Przyszła minister o strategii migracyjnej: Rozumiem, że to projekt partii, nie stanowisko rządu

4 min. czytania
14.10.2024 13:45
Obserwuj nas na Google

- Rozumiem, że to projekt jednej partii, która wchodzi w skład rządu, nie można tego traktować, jako stanowiska całego rządu - powiedziała w programie “Popołudniowy Gość Radia ZET” o strategii migracyjnej zaprezentowanej przez premiera Donalda Tuska Adriana Porowska, wiceprezydent Warszawy, wkrótce minister ds. społeczeństwa obywatelskiego z Polski 2050. 

Adriana Porowska
fot. Radio ZET

Adriana Porowska w Radiu ZET: Rozumiem, że to projekt jednej partii, nie stanowisko rządu 

- Rozumiem, że to projekt jednej partii, która wchodzi w skład rządu, nie można tego traktować, jako stanowiska całego rządu - powiedziała w programie “Popołudniowy Gość Radia ZET” o strategii migracyjnej zaprezentowanej przez premiera Donalda Tuska Adriana Porowska, wiceprezydent Warszawy, wkrótce minister ds. społeczeństwa obywatelskiego z Polski 2050. 

Dodała, że “nie było to przedstawione ani cały pakiet, ani myśl jaka za tym idzie”. 

- Nie rozumiem tego uchylania się premiera od rozmowy z NGO-sami i łamania traktatów międzynarodowych i konstytucji. Prawo do azylu to podstawowe prawo człowieka, nie można tego łamać - mówiła. 

Wskazała, że “nie można się odwracać plecami i udawać, że nie ma problemu, migracja będzie narastać, to wiemy i tak będzie. Myśląc o naszym bezpieczeństwie, pamiętajmy o naszym człowieczeństwie, nie możemy być obojętni”. - Ludzie są w różnych sytuacjach, zgłaszają się o pomoc i co im mamy powiedzieć? - pytała retorycznie Porowska.  

- Osoby, które nielegalnie zamierzają przekroczyć granicę, mają w poważaniu, jakie będziemy mieć prawo. Taki plan strategii migracyjnej premiera, to nic nie zmieni - oceniła.  

Oceniła, że “sposób w jaki zapowiedział to premier, to nie wyglądało jako opcja do dyskusji”.  

- Rząd jest jednak koalicyjny i na tym polega piękno demokracji, że jest kilka partii i w tym momencie społeczeństwo obywatelskie zobaczy jaka jest siła koalicji i że to nie są decyzje jednego człowieka - dodała Porowska.  

Wskazała, że “nie spodziewałam się, że zanim nawet wejdę do rządu, to ktoś postanowi w tak fundamentalnej sprawie poza koalicjantami. Moim zdaniem nie tak powinna wyglądać polityka koalicyjna i pokazanie stanowcze koalicjantów, że nie tak to powinno wyglądać, dzięki też naszym wyborcom możliwe było powołanie rządu, nasi posłowie za nim głosowali”.  

Przyszła minister w Radiu ZET: Ziobro sam ujawnił te zdjęcia i szczegóły o zdrowiu 

- Sytuacja zdrowotna nie jest do pozazdroszczenia i każdy zdaje sobie sprawę, że to szczególny moment. Ale Ziobro sam ujawnił te zdjęcia i szczegóły, sam podjął taką decyzję - powiedziała w programie “Popołudniowy Gość Radia ZET” Adriana Porowska, wiceprezydent Warszawy, wkrótce minister ds. społeczeństwa obywatelskiego z Polski 2050. 

Były szef resortu sprawiedliwości i były prokurator generalny Zbigniew Ziobro nie pojawił się w poniedziałek na komisji ds. Pegasusa i wedle członków tej komisji nie przedstawił usprawiedliwienia, za to zamieścił w sieci wpis i zdjęcia ze szpitala.  

- Nie znam takiego narzędzia prawnego, że wpis w mediach społecznościowych jest rodzajem usprawiedliwienia, jako były szef MS, wie, że to tylko może sprawić opinia lekarska. To też jest takie pokazanie ignorancji wobec tej komisji i jednocześnie kontakt z wyborcami i pokazanie się w roli ofiary”.  

Porowska wskazała, że “jak ktoś, kto nie ma sobie nic do zarzucenia, przychodzi na komisję i odpowiada na pytania. To leganie działająca komisja”.  

Wskazała, że “sytuacja zdrowotna nie jest do pozazdroszczenia i każdy zdaje sobie sprawę, że to szczególny moment. Ale Ziobro sam ujawnił te zdjęcia i szczegóły, sam podjął taką decyzję, a mógł wysłać zwolnienie do komisji i ta nie musiałaby mówić o co chodzi czy jest śmiertelnie chory i na co”.  

Adriana Porowska o słowach Sienkiewicza w Radiu ZET: Jak się nie podoba, to nie ma nawet dialogu 

- Kiedy Bartłomiej Sienkiewicz się zgadza, ze społeczeństwem obywatelskim i mu pasuje, to można dbać o ich dobrostan, akceptować, a jak nie, to nie ma nawet dialogu - powiedziała Adriana Porowska, wiceprezydent Warszawy, wkrótce minister ds. społeczeństwa obywatelskiego z Polski 2050 w programie “Popołudniowy Gość Radia ZET”.  

Europoseł Platformy Obywatelskiej, wcześniej wieloletni poseł, a także minister kultury ocenił w Polsat News w programie “Graffiti”, że “środowiska ochrony praw człowieka to ludzie odklejeni od rzeczywistości, ich poziom manipulacji i fałszu jest niebywały”. 

- Całe społeczeństwo obywatelskie wychodziło na ulicę i burzyło się przeciw łamaniu praworządności, to samo społeczeństwo powinno teraz usłyszeć co Sienkiewicz do nich mówi. Kiedy on się z nimi zgadza i mu pasuje, to można dbać o ich dobrostan, a jak nie, to nie ma nawet dialogu - oceniła Porowska. 

Adriana Porowska, ma objąć wkrótce stanowisko ministra do spraw społeczeństwa obywatelskiego. Zastąpi Agnieszkę Buczyńską, która rezygnuje z powodów zdrowotnych.   

Oglądaj

Tu przyszła minister dodała o swoich zamiarach, “społeczeństwo obywatelskie trzeba postrzegać szerzej niż same organizacje pozarządowe i dam im pole działania. Chciałabym doprowadzić do zmian ustawowych w tym zakresie”.  

- Są organizacje pozarządowe, które w naszym imieniu pilnują jakości prawa i naszego dobrostanu, czy są w naszym imieniu przy granicy czy prowadzą pomoc dla osób bezdomnych. Ustawa o porządku publicznym ma już 20 lat i są przepisy utrudniające trochę funkcjonowanie - dodała. - Wiele przepisów jest być może do zmiany, może trzeba to jakoś skonsolidować, pomyśleć co poprawić - mówiła.  

Oceniła, że “drugie moje poważne zadanie to wzmocnić dialog, nie tyle może dialog, bo dialog jest, ale partnerstwo w kwestii rządu i społeczeństwa obywatelskiego”. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET