R. Fogiel: Leszczyna wychodzi, cała na biało, że można rozporządzenie. Po co się było bawić w ustawę

2 min. czytania
29.03.2024 15:51
Obserwuj nas na Google

- Nadpodaż prawa nie jest niczym dobrym, teraz minister Izabela Leszczyna jest taka “fafarafa” zrobimy rozporządzenie - powiedział w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Radosław Fogiel, poseł PiS, komentując prezydenckie weto do ustawy o pigułce “dzień po” i zapowiedź “planu B” resortu zdrowia, czyli wprowadzenia zmian rozporządzeniem.  

Radosław Fogiel
fot. Radio ZET

Ocenił, że “jak minister teraz wychodzi, cała na biało, że można rozporządzeniem, to po się było bawić w ustawę”. Zaznaczył jednak, że jego wypowiedzi dotyczą zagadnień prawnych nie istoty, gdyż “jako mężczyzna komentujący te kwestie, jestem na przegranej pozycji”. 

- To prerogatywa prezydenta, może wynika z poglądów, może z troski o rodziców nastolatków - dodał. - Prezydent z pewnością waży różne racje - podkreślił. 

Wywiad premiera 

Pytany zaś o wywiad Donalda Tuska dla zagranicznych mediów, odparł, że “słowa premiera Donalda Tuska o wojnie w Ukrainie nie są czymś nowym”. - Żyjemy w innej rzeczywistości. Już dawno o tym mówił prezydent Lech Kaczyński w Gruzji - przypomniał.  

- Donald Tusk ma trudne relacje z prawdą. Jak to on mówi teraz, że ostrzegał od dawna przed Rosją, a kto to z mównicy sejmowej mówił, że trzeba rozmawiać z Rosją, taką jaka jest - dodał.  

Oglądaj

Zawirowanie w eurokorpusie

- Naruszanie wiarygodności Polski w NATO to jest to, co się stało z polskim generałem, dowódcą eurokorpusu - ocenił Radosław Fogiel, poseł PiS. - To wszczęcie postępowania sprawdzającego bez informowania sojuszników właśnie niszczy naszą wiarygodność w NATO - dodał.  

Generał Jarosław Gromadziński odwołany ze stanowiska dowódcy Eurokorpusu. Wszczęto wobec niego procedurę sprawdzającą. - Trochę mi to śmierdzi tym, że chciano go po prostu wymienić - sądzi Fogiel. - Wszczęto procedurę, bo to go odsuwa od pracy - podkreślił.  

Ocenił, że afera po spocie PiS z kampanii, w którym ówczesny minister obrony Mariusz Błaszczak pokazywał dokumenty ze strategią obrony kraju. Zdaniem Fogla, to nie jest naruszanie tajnych dokumentów i groźne dla NATO, jak zarzuca minister Tomasz Siemoniak gdyż, “wypadałoby, by minister Siemoniak wiedział, że jak czemuś zdjęto klauzulę tajności, to można o tym mówić. Ja wiem, co boli ministra, że ludzie dowiedzieli się, że PO chciała oddać połowę Polski bez walki”.  

- Minister Błaszczak w spocie PiS pokazywał wówczas archiwalne już dokumenty. Strategia obrony Polski od dawna jest zmieniona - zaznaczył.   

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET