`

Stanisław Tyszka: Mnie też proponowano środki z Funduszu Sprawiedliwości

3 min. czytania
23.05.2024 15:52
Obserwuj nas na Google

- Ja też otrzymywałem takie propozycje - powiedział w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Stanisław Tyszka, poseł i szef klubu Konfederacji, a także kandydat tej partii do europarlamentu. Propozycje miały dotyczyć korzystania ze środków z Funduszu Sprawiedliwości w zamian za przyłączenie się do PiS.  

Stanisław Tyszka
fot. Radio ZET

- PO-PiS jest największym sukcesem Rosji w Polsce - powiedział w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Stanisław Tyszka, poseł i szef klubu Konfederacji, a także kandydat tej partii do europarlamentu. Dodał, że taka walka dwóch ugrupowań cieszy naszych wrogów. Podkreślił, że fakt, “że prezydent z premierem nie potrafią się dogadać, kto ma nas reprezentować na urzędach międzynarodowych, to nas kompromituje”. Skomentował tak zapowiedziany sprzeciw wobec zmiany na stanowisku ambasadora Polski przy NATO. Andrzej Duda nie chce zaakceptować kandydata premiera Jacka Najdera. - Niech się dogadają co będzie dobre dla Polski, a nie dla PO czy PiS - zaznaczył.  

W jego opinii takie spory cieszą nieprzyjaciół Polski oraz międzynarodowych liderów.  

- Pięć lat temu, wszyscy polscy europosłowie zagłosowali za Urszulą von der Leyen, za zielonym ładem. Teraz nagle wszyscy się obudzili, że są przeciw zielonemu ładowi. My zawsze byliśmy przeciw temu, jesteśmy wiarygodni – tak skomentował plany Konfederacji w europarlamencie. - Jak będziemy realizować szaleństwa klimatyczne UE, to nie będziemy w stanie do wzmacniania się i dozbrajania. Donald Tusk prowadzi wieczną wojną z Jarosławem Kaczyńskim a nie myślą o bezpieczeństwie, przygotowaniu się do rzeczywistej obrony i odrzuceniu zielonego ładu - podkreślił.  

"Nie ma czego komentować" 

Odmówił komentarza do incydentu z posłem Ryszardem Wilkiem, którego policja miała znaleźć na ulicy pod wpływem alkoholu. - Nie zamierzam się na razie odnosić do sprawy Ryszarda Wilka, nie znam szczegółów tej sprawy, nie ma komunikatu służb, nie ma się więc do czego odnosić - uciął. - Będą jakieś konsekwencje dla Ryszarda Wilka? - dopytywała Beata Lubecka - Na razie nie ma sprawy, nie ma czego komentować - odparł.  

- Dyrektywę budynkową trzeba po prostu odrzucić - twardo ocenił w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Stanisław Tyszka, poseł i szef klubu Konfederacji, a także kandydat tej partii na europosła. Skrytykował także Różę Thun, za jej poparcie dla dyrektywy budowalnej.  

Dyrektywę budynkową trzeba po prostu odrzucić

Ocenił, że wypowiedź europoseł Róży Thun z Polski 2050 o prawdopodobnych tanich kredytach na modernizację wynikającą z wymogów dyrektywy jest skandaliczna. - Słowa Róży Thun o dyrektywie budynkowej i tanich kredytach to dowód, że dotychczasowa reprezentacja Polski w PE jest antypolska. To skandaliczne słowa wypowiedziane w interesie sektora finansowego - mówił Tyszka. - Korporacje finansowe będą doić staruszków, którym nie wystarcza na jedzenie, by zaciągali kredyty na remonty mieszkań - podkreślił.  

- Pani Thun nie powinna nigdy reprezentować Polski, niech się zapisze jako lobbystka finansistów - skwitował. - Dyrektywę budynkową trzeba po prostu odrzucić - podsumował.  

Przypomniał, że “nie do końca rozumiem, co to są budynki zeroemisyjne, to narracja oparta na religii klimatycznej, która wypełnia pustkę ideową eurobiurokratów”. - Dyrektywa budynkowa tak na prawdę będzie prowadzić do wywłaszczeń. Ludzie będą tracić domy - powiedział.  

Oglądaj

W tym kontekście zaznaczył, że “europejski zielony ład ma wykończyć rolnictwo i przemysł w Europie”. - Wycofanie się KE z części zapisów zielonego ładu to taktyczna zagrywka przed wyborami - powiedział Tyszka.  

- Dla Konfederacji to ważne wybory, liczymy na poparcie na poziomie 10 proc. To może nas wznieść w politycy krajowej. W UE będziemy mogli zawiązać sojusze z podobnie myślącymi partiami - zaznaczył Tyszka.  

Skandal wokół Funduszu Sprawiedliwości

- Ja też otrzymywałem takie propozycje - powiedział Stanisław Tyszka, poseł i szef klubu Konfederacji, a także kandydat tej partii do europarlamentu. Propozycje miały dotyczyć korzystania ze środków z Funduszu Sprawiedliwości w zamian za przyłączenie się do PiS.  

Podkreślił, że “nie mam żadnych wątpliwości, że pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości były rozkradane i wykorzystywane na cel stricte partyjny”. - Mnie PiS przez długi czas próbowało, jeszcze w ramach Kukiz’15, kupić, jedną z propozycji było korzystanie ze środków z Funduszu Sprawiedliwości - wyjaśnił Tyszka.  

Dodał, że środki te oferowano mu na cele polityczne, a były to oferty “od osób zarządzających Funduszem”. - Zakończyłem te rozmowy - przekazał.  

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET