakowie. To już jest miasto tej wielkości, które na to zasługuje - ocenił. Przyznał, że podobne jak Kraków miasta w UE mają linie metra. - Tak, aby dwa miasta w Polsce mogły się poszczycić podziemną koleją - zaznaczył Gibała.
Pytany o stan finansów własnych i własnej firmy i zarzuty posiadania długów, odparł, że “mam nadzieję, że Krakowianie mnie wybiorą, wtedy się przekonamy, czy sobie poradzę z finansami”.
Ocenił, że jest wiele środków w budżecie, które obecny prezydent źle wydaje.
"Pożyczka inwestycyjna"
- To pożyczka inwestycyjna, nie dług - podkreślił pytany o swój budżet. - Nasza firma jest ją w stanie spłacać. Mówienie o długu to manipulacja moich przeciwników - uznał.
- Kilkukrotne ubieganie się o stanowiska prezydenta Krakowa świadczy o mojej determinacji, a nie nazywanie mnie “wiecznym kandydatem” - zaznaczył Gibała.
Przypomniał, że “pierwsza decyzja, to likwidacja parkingu pod magistratem w Krakowie, obecny prezydent Jacek Majchrowski dwa razy odrzucał takie projekty. A także budowa parku na terenie Doliny Prądnika”.
- Nie boję się debat, byłem już na czterech - odpowiedział pytany o ostatnią odmowę udziału w takowej. - Odmówiłem Andrzejowi Kuligowi, bo czas na debaty 1 na 1 będzie ewentualnie między pierwszą a drugą turą. Teraz można debatować ze wszystkimi - ocenił.
Gibała i Lewica Razem
Pytany zaś o nietypowe poparcie ze strony poseł Lewicy Razem, Darii Gosek-Popiołek, przyznał, że “mamy różne poglądy polityczne, ale zgadzamy się ws. zieleni, opieki medycznej i problemów mieszkaniowych Krakowa”.
Na listach komitetu Łukasza Gibały kandydują na radnych osoby z partii Lewica Razem. Pytany o to mówił, że “są na moich listach kandydaci na radnych z Lewicy Razem, ale nie dlatego, że mają partyjne legitymacje, ale dlatego, że ich znam i z nimi pracowałem”.
Sporna krakowska strefa czystego transportu, także została w rozmowie w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” poruszona.
- Jestem za strefa czystego powietrza, ale w innej formie niż zaproponowana przez Jacka Majchrowskiego - powiedział. -Od razu powinna być dla przyjezdnych, a mieszkańcy z czasem powinni zmieniać auta w czasie, kiedy ich samochody po prostu “umrą” - dodał.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET