`

Trump prezydentem USA. “Za dużo w komentarzach jest słowa obawa”

3 min. czytania
20.01.2025 14:32
Obserwuj nas na Google

- Za dużo jest słowa “obawa”, w komentowaniu prezydentury Donalda Trumpa - przyznał w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Paweł Kowal, poseł KO i szef Rady do spraw Współpracy z Ukrainą, komentując trwające zaprzysiężenie Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych. - Nie wiemy czego możemy się spodziewać po nim - dodał Radosław Fogiel, poseł PiS, drugi z gości programu.  

Gość Radia ZET
fot. Radio ZET

- Nie wiemy co będzie, lepiej komentować to, co już się wydarzyło. Ameryka ma wiele monarchicznych cech, prezydent ma prawo decydować sam, wedle swojego sumienia i rozeznania sytuacji - oceniał Kowal. Dodał, że “czekam sam na jego decyzje”.  

Uznał, że “to już pokaże, w jakim kierunku będzie się rozwijała polityka amerykańska Trumpa”. - Za dużo jest słowa “obawa”, w komentowaniu prezydentury Donalda Trumpa - skwitował Kowal. 

- Są bardzo dobre relacje polsko-amerykańskie, wsparte współpraca wojskową, doświadczenie poprzedniej prezydentury oraz stosunek do Polaków, taki trochę magiczny, że on nas lubi jako dobrych Europejczyków - wymieniał Kowal i dodał, że “ja się nie obawiam”. 

Poseł PiS, Radosław Fogiel mówił z kolei, że “nie wiemy czego możemy się spodziewać, ja jestem skłonny uwierzyć, że Trump te 100 konkretów ma już przygotowane, bo on lubi takie rzeczy, taksą sprawczość, takie medialne rzeczy i je już podpisze”.  

Pytany o brak w USA polskiego prezydenta, wskazał, że “Andrzej Duda z pewnością byłby w Waszyngtonie dziś miło widziany”. 

- Z pewnością mógłby się pojawić. Relacja prezydenta z Trumpem jest dobra, przyjacielska i jego obecność bądź nie w USA nic nie zmieni - wskazał Fogiel. 

Fogiel tłumaczył, że “Andrzej Duda byłby dziś w USA jednym z wielu, a pewnie i tak z Trumpem niedługo się zobaczy”.  

Dziś odbyło się zaprzysiężenie Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Uroczystości odbywają się w Waszyngtonie, na Kapitolu, czyli w siedzibie Senatu i Izby Reprezentantów USA. Po raz pierwszy wydarzenie ma miejsce wewnątrz budynku, dotychczas ceremonia odbywała się na świeżym powietrzu.  

Trump po raz drugi obejmie urząd. Po złożeniu przysięgi będzie 47. prezydentem USA.  

Trump a Ukraina “24 godziny była to figura retoryczna”. Kowal i Fogiel w Radiu ZET 

- Te kampanijne obietnice zakończenia wojny na Ukrainie w jeden dzień zostały już zweryfikowane - ocenił Radosław Fogiel, poseł PiS w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”. - Ani przez moment nie myślałem, że to co Donald Trump mówił w kampanii, że w 24 godziny, to była figura retoryczna - dodał drugi z gości Paweł Kowal, poseł KO i szef Rady do spraw Współpracy z Ukrainą. 

Takie deklaracje wynikały, jak wskazał Fogiel “mówiliśmy już o tym, że Trump lubi taką polityczną sprawczość w kontekście chociażby tego porozumienia Izraela z Hamasem i tutaj z pewnością też życzyłby sobie, żeby to mu się udało, chociaż wiadomo, że zdał sobie sprawę, że sytuacja jest dużo bardziej złożona, skomplikowana” 

- Te kampanijne obietnice zakończenia wojny na Ukrainie w jeden dzień zostały już zweryfikowane - dodał. Fogiel przypomniał, że “oczywiście, my patrzymy na to przez własny pryzmat, to znaczy w interesie Polski jest oczywiście to, żeby Ukraina zakończyła wojnę na własnych warunkach, żeby odbyło się to z poszanowaniem suwerenności, nienaruszalności granic, prawa międzynarodowego”. 

Kontynuował “to jest też rola naszej dyplomacji polskiej, europejskiej. Ja przypomnę, że przecież rola, żeby wspierać Ukrainę to jest sprawa oczywista, że podkreślanie tego, a podkreślanie niebezpieczeństw, jakie się wiązałyby dla naszego regionu ze scenariuszem odwrotnym”.  

Paweł Kowal wskazał, że “ani przez moment nie myślałem, że to co Donald Trump mówił w kampanii, że w 24 godziny, była to figura retoryczna”.  

Oglądaj

- Jego oponenci w USA go za to krytykowali, ale wiadomo, że to jest pewien koncept tylko, w rzeczywistości zdarzyć się nie mogło - ocenił Kowal.  

Ocenił: Radzę sobie i wszystkim komentować realne wydarzenia, a nie deklaracje. Dzisiaj deklaracje potencjalnego pełnomocnika Trumpa do prezydenta Trumpa do spraw dialogu tego z Rosją i Ukrainą mówi o trzech miesiącach. Donald Trump ostatnio już mówił o sześciu miesiącach. Co to znaczy? To znaczy, że do nich dotarło, że tak się nie da. 

Źródło; Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET