Ozusowanie śmieciówek? Pełczyńska-Nałęcz w Radiu ZET: Raczej po 2026 roku
- Ja rozumiem, że decyzja jest taka, że pan premier zdecydował, że to nie jest reforma, którą on uważa, że należy realizować, w każdym razie nie do 2026 roku tak jak to zostało zapisane w KPO - oceniła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej oraz wiceszefowa Polski 2050 w ”Popołudniowym Gościu Radia ZET”.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przypomniała, że “KPO zostało napisane przez naszych poprzedników, bardzo mocno zrewidowane, ale w takim zakresie, w jakim to było możliwe, plus mamy dwa lata opóźnienia”,
Ozusowanie to “reforma, która jest decyzją na poziomie pana premiera. Ja rozumiem, że decyzja jest taka, że pan premier zdecydował, że to nie jest reforma, którą on uważa, że należy realizować, w każdym razie nie do 2026 roku tak jak to zostało zapisane w KPO, taka jest jak rozumiem decyzja pana premiera”.
- Natomiast moja rola jako ministra, który koordynuje wdrażanie inwestycji z zakresu KPO jest dzisiaj taka, że , jeżeli ta decyzja zostanie ostatecznie podjęta, to negocjowanie z Komisją Europejską, aby maksymalna ilość środków z tej reformy, z tej inwestycji została przekazana w inne miejsca i żebyśmy mogli maksymalną ilość środków wykorzystać - tłumaczyła.
Zaznaczyła, że “do tej reformy nie jest przywiązane pół miliarda, więc nie wiem skąd to się bierze”.
- Do tej reformy nie są przywiązane te środki na twardo, tak jak czasem do niektórych reform są przywiązane środki, a zwłaszcza do inwestycji są przywiązane środki na twardo, tu nic takiego się nie dzieje, ale oczywiście tak, jeżeli jest reforma, która została zapisana i potem jest nie zrealizowana, to istnieje ryzyko, że jakieś części środków nie dostaniemy, ile to będzie, to nie jest zdefiniowane, to już jest przedmiot negocjacji - dodała.
Zaznaczyła, że “jak pan premier podejmie ostatecznie taką decyzję, to wówczas moją rolą jest negocjować z komisją, tak żeby jak najwięcej środków zostało na dobre inwestycje w Polsce, czyli żeby tych pieniędzy nie stracił, przynajmniej, żeby to nie było pół miliarda”.
- Kiedy podejmie pan premier tę decyzję, to jest w rękach pana premiera, są rzeczy na takim poziomie politycznym, które wykraczają poza ministerstwo funduszy i polityki regionalnej - oceniła. - Na dziś rozumiem, że decyzja premiera skłania się w stronę, by umowy śmieciowe nie były ozusowane do 2026 roku - dodała.
Pełczyńska-Nałęcz w Radiu ZET: Szymon Hołownia ma szansę być w drugiej turze
- Wierzę w to, że Szymon Hołownia ma szansę być w drugiej turze. Jest potrzebna taka kandydatura, która wykracza poza ten duopol - mówiła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej oraz wiceszefowa Polski 2050 w ”Popołudniowym Gościu Radia ZET”.
Wskazała, że kandydowanie Hołowni wykracza poza “ten czarno biały schemat Po i PiS, jest wobec tego niezależna. Dobrze by startował, uważam, że ma szanse”.
To odpowiedź do sondażu Radia ZET. Gdyby wybory do Sejmu i Senatu odbyły się w najbliższą niedzielę, KO i PiS zdobyłyby niemal identyczne poparcie - wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie Radia ZET przez firmę badawczą Opinia24. Oddanie głosu na którąś z największych formacji deklaruje co trzeci ankietowany. Z sondażu przeprowadzonego na zlecenie Radia ZET wynika, że na Koalicję Obywatelską chce zagłosować 33 proc. biorących udział w badaniu. Prawo i Sprawiedliwość cieszy się niemal takim samym wynikiem, co KO. Oddanie głosu na partię Jarosława Kaczyńskiego deklaruje 32 proc. Ankietowanych. Według badania trzecią siłą polityczną w parlamencie okazałaby się Konfederacja. Ugrupowanie osiąga poparcie na poziomie 13 proc. Następca jest Nowa Lewica, na którą chciałby głosować co dziesiąty wyborca (10 proc.). Trzecia Droga, czyli koalicja Polski 2050 Szymona Hołowni i PSL uzyskała najsłabszy wynik, balansujący na granicy wejścia do parlamentu wynoszącej 8 proc. dla koalicji partii.
- Pytanie czy konsekwencja takiego duopolu, czyli polaryzacja jest czymś, co jest dla Polski dobre, uważam, że nie. Dlatego dobrze, że mamy rząd koalicyjny - oceniła wiceszefowa Polski 2050.
Przypomniała, że partia jest w koalicji z PSL w ramach Trzeciej Drogi, ale “Polska 2050 różni się od PSL. Inne zdanie mamy w sprawie na przykład kredytu 0 proc. związków partnerskich, bardzo różnimy się od całej reszty kolacji podejściem do spółek skarbu państwa”.
- Są też sprawy, które nas z PSL łączą, na przykład reedukacja składki zdrowotnej - dodała.
Opóźnienia zasiłków dla powodzian. Pełczyńska-Nałęcz: Gorzka lekcja dla nas
- To jest bardzo gorzka lekcja, rozumiem dla tych, którzy to bezpośrednio prowadzili, ale też w imieniu całego rządu, bo pracujemy razem, w związku z tym dla nas wszystkich taka gorzka lekcja - powiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej oraz wiceszefowa Polski 2050 w ”Popołudniowym Gościu Radia ZET”.
Zaznaczyła na początku, że “jest tak, że jest pula budżetowa i jest pula środków europejskich, jeśli chodzi o środki europejskie, to one nie są akurat na te wypłaty, o których dzisiaj jest mowa, one są na infrastrukturę, one są na duże rzeczy i pomału te środki uwalniamy”.
- Nie ma możliwości użytkowania środków europejskich na zasiłki, w związku z tym jakby rozdzielmy te dwie rzeczy - dodała.
Oceniła, że “coś rzeczywiście zdarzyło się z perspektywy powodzian nie do końca dobrze, ja nie chcę tutaj powiedzieć, wszystko jest świetnie i wykazywać się jakimś wielkim w imieniu rządu zadowoleniem, myślę, że tutaj pan minister, ministrowie, którzy bezpośrednio te sprawy prowadzą, mogą jakoś w większych szczegółach powiedzieć”.
- Chcę powiedzieć tak, że bardzo w taki zmotywowany sposób w tym momencie widzę, że są podejmowane działania, żeby jak najszybciej tę sytuację wyprostować te wypłaty już ruszyły - tłumaczyła.
Uznała, że “to jest bardzo gorzka lekcja, rozumiem dla tych, którzy to bezpośrednio prowadzili, ale też w imieniu całego rządu, bo pracujemy razem, w związku z tym dla nas wszystkich taka gorzka lekcja”. - Jest ogromna motywacja, żeby tę sprawę wyprowadzić jak najszybciej, jak najlepiej w trosce o ludzi - podsumowała.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET