`

Wiceszef MSZ zapowiada w Radiu ZET: Polska zaskarży Węgry przed TSUE ws. Romanowskiego

3 min. czytania
23.12.2024 14:43
Obserwuj nas na Google

- Sięgniemy po artykuł 259 traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, czyli krótko mówiąc jesteśmy zdecydowani poprowadzić Węgry przed Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej - oznajmił Andrzej Szejna, wiceminister spraw zagranicznych oraz poseł Nowej Lewicy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”. 

Andrzej Szejna
fot. Radio ZET

Przypomniał, że “Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski powiedział, że to jest działanie nieprzyjazne Polsce i podjęliśmy działania”. - Wyzwaliśmy ambasadora Węgier, dostał notę protestacyjną. Wyzwaliśmy również naszego ambasadora na konsultacje w Polsce, co znaczy, że mamy obniżenie naszych relacji bilateralnych - tłumaczył. 

- Węgry zrobiły sobie ogromną szkodę, ponieważ Europejski Nakaz Aresztowania to jest nasz wspólny dorobek polegający na tym, że nie może być tak, że jeden przestępca z jednego kraju Unii Europejskiej ucieka do drugiego - mówił Szejna. 

 Oceniał, że “jeżeli się wystawia Europejski Nakaz Aresztowania to już coś znaczy. Jeżeli ktoś ma uchylony immunitet zarówno przez Sejm Rzeczypospolitej jak i przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy to coś znaczy”.  

Tłumaczył, że “jest problem z Węgrami, które oczywiście są prorosyjskie blokując, chociaż na końcu się zgadzając, na te sankcje wobec Rosji, ale niestety na przykład blokując kwestie pomocy dla Ukrainy czy wypłacenia tym krajom, które udzieliły tej pomocy odpowiedniego rekompensaty, między nimi jest tutaj Polska”. 

- Myślę, że zarówno Węgry jak i Słowacja są ogromnie uzależnione od ropy i gazu rosyjskiego. I to są główne przyczyny tego typu działania - uznał.  

Mówiąc o Romanowskim, wskazał, że “trzeba rozdzielić dwie kwestie. Jedna to jest decyzja polityczna rządu premiera Orbana, a druga to jest Europejski Nakaz Aresztowania, który nadal wisi w powietrzu. To znaczy sąd węgierski, jeżeli będzie chciał i byłby niezależny, i niezawisły może orzec o tym, że ENA wobec pana Romanowskiego działa”.  

A jeśli nie orzeknie? - To będziemy kontynuować naszą politykę, to znaczy po pierwsze jak już delikatnie wspomniałem, mamy artykuł czwarty ustęp trzeci traktatu o Unii Europejskiej, który jasno stanowi, że Węgry naruszyły zasadę lojalnej współpracy - dodał. 

- Sięgniemy po artykuł 259 traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, czyli krótko mówiąc jesteśmy zdecydowani poprowadzić Węgry przed Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej - zaznaczył Szejna. 

Szejna w Radiu ZET: Kogo Romanowski się obawia? Swoich kolegów z PiS?  

- Kogo się Romanowski obawia? Pani prezes SN Manowskiej z PiS, pana prezesa TK z PiS? - tłumaczył Andrzej Szejna, wiceminister spraw zagranicznych oraz poseł Nowej Lewicy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”. 

Wskazał, że “jakby to odwrócić, to co, Romanowski obawia się swoich kolegów z PiS? Szefowa SN jest nominowana przecież przez PiS, a w SN mamy przecież problem z Izbą Kontroli Nadzwyczajnej przez PiS”.  

- Uważam, że szeroko rozumiane środowisko PiS chroniło Romanowskiego i robi to dalej - skomentował.  

Oglądaj

Dodał, że “te opowieść, że w Polsce nie ma praworządności, a wiele prominentnych przedstawicieli PiS, co staramy się zmienić i spotykamy się z zarzutem, że robimy za wolno, sprawuje wciąż władze, jest bezpodstawny”.   

Zdaniem Szejny “chodzi tylko o to, że za chwilę wybory prezydenckie i trzeba zbudować narrację, a chodzi o to by wspierać niezależnego kandydata PiS, który za pieniądze IPN prowadzi kampanię”.   

Komentując, fakt, że “Romanowski chce wrócić do Polski, ale stawia warunki, mówił, że “trzeba pamiętać, że Romanowski jest oskarżony o ciężkie przestępstwo. Stawianie przez niego warunków, to jakby każdy przestępca stawiał warunki, wobec organów ściągania, że stawi się, ale jak zaświeci słońce”.  

- Facet oskarżony o ciężkie przestępstwa, za które grożą lata więzienia, stawiając dziś warunki, kompromituje siebie i swoją formację - uznał Szejna.  

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET