Premier Tusk w Turcji. Gen. Pacek: Może być realne to, co było mrzonką
- Po raz pierwszy zaczynam wierzyć, że w Europie może być realne, to co było mrzonką - wskazał gen. Bogusław Pacek, generał dywizji w stanie spoczynku w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”, komentując tak wizytę premier polskiego rządu w Turcji i rozmowy z prezydentem tegoż kraju.
Pacek podkreślił, że “Turcja to ogromne państwo pod względem militarnym”. - Znam Turcję i znam ich armię, to duże wojsko stawiające na głównie swoje uzbrojenie - mówił, powołując się na swoje doświadczenie w siłach zbrojnych Turcji.
- Gdyby Europa w rozmowach z Rosją miała po swojej stronie Turcję to byłoby to marzeniem absolutnym - mówił generał Bogusław Pacek. Jego zdaniem włączenie Turcji w rozmowy pokojowe byłoby świetnym rozwiązaniem, także z punktu widzenia budowy europejskiego potencjału. - Turcja to duże państwo pod względem militarnym, z silną armią i silnym głosem wobec USA - oceniał.
W tym aspekcie powiedział, że “jak zobaczę na oczy taki komunikat, to będę chwalił premiera Tuska po wsze czasy”
- Brakuje tylko by przyjąć ją wreszcie do UE - dodał. Ale zaznaczył, że “Turcja trzyma płaszcz na dwu ramionach”.
Kraj ten “jest w NATO, po naszej stronie, ale jest trzecim państwem kupującym z Rosji ropę”. - Sojusznik to trudny byłby, ale na dzień dzisiejszy dobry - podsumował.
Ocenił, że “Turcja stawia się pośrodku wobec konfliktu w Ukrainie, na neutralność, prezydent Turcji nie słynie z dobrych posunięć dyplomatycznych”. Mówił jednak, że to właśnie turecki prezydent był liderem, który odegrał znaczącą rolę w pierwszych dniach konfliktu w Ukrainie.
Dziś premier polski Donald Tusk składa wizytę w Turcji. W komunikacje po rozmowach, ocenił, że zwrócił się z propozycją, by “Turcja wzięła na siebie jak największą współodpowiedzialność za proces pokojowy, gwarancje stabilności, bezpieczeństwa w całym naszym regionie”.
Gen. Pacek w Radiu ZET: Taktycznie Rosji nie jest potrzebny rozejm
- Rosja jest w tej chwili w szczególnie korzystnym momencie. To jest tak jak ktoś, kto operuje szpadą i zostało mu jeszcze tylko docisnąć ostatnim posunięciem przeciwnika - oceniał sytuację na froncie w kontekście rozmów pokojowych w sprawie wojny w Ukrainie gen. Bogusław Pacek, generał dywizji w stanie spoczynku w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”.
Pacek wskazał, że za to “Ukraina potrzebuje tego jak tlenu, potrzebuje przerwy, nie wiem czy po to, że się dozbroi i będzie silniejsza za 30 dni, czy po prostu przerwy, żeby ten Putin nie zrealizował swoich celów do końca”. - To jest czas dla obu stron, powiedzmy sobie szczerze, i jedni i drudzy mogą robić to samo. Natomiast Rosja jest w tej chwili w szczególnie korzystnym momencie. To jest tak jak ktoś, kto operuje szpadą i zostało mu jeszcze tylko docisnąć ostatnim posunięciem - mówił. Ocenił, że “tak to wygląda, jeżeli chodzi o te dwa miejsca najważniejsze, takie nerwowe, czyli Donieck, obwód Doniecki i obwód Krymski i obwód Kurski”.
- To jest z punktu widzenia Rosji przewaga na tyle istotna, że z taktycznego czy operacyjnego punktu widzenia w takich sytuacjach się nie robi niczego, co się nazywa rozejm - podkreślił. Mówił, że “tylko się kończy, że tak powiem, to działanie, jeżeli widać, że ten finał, a to nie jest jeszcze finał dla Rosji, ale jest tak blisko”. - Wystarczy rzeczywiście kilka ruchów. Dla Ukrainy to byłoby oczywiste i bardziej korzystne - mówił Pacek.
Uznał, że “dla nas wszystkich każdy pokój i każde zawarcie jakiegokolwiek przymierza jest sensowne, celowe i najwyższy czas, bo czas mówić o pokoju w Europie, a nie o wojnie”.
Co więc z rozejmem?
- Liczę się z tym, że Rosja nie zgodzi się według mnie na tak postawione sprawy, że 30 dni przerwy w tych walkach, to wtedy rzeczywiście jest problem, bo Donald Trump nie będzie się wycofyfać, jeżeli się wycofa, to kiepsko z jego reputacją, z jego wizerunkiem i z wizerunkiem Stanów Zjednoczonych - powiedział Pacek.
Dodał, że “jeżeli się zgodzi na jakieś połowiczne, słabe, to będzie ciężko to wytłumaczyć i Amerykanom i społeczności także szerzej w świecie, że to jest silny lider prezydent Stanów Zjednoczonych. Dzisiaj Trump jest silnym liderem. Rzeczywiście pokazuje światu, że jego uderzenie w stół, nawet niezbyt mocne, odbija się echem w każdym zakątku świata”.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET