Magdalena Sroka: Dziś policja przestała nosić mundur pisowski, to bardzo dobrze
- PiS nawoływał "murem za polskim mundurem". Dziś już nie, bo policja przestała nosić mundur pisowski, mundur partyjny i to bardzo dobrze, że tak się stało - powiedziała w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Magdalena Sroka z PSL, Trzeciej Drogi. Dodała, że wskutek działań poprzedniej władzy wizerunek służb mocno podupadł.
- Zmiany w kodeksie ws. definicji gwałtu są bardzo dobre i konieczne. Teraz wystarczy, że kobieta powie “nie”. To bardzo słuszna zmiana - skomentowała procedowane w Sejmie zmiany przepisów.
Oceniła, że to dobre działania, ponieważ jest “potężna ciemna liczba przestępstw, które nie były zgłaszane, bo więcej to kosztowało kobiety niż sprawców, mam nadzieję, że to się teraz zmieni”.
Co jeszcze zmienić?
Pytana czy winna nie była tez procedura na policji, odparła, że ta “od lat starała się wprowadzać zmiany ws. zgłoszeń gwałtu, tak by kobiety czuły się bardziej komfortowo”. Dodała jednak, że dalsze kroki są tu nieodzowne.
- Poza szkoleniami policji, też prokuratorzy czy pracownicy sądów, powinni być przeszkoleni jak rozmawiać z poszkodowanymi kobietami - uznała.
Co poza samymi zmianami w prawie? - Musimy bardziej uwrażliwiać otoczenie, tak by reagować, gdy coś się dzieje. Nie być zupełnie obojętnym - powiedziała posłanka PSL.
Zły wizerunek służb
- To co się działo za poprzedniej władzy, spowodowało, że wizerunek służb bardzo się pogorszył, przez to pogorszyło się też zaufanie do nich. To proces, który jest przed nami, by zmienić postrzeganie policji i innych służb - dodała, oceniając, że część kobiet nie uważa, że policja jest im w stanie pomóc.
Przypomniała: “niestety przez ostatnie lata mieliśmy do czynienia z upadkiem wizerunkowym służb i upolitycznieniem, to jest do zmiany i ten proces już się rozpoczął”.
- Jeżeli pozwala się na to, że ktoś odpala granatnik w swoim gabinecie i uznaje się go za poszkodowanego, a normlanie powinien ponieść konsekwencje, to mamy do czynienia z sytuacją, gdzie no mało kto ufa już takiej służbie - dodała, przypominając sytuację z eksplozją w gabinecie ówczesnego komendanta głównego policji, gen. Jarosława Szymczyka.
- PiS nawoływał "murem za polskim mundurem". Dziś już nie, bo policja przestała nosić mundur pisowski, mundur partyjny i to bardzo dobrze, że tak się stało - podkreśliła.
Spory o aborcję
- W parlamencie mamy do czynienia z głosami o skrajną liberalizacją aborcji lub jeszcze większym jej zaostrzeniem. Co zrobić? Oddać głos społeczeństwu, który będzie wiązał polityków obu stron - powiedziała Magdalena Sroka.
Zaznaczyła, że “głos kobiet też jest różny, nie wszystkie są za pełną liberalizacją, są też takie, które tego nie chcą”.
Przypomniała, że "jeśli chcemy skutecznie wypracować prawo, musimy się dogadać, a zdania w koalicji się różne”.
- Koalicja 15 października od pierwszych dni rządów zwraca się do kobiet, in vitro, zmiana definicji gwałtu, zauważmy też to - podkreśliła Sroka.
Dalsze prace komisji ds. Pegasusa
Prezes PiS przed sejmową komisją ds. Pegasusa. - Nie rozmawialiśmy na zamkniętym posiedzeniu komisji o przesłuchaniu Jarosława Kaczyńskiego. Taktyka jest, ale szczegółów jak ma wyglądać to przesłuchanie jednak nie zdradzimy - odpowiedziała pytana o szczegóły tegoż przesłuchania.
- Myślę, że koniec marca, początek kwietnia, zaskoczy nas wszystkich, tez ilością osób, wobec których system Pegasus był stosowany - dodała, dopytywana o to, kto na słynnej już liście podsłuchiwanych jest.
Podkreśliła, że “moim zdaniem jest pokazanie, jak bardzo politycy wykorzystywali system do inwigilowania opozycji i samych siebie”.Jej zdaniem takie działania szkodziły też bezpieczeństwu państwa, bo “dane gromadzone przez system Pegasua trafiały na serwery do Izraela”.
- Wydaje się, że PiS marzył o władzy absolutnej, a do tego potrzeba jest im pełna wiedza. Wiedza to skarb, który można wykorzystać, manipulować i szukać tzw. haków - podsumowała działanie ówczesnej władzy.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET