`

Wybory będą zakwestionowane? Woś: Przygrywka Tuska pod scenariusz rumuński

3 min. czytania
02.04.2025 13:59
Obserwuj nas na Google

- To jest ewidentna przygrywka Donalda Tuska pod scenariusz rumuński lub francuski, pod wybory prezydenckie sobie szykują - mówił Michał Woś, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”. 

Michał Woś
fot. Radio ZET

Odnosił się tak do przekazanej dziś po południu przez Donalda Tuska informacji, że doszło do ataku na infrastruktury informatyczne Platformy Obywatelskiej. Premier przekazał, że “ślad prowadzi na wschód”.  

- To, że są ataki ze wschodu, to nie jest nic zaskakującego, to było. Poza tym, po owocach ich poznacie, czyli jak się likwiduje centrum cyberbezpieczeństwa, to niech się nie dziwią, że takie ataki są - dodał Woś.  

Ocenił, jednak, że sprawa to ma drugie dno. - To jest ewidentna przygrywka Donalda Tuska pod scenariusz rumuński lub francuski, pod wybory prezydenckie sobie szykują - uznał Woś.  

W Rumunii wybory zostały podważone właśnie za sprawą stwierdzenie silnych wpływów Rosji na proces wyborczy w kraju.  

- Mam nadzieję, że jak wygra Karol Nawrocki, a jestem przekonany, że wygra, to Donald Tusk nie użyje argumentu, że tu były ingerencje z Rosji, zakwestionuje orzeczenie Sądu Najwyższego i tu już ścieżka prosto do scenariusza rumuńskiego, któremu elity Unii Europejskie biły brawo - wnioskował Woś. 

Wskazał przy tym, że “ta sprawa ataku na systemy PO musi być wyjaśniona, ale oddzielmy to od wątku politycznego”. - Żądam, żeby Donald Tusk określił, że to nie będzie przyczyną do kwestionowania wyborów. A znając Donalda Tuska, ja tego wykluczyć nie mogę - podsumował Woś.  

Pytany o to, czy systemy informatyczne partii PiS są bezpieczne, odparł, że “ja tego nie prowadzę, mam nadzieję, że są tam specjaliści, który dbają o bezpieczeństwo i wierzę, że tak jest”. - Wiele takich ataków jest niezależnych od administratora strony itp. A zależy od mechanizmów państwa - mówił i nawiązał powtórnie do likwidacji centrum cyberbezpieczeństwa.  

Oglądaj

- Trzeba robić wszystko, by rosyjskie służby nie ingerowały w proces wyborczy w Polsce, ale wiemy, że tam, gdzie mogą, tam szaleją. Putin, to człowiek, któremu zależy, by namieszać w państwach UE, a tym bardziej w państwie kluczowym, jakim jest Polska - mówił.  

Woś zatrzymany przez drogówkę. Mówi w Radiu ZET: Szczerze, nie pamiętam, ile przekroczyłem prędkość 

- Kto w Polsce nie dostał mandatu, ten niech pierwszy rzuci kamieniem - powiedział Michał Woś, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”, komentując sprawę swojego zatrzymania przez drogówkę.  

Mówił, że “wczoraj o godzinie 9:00 zostałem zatrzymany przez policję, przez drogówkę, a o godzinie 12:00 już dziennikarze jednej z telewizji dzwonili prosząc o komentarz. - Jechałem w Rybniku dwupasmówką poza terenem zabudowanym, tam można było jechać 100 na godzinę, ja wjechałem w zakręt i na tym zakręcie przed rondem było ograniczenie rzeczywiście do 70 na godzinę. - przekazał i zdradził, że "szczerze nie pamięta, ile przekroczył prędkość".

- Zacząłem hamować, tylko że ta policja już mnie od razu tam namierzyła - zdradził. - Zostałem zatrzymany przez drogówkę. Była tam pani funkcjonariuszka z drugim panem funkcjonariuszem. Poprosiła mnie o dowód osobisty, co jest było dla mnie zaskakujące, bo chyba się prosi, nie wiem, o prawo jazdy. Ja nie miałem przy sobie dowodu, odpowiedziałem, że jedyne co mam, to zgodnie z prawdą legitymację poselską. Legitymację poselską zawsze mam przy telefonie, to był jedyny dokument, który miałem. Powiedziałem pani funkcjonariuszce, że to jest jedyny dokument - opowiadał.  

Podkreślił, przy tym, że “na pewno nie powoływałem się na immunitet”.- Usłyszałem od pani funkcjonariuszki, że w takim razie dostanę stosowną informację później i proszę jechać - mówił Woś. Pytany czy dostał mandat, wskazał, że “być może ta procedura jest w toku”.  

- Jestem gotowy na przyjęcie mandatu, na przyjęcie punktów karnych - powiedział.  

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET