Przyszła minister o strategii migracyjnej: Rozumiem, że to projekt partii, nie stanowisko rządu
- Rozumiem, że to projekt jednej partii, która wchodzi w skład rządu, nie można tego traktować, jako stanowiska całego rządu - powiedziała w programie “Popołudniowy Gość Radia ZET” o strategii migracyjnej zaprezentowanej przez premiera Donalda Tuska Adriana Porowska, wiceprezydent Warszawy, wkrótce minister ds. społeczeństwa obywatelskiego z Polski 2050.
Adriana Porowska w Radiu ZET: Rozumiem, że to projekt jednej partii, nie stanowisko rządu
- Rozumiem, że to projekt jednej partii, która wchodzi w skład rządu, nie można tego traktować, jako stanowiska całego rządu - powiedziała w programie “Popołudniowy Gość Radia ZET” o strategii migracyjnej zaprezentowanej przez premiera Donalda Tuska Adriana Porowska, wiceprezydent Warszawy, wkrótce minister ds. społeczeństwa obywatelskiego z Polski 2050.
Dodała, że “nie było to przedstawione ani cały pakiet, ani myśl jaka za tym idzie”.
- Nie rozumiem tego uchylania się premiera od rozmowy z NGO-sami i łamania traktatów międzynarodowych i konstytucji. Prawo do azylu to podstawowe prawo człowieka, nie można tego łamać - mówiła.
Wskazała, że “nie można się odwracać plecami i udawać, że nie ma problemu, migracja będzie narastać, to wiemy i tak będzie. Myśląc o naszym bezpieczeństwie, pamiętajmy o naszym człowieczeństwie, nie możemy być obojętni”. - Ludzie są w różnych sytuacjach, zgłaszają się o pomoc i co im mamy powiedzieć? - pytała retorycznie Porowska.
- Osoby, które nielegalnie zamierzają przekroczyć granicę, mają w poważaniu, jakie będziemy mieć prawo. Taki plan strategii migracyjnej premiera, to nic nie zmieni - oceniła.
Oceniła, że “sposób w jaki zapowiedział to premier, to nie wyglądało jako opcja do dyskusji”.
- Rząd jest jednak koalicyjny i na tym polega piękno demokracji, że jest kilka partii i w tym momencie społeczeństwo obywatelskie zobaczy jaka jest siła koalicji i że to nie są decyzje jednego człowieka - dodała Porowska.
Wskazała, że “nie spodziewałam się, że zanim nawet wejdę do rządu, to ktoś postanowi w tak fundamentalnej sprawie poza koalicjantami. Moim zdaniem nie tak powinna wyglądać polityka koalicyjna i pokazanie stanowcze koalicjantów, że nie tak to powinno wyglądać, dzięki też naszym wyborcom możliwe było powołanie rządu, nasi posłowie za nim głosowali”.
Przyszła minister w Radiu ZET: Ziobro sam ujawnił te zdjęcia i szczegóły o zdrowiu
- Sytuacja zdrowotna nie jest do pozazdroszczenia i każdy zdaje sobie sprawę, że to szczególny moment. Ale Ziobro sam ujawnił te zdjęcia i szczegóły, sam podjął taką decyzję - powiedziała w programie “Popołudniowy Gość Radia ZET” Adriana Porowska, wiceprezydent Warszawy, wkrótce minister ds. społeczeństwa obywatelskiego z Polski 2050.
Były szef resortu sprawiedliwości i były prokurator generalny Zbigniew Ziobro nie pojawił się w poniedziałek na komisji ds. Pegasusa i wedle członków tej komisji nie przedstawił usprawiedliwienia, za to zamieścił w sieci wpis i zdjęcia ze szpitala.
- Nie znam takiego narzędzia prawnego, że wpis w mediach społecznościowych jest rodzajem usprawiedliwienia, jako były szef MS, wie, że to tylko może sprawić opinia lekarska. To też jest takie pokazanie ignorancji wobec tej komisji i jednocześnie kontakt z wyborcami i pokazanie się w roli ofiary”.
Porowska wskazała, że “jak ktoś, kto nie ma sobie nic do zarzucenia, przychodzi na komisję i odpowiada na pytania. To leganie działająca komisja”.
Wskazała, że “sytuacja zdrowotna nie jest do pozazdroszczenia i każdy zdaje sobie sprawę, że to szczególny moment. Ale Ziobro sam ujawnił te zdjęcia i szczegóły, sam podjął taką decyzję, a mógł wysłać zwolnienie do komisji i ta nie musiałaby mówić o co chodzi czy jest śmiertelnie chory i na co”.
Adriana Porowska o słowach Sienkiewicza w Radiu ZET: Jak się nie podoba, to nie ma nawet dialogu
- Kiedy Bartłomiej Sienkiewicz się zgadza, ze społeczeństwem obywatelskim i mu pasuje, to można dbać o ich dobrostan, akceptować, a jak nie, to nie ma nawet dialogu - powiedziała Adriana Porowska, wiceprezydent Warszawy, wkrótce minister ds. społeczeństwa obywatelskiego z Polski 2050 w programie “Popołudniowy Gość Radia ZET”.
Europoseł Platformy Obywatelskiej, wcześniej wieloletni poseł, a także minister kultury ocenił w Polsat News w programie “Graffiti”, że “środowiska ochrony praw człowieka to ludzie odklejeni od rzeczywistości, ich poziom manipulacji i fałszu jest niebywały”.
- Całe społeczeństwo obywatelskie wychodziło na ulicę i burzyło się przeciw łamaniu praworządności, to samo społeczeństwo powinno teraz usłyszeć co Sienkiewicz do nich mówi. Kiedy on się z nimi zgadza i mu pasuje, to można dbać o ich dobrostan, a jak nie, to nie ma nawet dialogu - oceniła Porowska.
Adriana Porowska, ma objąć wkrótce stanowisko ministra do spraw społeczeństwa obywatelskiego. Zastąpi Agnieszkę Buczyńską, która rezygnuje z powodów zdrowotnych.
Tu przyszła minister dodała o swoich zamiarach, “społeczeństwo obywatelskie trzeba postrzegać szerzej niż same organizacje pozarządowe i dam im pole działania. Chciałabym doprowadzić do zmian ustawowych w tym zakresie”.
- Są organizacje pozarządowe, które w naszym imieniu pilnują jakości prawa i naszego dobrostanu, czy są w naszym imieniu przy granicy czy prowadzą pomoc dla osób bezdomnych. Ustawa o porządku publicznym ma już 20 lat i są przepisy utrudniające trochę funkcjonowanie - dodała. - Wiele przepisów jest być może do zmiany, może trzeba to jakoś skonsolidować, pomyśleć co poprawić - mówiła.
Oceniła, że “drugie moje poważne zadanie to wzmocnić dialog, nie tyle może dialog, bo dialog jest, ale partnerstwo w kwestii rządu i społeczeństwa obywatelskiego”.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET