Szef sztabu Nawrockiego: Jesteśmy okradzeni z subwencji. Będzie konto do wpłat na kampanię
- Zostaliśmy okradzeni z subwencji, jak się komuś coś należy, a się go tego pozbawia, to to jest kradzież - powiedział Paweł Szefernaker, poseł PiS oraz szef sztabu kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”.
Paweł Szefernaker ocenił, że jego “zdaniem zapadła polityczna decyzja, by nam tych środków nie przekazywać”.
Dlatego “ruszamy ze zbiórką na komitet wyborczy Nawrockiego”. - Jeśli ktoś nie chce wpłacać na PiS, może wpłacać na kandydata obywatelskiego. Będzie specjalny numer konta do wpłat na kampanię - tłumaczył
- Ruszamy z tym w przyszłym tygodniu - dodał. Przekonywał, że “Nawrocki to kandydat obywatelski, nie jest członkiem partii i nigdy nie był. Jest popierany przez PiS”. - 7 tys. osób zgłosiło się samodzielnie w ciągu 10 dni do pomocy w kampanii - dodał, oceniają, że to świadczy o tym, że to kandydat obywateli.
Szefernaker przypomniał, że “Karol Nawrocki jest już na urlopie, od poniedziałku”. - Zapowiedział, że tak będzie i na czas kampanii jest urlop. Tam, gdzie jest opcja wykorzystania dni urlopowych, to tak, a reszta bezpłatny - mówił.
- Będę mile zaskoczony, jak Rafał Trzaskowski czy Szymon Hołownia wezmą urlop - dodał i ocenił, że “Hołownia powinien przedstawić jako Marszałek Sejmu jasny plan jaki ma na kampanię”.
Kampania będzie jednak zdaniem Szefernakera niełatwa dla Nawrockiego. - Jestem przekonany, że ta kampania będzie taka niesprawiedliwa i nierówna no jestem przekonany, że Trzaskowski będzie korzystał ze środków państwowych, bo PO ma subwencję, a Nawrocki ze środków od obywateli, z wpłat obywateli”.
Uchylenie immunitetu Szefernakera? Poseł w Radiu ZET: To próba zastraszenia mnie
- Dostałem pismo od pana marszałka Szymona Hołowni, że w związku z wnioskiem prywatnoskargowym do sądu będzie wniosek o uchylenie mi immunitetu - przekazał Paweł Szefernaker, poseł PiS oraz szef sztabu kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”.
Tłumaczył, że to “za to, że w 2018 roku był spot Prawa i Sprawiedliwości o migrantach. No i że grozi mi do trzech lat pozbawienia wolności w związku z szerzeniem spotu”.
Spot mówił o tym, “jak będzie wyglądała sytuacja, jeżeli będziemy przyjmować migrantów, tak jak w Europie Zachodniej. Podałem dalej, jedynym moim działaniem było podanie dalej tego spotu na Twitterze”. - Grozi mi do trzech lat więzienia za szerzenie spotu Prawa i Sprawiedliwości - dodał.
- To są grzechy posłów Prawa i Sprawiedliwości. Pan premier Mateusz Morawiecki za to, że starał się zorganizować wybory w momencie, kiedy cały świat stanął, będzie miał zarzuty - dodał odnosząc się do wniosku o uchylenie immunitetu dla byłego premiera.
Pytał, “czy to jest normalne, że szefa sztabu głównego kontrkandydata w kampanii wyborczej, bo to akurat dostałem w kampanii. Ta sprawa była parę miesięcy u marszałka Hołowni, akurat ruszyła w kampanii wyborczej. Czy to jest normalne, naturalne w państwie demokratycznym po prostu za podanie dalej tweeta? Czy to jest normalne? To jest próba zastraszenia mnie jako szefa sztabu, tak to podejmuję”.
Trzaskowski do wymiany? Szefernaker: Trwa czarny tydzień dla PO. Mogę się założyć, że Nawrockiego nie podmienimy
- Jesteśmy w trakcie takiego czarnego tygodnia dla Platformy Obywatelskiej, jeżeli chodzi o sondaże, to Rafał Trzaskowski ma poważne straty - Paweł Szefernaker, poseł PiS oraz szef sztabu kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”. Dlatego uważa, że Rafał Trzaskowski może być wymieniany na innego kandydata.
Tłumaczył, że “w drugiej turze, jeszcze parę tygodni temu, sondaże wskazywały, że 60 do 40 może wygrać Rafał Trzaskowski. Dzisiaj to już jest 50 do 46, bo jest taki też sondaż. Jeżeli chodzi o sondaże partyjne również duże straty”.
- Polacy w moim przekonaniu wyzbyli się wszelkich złudzeń wobec tej władzy. Takie są efekty tych sondaży i w związku z tym jestem przekonany, że także Platforma Obywatelska może dokonać takiej zmiany, a my musimy być gotowi na to - mówił Szefernaker.
IPN bez prezesa ?
Karol Nawrocki “jest dalej prezesem, bierze urlop na czas prowadzenia kampanii wyborczej, ma swoich zastępców, którzy będą wykonywali zadania zlecone przez prezesa IPN”.
- W sytuacji, w której będzie potrzeba działania prezesa IPN, przerwie kampanię i będzie wykonywał działania. Na przykład, jeżeli ten sukces, który ogłosił Donald Tusk, który jest wątpliwy, związany z ekshumacjami na Wołyniu. Jeżeli okaże się, że można podjąć działania, IPN jest gotowy w ciągu 24 godzin ruszyć i podjąć działania, wesprzeć polskie organizacje, które będą prowadzać te ekshumacje - mówił.
Wskazał też, że “jeżeli będą jakieś inne wydarzenia, gdzie szef IPN, jego obecność w pracy będzie niezbędna, przerwie kampanię i będzie w pracy, w tej chwili działania szefa IPN będą wykonywali jego zastępcy”.
Szef sztabu Nawrockiego: Prezentacja programu w lutym. Teraz pracują eksperci
- Nawrocki w czasie kampanii również będzie prezentował program. Kampania trwa bardzo długo w tym roku, ponad cztery miesiące - Paweł Szefernaker, poseł PiS oraz szef sztabu kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”.
Szefernaker dodał, że “w związku z tym na odpowiednim etapie myślę, że można powiedzieć, że to będzie w drugiej połowie lutego będzie takie wydarzenie, na którym przedstawimy tezy programowe kandydata”.
- Wszystko zależy od tego, ile środków zbierzemy na kampanię i czy będziemy mogli taką konwencję zrealizować. Na pewno przedstawimy program, czy to będzie na konwencji, czy na konferencji nie wiem jeszcze”.
Dodał, że “Nawrocki jeździ po Polsce, spotyka się z ludźmi i tam także zbieramy postulaty programowe, tak żeby pójść z programem, który został napisany przez Polaków podczas spotkań z Karolem Nawrockim”.
- Jeżeli chodzi o pomysły programowe to takiego typu pomysły padają na naszych spotkaniach, ale eksperci, którzy działają w ramach zespołu programowego w sztabie pracują nad tym programem i decyzje co do ostatecznego kształtu programu jeszcze nie zapadły - powiedział o bonie mieszkaniowym.
Kontynuował “więc to, że padają jakieś propozycje na spotkaniach, gdzieś jest mowa o tym, że jest ważny temat dla ludzi, dla tych, którzy przyszli na spotkanie, to nie znaczy, że jeszcze to jest już program, także będziemy pracować nad programem”.
- Jest to jeden z postulatów, który padł na spotkaniu z panem doktorem Karolem Nawrockim, ale powiedziałem program będzie przedstawiony, także to jest na razie tylko temat, którym zajmują się eksperci, ale nie jest powiedziane, że takie rozwiązania programowe, które padają na wszystkich spotkaniach, że wszystkie będą - ocenił.
Dodał, że “my chcemy napisać program konkretny, który będzie zrealizowany, żeby prezydent wiedzieli Polacy z jakim programem idą, bo byli już tacy, którzy napisali 100 konkretów i nie zrealizowali ich”.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET