Zmiana zdania USA ws. chipów. Gawkowski: Pokazuje to, że jest porozumienie z Ameryką

4 min. czytania
14.05.2025 11:38
Obserwuj nas na Google

- To dobrze, że jest taka decyzja USA o wycofaniu restrykcji w sprawie chipów, to jest sukces. Dziękuję USA za to, a to też pokazuje, że jest sojusz transatlantycki i warto go pielęgnować - uznał Krzysztof Gawkowski wicepremier i minister cyfryzacji z Nowej Lewicy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” podczas Impact’25 w Poznaniu.  

Krzysztof Gawkowski
fot. Radio ZET

USA wycofują restrykcje ws. chipów, Polska znalazła się w grupie państw z ograniczeniami w dostępie do technologii USA. - Wycofują, ponieważ nasz rząd nad tym intensywnie pracował, ja sam rozmawiałem wiele razy z przedstawicielami USA i w Polsce i w Paryżu, także inni ministrowie o tym rozmawiali z administracją USA - przekonywał Gawkowski. 

- Apelowaliśmy, że Polska została przez poprzednią administrację niesprawiedliwie potraktowana - dodawał wicepremier i wskazał, że amerykańskiej technologii “Polska ani tych chipów dalej nie sprzedaje, a inwestuje, budujemy fabryki sztucznej inteligencji”.  

Podkreślał, że “to dobrze, że jest taka decyzja USA o wycofaniu restrykcji w sprawie chipów, to jest sukces”. - Dziękuję USA za to to też pokazuje, że jest sojusz transatlantycki i warto go pielęgnować - przyznał. 

- Tak jasne, widziałem jak Karol Nawrocki w USA naciskał na spotkaniach w sprawie chipów i ile to spotkania trwały - ironizował, pytany czy swoją zasługę miał w tym kandydata na prezydenta popierany przez PiS, który niedawno spotkał się z Donaldem Trumpem w Waszyngtonie.  

Gawkowski mówił, że “gdyby chociaż prezydent Duda powiedział, że gdzieś ze swoimi odpowiednikami rozmawiał na ten temat, to może bym jeszcze w to uwierzył, ale że Nawrocki w USA o tym rozmawiał i jeszcze pamiętał”.  

Dodał, że “ograniczenie było planowane jako takie do wprowadzenia, była taka decyzja, ale było to w fazie negocjacji, nie zostało jeszcze wprowadzone”. - Nie zostało nałożone nic i nic nie będzie - zapewnił.  

Podatek cyfrowy w Polsce. Gawkowski: Projekt ustawy w tym roku  

- Nie będziemy zwlekali z projektem o podatku cyfrowym, poznamy w tym roku. Suwerenność technologiczna jest dla mojego resortu, dla Lewicy, którą też w rządzie reprezentuję, czymś bardzo ważnym - Krzysztof Gawkowski wicepremier i minister cyfryzacji z Nowej Lewicy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” podczas Impact’25 w Poznaniu. 

- W tym roku nie będzie, bo mamy rok budżetowy. Ustawa zostanie przygotowana w tym roku, więc jeżeli zostanie przygotowana w tym roku, to będzie konsultowana, realizowana w przyszłym. Może być tak, że będzie to 2027 - mówił.  

Powiedział, że “ja nie chcę od tego odchodzić. Beata Lubecka, przypomniała, że minister finansów Andrzej Domański, mówił, że nic nie wie na ten temat. - Jestem też od tego, żeby inspirować innych ministrów - zauważył Gawkowski.  

- Nie będziemy zwlekali, poznamy projekt w tym roku. Suwerenność technologiczna jest dla mojego resortu, dla Lewicy, którą też w rządzie reprezentuję, czymś bardzo ważnym - podkreślał.  

NASK alarmuje, że możliwa jest próba ingerencji w kampanię wyborczą w Polsce, że pojawiły się konta reklamowe w ciągu ostatnio siedmiu dni, tam wydały bardzo dużo na materiały polityczne, więcej niż jakiekolwiek komitet wyborczy, przypominała dzisiejszy komunikat Beata Lubecka. - Mamy parasol wyborczy, stworzony kilka miesięcy temu. On ma opiekować się wyborami od strony tej takiego cyberbezpieczeństwa, czyli systemy Krajowego Biura Wyborczego, tam pracuje ABW, ma być opieka nad dezinformacją, nad cyberincydentami. Jeżeli pojawiają się takie kwestie, no to dobrze, że ktoś alarmuje - mówił Gawkowski.  

- Zostało to zgłoszone po pierwsze do META, na której były te konta założone i poprosiliśmy o to, żeby szybko to zdjąć i nie było to dalej realizowane. Po drugie zostało zgłoszone do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, żeby się tym zajęła - tłumaczył.  

Oglądaj

Ocenił, że “zareagowaliśmy tak, jak trzeba w obronie demokracji. Pokazujemy transparentnie wszystkich, kogo to dotyczy, żeby nikt nie miał wątpliwości, że ktoś tu gdzieś po drodze coś ciemnia. Ochrona tych wyborów, które przed nami, tej tury i następnej, to jest najważniejsza wartość naszej demokracji i mój resort, Ministerstwo Cyfryzacji i pozostałe resorty robią wszystko, żeby tak to wyglądało”. 

- Bezpieczeństwo procesu wyborczego nie jest zagrożone, ale to, że czy nie zdarzy się jakiś cyberincydent, że będziemy nie mieli sytuacji jakiejś krytycznej, bo zostanie nie zaatakowana na przykład w tym czasie jakaś strona rządowa, to wszystko się może zdarzyć. Podczas naszej rozmowy. Pewnie były jakieś cyberataki - zaznaczał.  

Dodawał, że “jak to będzie to na jakąś stronę rządową, to to ktoś powie, że był atak, ale jak to będzie na przykład na infrastrukturę krytyczną, wodę, kanalizację, energetykę, gaz, a to się codziennie nie zdarza, to jest duży problem, więc nikt w Polsce nie da gwarancji, że się incydent nie zdarzy, bo my jesteśmy na cyfrowej wojnie z Rosją”. - Oni nas atakują. Oni tutaj próbowali wynajmować osoby po 3-4 000 euro, żeby siały dezinformacje. Rosja wprost podwoiła siły przez swój wywiad wojskowy, żeby atakować w Polskę - przypominał.  

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET