Wolna wigilia? Anna Maria Żukowska: Nie poprzemy poprawki PO
- Poprawka dotycząca niedziel pracujących w grudniu jest podpisana przez Zbigniewa Konwińskiego, złożyła ją Platforma Obywatelska - powiedziała Anna Maria Żukowska, posłanka i szefowa klubu Lewicy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET".
- Poprawka dotycząca niedziel pracujących w grudniu jest podpisana przez Zbigniewa Konwińskiego, złożyła ją Platforma Obywatelska - powiedziała Anna Maria Żukowska, posłanka i szefowa klubu Lewicy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET.
Poprawka zakłada skrócenie dnia pracy w wigilię do 12:00, dotychczas to 14:00 oraz prowadzenie handlu w każdą niedzielę w grudniu. Tego Lewica nie poprze. - Lewica przedstawia projekt ustawy dotyczący wolnej wigilii, a nie innych dni, jakichś niedziel - mówiła Żukowska.
- Mam przy sobie wszystkie poprawki, Lewica złożyła cztery poprawki, dwie są techniczne, kolejna dotyczy vacatio legia, a czwarta dotyczy likwidacji tej niedzieli pracującej - wyjaśniała posłanka Lewicy. - Poprawka dotycząca niedziel pracujących w grudniu jest podpisana przez Zbigniewa Konwińskiego, złożyła ją PO - doprecyzowała.
Oceniła, że “założenia dotyczące niedziel handlowych wykraczają poza zakres przedłożenia projektu, po co mieszać te porządki” i przypomniała, że “jest projekt dotyczący niedziel handlowych złożony przez pana Ryszarda Petru”.
- Walczymy o wolną wigilię, a nie o to by pracownicy mieli jeszcze więcej pracy - dodała. Zaznaczyła, że “wszystko się rozstrzygnie w głosowaniu, jest jeszcze Senat”.
- My jako Lewica głosujemy za swoimi poprawkami, odrzucimy tą złożoną przez PO, o niedzielach handlowych w grudniu – zaznaczyła.
Żukowska w Radiu ZET: Kukucki? To nazwisko się pojawia. Prezentacja naszego kandydata w grudniu
- Krzysztof Kukucki jest tak samo dobrym nazwiskiem jak wiele innych z Lewicy. Pojawiało się, gdzieś też było badane jego nazwisko. Natomiast zobaczymy, będziemy te decyzje dopiero ogłaszać - powiedziała Anna Maria Żukowska, posłanka i szefowa klubu Lewicy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET.
Dodała, że na pewno “będziemy mieli swojego kandydata, ogłosimy go w grudniu i tak się stanie, nie będziemy tu nic przyspieszać. W grudniu, bo to już data jest znana dokładna - 15, będziemy prezentować kandydata albo kandydatkę”
O tym kto to będzie to “ta decyzja się rozstrzygnie na dniach, a oficjalna prezentacja będzie 15 grudnia”.
W sondażu na zlecenie Radia Z był zrealizowanym przez pracownię Opinia 24 największym poparciem z Lewicy cieszy się Robert Biedroń.
- Sprawa jest jasna, jeżeli chodzi o Roberta Biedronia i to mogę zadeklarować. Robert Biedroń nie będzie startował w tych wyborach - dodała. - A Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, to zobaczymy, to jest jedno z rozważanych nazwisk - mówiła.
Wszyscy już, a Lewica? - Mówiliśmy, że kandydat będzie w grudniu, i będzie w grudniu. To, że wszyscy już właściwie pokazali swoje karty, to okej, postanowili przyspieszyć zupełnie nie zważając na to, że kampania wyborcza się zacznie 8 stycznia. No cóż, zdążą złapać zadyszkę, zanim my wyspani i wypoczęci ruszymy na szlak, więc dla nas to jest dobra informacja - oceniła.
Pytana zaś, czy to prawda, że obecna minister w razie kandydowania na urząd prezydent musiałaby zareagować podać się do dymisji, Żukowska zaprzeczyła. - Nie, to nie jest prawda, to jest jakiś też kolejny fake rozsyłany przez naszych chyba wrogów politycznych. Nie, nie ma takich możliwości, była o tym rozmowa z premierem Tuskiem - mówiła.
- Nie będzie takiego oczekiwania, wymogu, bo tak samo musiałby prezydent Trzaskowski czy pan Marszałek Hołownia swoje urzędowanie po prostu przerwać. Kampania jest wyzwaniem, więc tutaj będzie potrzebny urlop na pewno, bo pewnych obowiązków się nie da pogodzić, ale na pewno nie rezygnacja, absolutnie”.
Żukowska w Radiu ZET o składce zdrowotnej: Osoby na etacie nie mogą utrzymywać reszty
- Nie ma zgody na to, żeby pracownicy etatowi utrzymywali wszystkich pozostałych - wskazała Anna Maria Żukowska, posłanka i szefowa klubu Lewicy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”, odnosząc się do koalicyjnych sporów o składkę zdrowotną.
Wyjaśniała, że “będziemy składać poprawki w podkomisji, która została powołana wczoraj, która ma zajmować się dokładnie tym projektem, które mają zmierzać do tego, żeby było no to na tyle sprawiedliwe, żeby nie doszło do sytuacji, w której pracownik zarabiający na etacie 5-8 tys. żeby płacił więcej niż osoba, która jest na jednoosobowej działalności gospodarczej i która by miała płacić tą składkę zarabiając tyle samo - niższą”.
Oceniła, że “to by powodowałoby taką presję na sztuczne wypychanie na samozatrudnienie wielu osób pracujących w tym momencie na etacie. No co skutkowałoby uśmieciowieniem jeszcze głębszym rynku pracy”
- Jeżeli te poprawki nie zostaną uwzględnione, jeżeli te nasze poprawki nie znajdą poparcia, to nie będziemy popierali tego rozwiązania - zdradziła.
Składka zdrowotna będzie obniżona dla przedsiębiorców i przykładowa osoba, która ma jednoosobową działalność gospodarczą i zarabia 10 000 zł, to dopłacałaby na składka zdrowotna 286 zł z groszami, a pracownik etatowy to płaciłby 776 zł.
-To różnica kilkukukrotna, więc nie ma zgody na to, żeby pracownicy eatowi utrzymywali wszystkich pozostałych, jeżeli chodzi o składkę zdrowotną, żeby tutaj płacili więcej, no i de facto na nich spoczywał ten ciężar utrzymania służby zdrowia w znacznej części”.
Przypomniała, że Lewica ma “rozwiązanie, które jest bardziej sprawiedliwe, bo po prostu jest to propozycja nie składki, tylko podatku zdrowotnego, który byłby progresywny w zależności od poziomu wynagrodzenia”.
Wskazała też, że “ten projekt i tak jest na 2026 rok, nie na 2025, więc też trochę trudno mi zrozumieć tą logikę zajmowania się nim już w tej chwili i zgłaszania go w tej chwili”.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET