Paweł Szefernaker: Projekt specustawy jest potrzebny jak najszybciej
- Przedstawiliśmy swoje propozycje pomocy powodzianom, to jest już w lasce marszałkowskiej, mam nadzieję, że będzie to razem procedowane z rządowym projektem, specustawa jest szybko potrzebna - powiedział w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Paweł Szefernaker, poseł PiS, były wiceszef MSWiA.
Paweł Szefernaker pytany o sprawność działania rządu, odparł, że “dziś, to już mamy sytuację 10 dnia od pierwszych problemów, jako były wiceszef MSWiA, powiem, że pierwsze dni to były dni, na które polskie służby nie były dostatecznie przygotowane”. - Trzeba wyjaśnić, czemu siły i środki, które użyto w pierwszych dnia, były niewystarczające do zagrożenia, jakie przyszło - dodał.
Pytany czy PiS poprze rządowy projekt specustawy powodziowej, nie odpowiedział jasno, ale wskazał, że jako PiS “przedstawiliśmy swoje propozycje pomocy powodzianom, to jest już w lasce marszałkowskiej, mam nadzieję, że będzie to razem procedowane, specustawa jest szybko potrzebna”. - Projekt specustawy jest potrzebny jak najszybciej - mówi.
- Nie nam jeszcze projektu, który będzie przedstawiony przez rząd, na pewno nasze propozycje, będziemy starali się, by pojawiły się w tym projekcie, który jest rządowy. Państwo musi pokazać, że jest sprawne - tłumaczył. Jego zdaniem tego zabrakło w pierwszych godzinach kataklizmu. - Siła państwa będzie wyrażona ta pomocą jaką udzieli poszkodowanym w powodzi - mówił.
Paweł Szefernaker w Radiu ZET: Działania podjęte w pierwszych godzinach nie były wystarczające
- Zadysponowani żołnierze WOT byli dopiero w sobotę, jak już była fala, czemu nie w wcześniej? Działania podjęte w pierwszych godzinach, były nie wystarczające, mówię jako osoba pracująca wcześniej w ministerstwie - powiedział w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Paweł Szefernaker, poseł PiS, były wiceszef MSWiA.
- Państwo polskie, po tym jak 11 września była informacja o zagrożeniu powodziowym, to powinno być na to gotowe, stworzyć bazę na przykład dla służb lub straży, gdzie by czekali ewentualnie na zadysponowanie - wyjaśniał Szefernaker.
Jego zdaniem, “teraz, w sytuacji, kiedy jest mniejsza fala, minęło sporo czasu, więcej jest służb, to działania są skuteczniejsze”.
Ocenił, że “transmitowanie na żywo sztabów kryzysowych nie wpłynęło skutecznie na to, by wzmocnić służby”, ponieważ, “urzędnicy nie są od tego, by występować na żywo”. - Czy wyobraża sobie ktoś, aby transmitować na żywo posiedzenia sztabów wojennych? - dodawał Szefernaker.
Pytany, czy opozycja nie powinna wstrzymać się z krytyką, ocenił, że “konstruktywne zadawanie pytań powinno być stosowane”. - Czemu opozycja ma milczeć? - powiedział.
- Sam pamiętam, jak po wybuchu wojny na Ukrainie, rozmawiałem z posłami opozycji w środku nocy, odpowiadałem na pytania, tłumaczyłem - mówił.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET