Rząd poradził sobie z powodzią? Hennig-Kloska: zawsze można zrobić więcej
Rząd zrobił wszystko, aby zminimalizować skutki powodzi? - Nadrabiamy ogromne zaległości, zawsze można zrobić więcej. Na pewno żal straconego czasu i na pewno trzeba przyśpieszać - powiedziała w programie Popołudniowy Gość Radia ZET minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska z Polski 2050.
Paulina Hennig-Kloska popołudniowym Gościem Radia ZET
- Wpłynęło już ponad 2 miliony wniosków dotyczących bonu energetycznego. To dane na koniec ubiegłego tygodnia. Tych wniosków będzie więcej, bo dużo osób czeka do ostatniego momentu - powiedziała w Radiu ZET minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Na pytanie, kiedy pieniądze z bonu znajdą się na konta, odpowiedziała, że "będą je wypłacać samorządy". - Myśmy te pieniądze uruchomili. Najważniejsze, żeby pieniądze dotarły przed sezonem grzewczym - mówiła.
Czy 1000 zł brutto to wystarczające wsparcie dla powodzian, którzy używają osuszaczy? - pytała Beata Lubecka. - Myśmy liczyli, że taki rachunek wygenerują trzy osuszacze pracujące przez 24 godziny na dobę przez miesiąc - stwierdziła minister. - Tylko dzisiaj ruszył już nabór w wysokości miliarda złotych na infrastrukturę przeciwpowodziową. Również na odbudowę zasobów przyrodniczych i naturalną retencję. Uruchomiliśmy na to kolejną pulę 200 mln zł - wyliczała.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET