Robert Biedroń: Wspieraliśmy Trzecią Drogę, jesteśmy rozczarowani. Im się czerwona kartka należy
- Trzeciej Drodze bardzo się należy czerwona kartka, zrobiliśmy dużo by ich wesprzeć - zaznaczał Robert Biedroń europoseł i współlider Lewicy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”, pytany przez Beatę Lubecką, czy podtrzymuje swoją opinię o PSL i Polsce 2050.
Dodał, że “dziś jesteśmy rozczarowani”. - Wyborcy oczekują, że zrobimy to, co obiecaliśmy. Ja widziałem wcześniej polityków Polski 2050 i PSL na czarnych protestach, na strajkach kobiet - wyliczał.
- Pewne sprawy, np. Kwestie aborcji, trzeba załatwić. Nie ma żadnego powodu, by to odkładać - mówił. Zaznaczył, że “Lewica weszła do rządu, by pewne rzeczy pchać do przodu”.
Pytany zaś o niedzielne wybory i to, kto wygra, odparł: Nie wiem, kto wygra wybory, dla nas ważny jest dobry wynik Lewicy.
- To są wybory ważne - przypomniał. - Mówię to jako były prezydent Słupska. Nie tylko decydujemy jak chodnik będzie wyglądał, jaka będzie szkoła, czy bardziej świecka, jak będą wyglądały szpitale - wyjaśniał.
Ocenił, że “niska frekwencja działać będzie na korzyść PiS. Wszyscy ludzie dobrej woli w niedzielę powinni iść głosować”.
Biedroń o doniesieniach o inwigilacji obecnego ministra Bartłomieja Sienkiewicza, w czasach poprzedniego rządu, ocenił, że to metody z Białorusi. - Żyliśmy w kraju, w którym legitymacja partyjna była powodem do podsłuchiwania, do zaglądania nam pod kołdrę, do inwigilacji. To metody, których się brzydzimy, no tak robi Łukaszenka na Białorusi - mówił.
Europejska debata o śmierci wolontariuszy
Robert Biedroń w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”, zdradził, że Parlament Europejski na najbliższej sesji zajmie się sprawą śmierci wolontariuszy z rąk izraelskiego wojska.
- W przyszłym tygodniu w PE, będzie debata w związku z tą zbrodnią wojenną jaka miała miejsce ze strony Izraela - powiedział Biedroń. - Taka debata, być może z rezolucją, będzie przyjęta i będzie to miało realne konsekwencje w relacjach dyplomatycznych - zaznaczył.
Dodał, że do dyskusji włączą się także USA. Pytany zaś o reakcję polskiego MSZ na tragedię, ocenił, że wezwanie ambasadora Izraela “na dywanik” jest słuszne, ale słowa przepraszam ze strony dyplomaty “to jest za mało”.
Polska znów w PE
- To wstyd, że Polska znów staje na unijnej agendzie. Wynika to z tego, że ważny projekt dotyczący praw kobiet jest wstrzymany w Sejmie - ocenił w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” europoseł i współlider Lewicy Robert Biedroń.
Przypomniał, że “to budzi ogromne zainteresowanie w Parlamencie Europejskim, który uznaje prawo do aborcji za prawo człowieka, to standard europejski”. Europosłowie mają zająć się sprawą prawa aborcyjnego w Polsce na przyszłotygodniowej sesji.
- Dla mnie to jest niekomfortowa sytuacja, że po sukcesie 15 października, musimy się znów tłumaczyć, przez pana marszałka Hołownię, kawa na ławę - mocno podkreślił
Przypomniał, że marszałek Sejmu, “który wstrzymuje projekty ustaw, nie tylko oczekiwane przez PE, ale też tu przez Polki”.
-To, że projekty będą procedowane w Sejmie, wcale nie znaczy, że będą uchwalone - dodał, obawiając się, że projekty na długo utkną w sejmowych komisjach.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET