`

Szejna w Radiu ZET: Duda wykonał w USA kawał dobrej roboty

4 min. czytania
25.02.2025 17:56
Obserwuj nas na Google

- Prezydent Andrzej Duda wykonał w USA kawał dobre roboty - ocenił Andrzej Szejna wiceminister spraw zagranicznych z Nowej Lewicy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”, komentując ostatnie, krótkie spotkanie prezydenta Polski z prezydentem Donaldem Trumpem.  

Andrzej Szejna
fot. Radio ZET

Andrzej Szejna wskazał, że nie lekceważyłby wizyty “prezydenta Dudy w USA, a zwłaszcza wizyty szefa MSZ, te efekty były mocne podkreśliły sile stosunki dyplomatyczne między Polską a USA”. Dodał, że minister Radosław Sikorski “reprezentował też Polskę i całą UE na forum ONZ”.  

Podkreślał, że jego zdaniem “prezydent Duda wykonał w USA kawał dobre roboty”. - Dostaliśmy zapewnienie, że będzie kontyngent wojsk USA w Polsce zwiększony, a nie jak wcześniej słyszeliśmy, że będzie zmniejszany - powiedział, dopytywany o efekty prezydenckiej wizyty za oceanem.  

- Minister Sikorski i prezydent Duda zagrali w jednej drużynie i o to właśnie chodzi, w tym trudnym czasie i poważnym jak mówi premier Donald Tusk - dodał Szejna.  

W kontekście prezydenta, Szejna skomentował też ewentualne porozumienie w sprawie ambasadorów między MSZ a prezydentem. - Jeśli prezydent zapowiedział, że będzie postępował i podpisywał nominacje zgodnie z tym jako to przebiega wedle prawa i zatwierdzi te nominacje, to będzie to uskrzydlające dla nas - wskazał wiceszef MSZ.  

Skąd zmiana? - Kropla drąży skałę, rozmowy czy ministra Sikorskiego, czy resortu z Kancelarią, a także fakt, że jesteśmy w poważniej sytuacji międzynarodowej - ocenił.  

Wciąż nie wiadomo, czy Bogdan Klich zostanie ambasadorem Polski w USA. - Kropka nad i leży po stronie pana prezydenta. Trzeba jego o to pytać, ja mam takie odczucie, że prezydent widząc to co się dzieje na świecie, chce wzmocnić naszą dyplomację - tłumaczył Szejna.  

Dodał też, że “wnioskuję po wypowiedzi prezydenta, że poczuł powagę sytuacji i nie tylko ja, ale i wszyscy ci nominowani ambasadorowie, będą mu za to wdzięczni”.  

Szejna w Radiu ZET: Musimy wsadzić nogę w drzwi, by administracja USA działała zgodnie z realiami  

- Krok po kroku o pamiętajmy, że mamy dopiero miesiąc czasu od powstania nowej administracji. Musimy, krótko mówiąc, starać się wsadzić nogę między drzwi tak, aby ta administracja USA działała zgodnie z realiami – oceniał Andrzej Szejna wiceminister spraw zagranicznych z Nowej Lewicy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”. 

Szejna przypomniał, że “prezydent Emmanuel Macron podczas spotkania z prezydentem Donaldem Trumpem ugrał bardzo mądre rozwiązania i propozycje”.  

- Propozycje dotyczące rozwiązania konfliktu w Ukrainie. Natomiast oczywiście jedna rzecz jest dla Polski kontrowersyjna, o której nie uzgadnialiśmy. Znaczy Polska nie wyśle wojsk podczas konfliktu na Ukrainę - dodał. 

Wskazał, że “to chce zrobić Francja, to chce zrobić Wielka Brytania. Natomiast my oczywiście będziemy służyć logistyką, pomocą, ale taka jest decyzja rządu i pana premiera, że nie będziemy wysyłać naszych żołnierzy w czasie konfliktu”. 

- Udzieliliśmy Ukrainie ogromnej pomocy, udzielamy jej również pomocy humanitarnej, społecznej i innej. Dopóki trwa wojna w Ukrainie, nie wyślemy tam swoich wojsk - mówi Szejna.  

Szejna tłumaczył, że “prezydent Macron, kiedy rozmawiał z panem prezydentem Trumpem, zachował się w sposób bardzo profesjonalny, bo zwrócił uwagę na to, że to Unia Europejska przekazała więcej środków różnych formułach. Ja nie mówię też o Polsce, ponieważ przyjęliśmy miliony kobiet i dzieci. Tylko powiedział, że to Unia Europejska dała więcej, mówiąc kolokwialnie pieniędzy i bezpośrednio w sprzęcie czy w pożyczkach niż Stany Zjednoczone”. 

- Ja widziałem tą rozmowę i widziałem konferencję prasową i wydaje mi się, że pewne kwestie do pana prezydenta Trumpa docierają, do administracji - wskazał.  

Nawiązał też do spotkania “Radosława Sikorskiego z Marco Rubio, które było świetne po prostu”.  

Zdaniem Szejny, “krok po kroku, pamiętajmy, że mamy dopiero miesiąc czasu od powstania nowej administracji USA. Musimy krótko mówiąc starać się wsadzić nogę między drzwi tak, aby ta administracja działała zgodnie z realiami”. 

Oglądaj

Szejna w Radiu ZET: Nie mamy do teraz odzewu ze strony Izraela ws. odpowiedzialnych za śmierć Sobola  

- Wszystko zostało jakby wyjaśnione, tylko że nie mamy odzewu do dzisiaj, jeśli chodzi o odpowiedzialność strony izraelskiej - wskazał Andrzej Szejna wiceminister spraw zagranicznych z Nowej Lewicy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” pytany o postępy w śledztwie dotyczącym zamordowania polskiego wolontariusza Damiana Sobola. 

Szejna tłumaczył, że “postępy są takie, że wszystko zostało jakby wyjaśnione, tylko że nie mamy odzewu do dzisiaj, jeśli chodzi o odpowiedzialność strony izraelskiej za czyn, który można określić jako działanie zabójcze”.  

Podkreślał, że “nasze żądania nadal są te same”. Przypomniał, że “Izrael wykluczył wypłaty rekompensat finansowych rodzinie zabitego, tak” 

- Ale też był pewien kłopot z tym, ponieważ rodzina Sobola niekoniecznie w tym momencie też akurat nie zabiegała o to, ale my o to zabiegaliśmy - dodał Szejna. - Sprawa cięgle wisi w powietrzu, ciśniemy Izrael, na każdym spotkaniu ze stroną izraelska stawiamy sprawę zabójstwa jako sprawę polityczną - dodał. - My jesteśmy w gotowości i na każdym spotkaniu podkreślamy tę sytuację jako niezałatwioną - podsumował. 

Polski wolontariusz zginął w ataku izraelskich sił na konwój humanitarny, który obsługiwała organizacja World Central Kitchen w objętej strefa działań wojennych Strefie Gazy.  

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET