R. Fogiel: Leszczyna wychodzi, cała na biało, że można rozporządzenie. Po co się było bawić w ustawę
- Nadpodaż prawa nie jest niczym dobrym, teraz minister Izabela Leszczyna jest taka “fafarafa” zrobimy rozporządzenie - powiedział w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Radosław Fogiel, poseł PiS, komentując prezydenckie weto do ustawy o pigułce “dzień po” i zapowiedź “planu B” resortu zdrowia, czyli wprowadzenia zmian rozporządzeniem.
Ocenił, że “jak minister teraz wychodzi, cała na biało, że można rozporządzeniem, to po się było bawić w ustawę”. Zaznaczył jednak, że jego wypowiedzi dotyczą zagadnień prawnych nie istoty, gdyż “jako mężczyzna komentujący te kwestie, jestem na przegranej pozycji”.
- To prerogatywa prezydenta, może wynika z poglądów, może z troski o rodziców nastolatków - dodał. - Prezydent z pewnością waży różne racje - podkreślił.
Wywiad premiera
Pytany zaś o wywiad Donalda Tuska dla zagranicznych mediów, odparł, że “słowa premiera Donalda Tuska o wojnie w Ukrainie nie są czymś nowym”. - Żyjemy w innej rzeczywistości. Już dawno o tym mówił prezydent Lech Kaczyński w Gruzji - przypomniał.
- Donald Tusk ma trudne relacje z prawdą. Jak to on mówi teraz, że ostrzegał od dawna przed Rosją, a kto to z mównicy sejmowej mówił, że trzeba rozmawiać z Rosją, taką jaka jest - dodał.
Zawirowanie w eurokorpusie
- Naruszanie wiarygodności Polski w NATO to jest to, co się stało z polskim generałem, dowódcą eurokorpusu - ocenił Radosław Fogiel, poseł PiS. - To wszczęcie postępowania sprawdzającego bez informowania sojuszników właśnie niszczy naszą wiarygodność w NATO - dodał.
Generał Jarosław Gromadziński odwołany ze stanowiska dowódcy Eurokorpusu. Wszczęto wobec niego procedurę sprawdzającą. - Trochę mi to śmierdzi tym, że chciano go po prostu wymienić - sądzi Fogiel. - Wszczęto procedurę, bo to go odsuwa od pracy - podkreślił.
Ocenił, że afera po spocie PiS z kampanii, w którym ówczesny minister obrony Mariusz Błaszczak pokazywał dokumenty ze strategią obrony kraju. Zdaniem Fogla, to nie jest naruszanie tajnych dokumentów i groźne dla NATO, jak zarzuca minister Tomasz Siemoniak gdyż, “wypadałoby, by minister Siemoniak wiedział, że jak czemuś zdjęto klauzulę tajności, to można o tym mówić. Ja wiem, co boli ministra, że ludzie dowiedzieli się, że PO chciała oddać połowę Polski bez walki”.
- Minister Błaszczak w spocie PiS pokazywał wówczas archiwalne już dokumenty. Strategia obrony Polski od dawna jest zmieniona - zaznaczył.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET