Zamknij

Były właściciel fabryki zaczął strzelać do pracowników. Są ofiary

Redakcja
27.12.2017 17:15
Były właściciel fabryki zaczął strzelać do pracowników. Są ofiary
fot. Twitter+Youtube

Były właściciel fabryki słodyczy otworzył ogień na terenie zakładu. Co najmniej jedna osoba nie żyje. Jak informuje rosyjski Komitet Śledczy, 49-latek ranił ponadto trzy osoby.

Zagłosuj

Jesteś zadowolony/-a ze swojej pracy?

Liczba głosów:

Jak donoszą rosyjskie media, powołujące się na moskiewską policję, 49-letni były właściciel fabryki słodyczy pokłócił się z obecnym zarządem podczas spotkania w biurze. W pewnym momencie wyjął broń i zaczął strzelać do ludzi. Pierwszy postrzelony został ochroniarz obiektu, który zmarł na skutek wykrwawienia się.

"Gang w zmowie z prokuraturą"

Niektóre rosyjskie i zagraniczne portale podały, że napastnik wziął zakładników. Doniesieniom tym zaprzeczył rzecznik moskiewskich służb. Po wszystkim mężczyzna zadzwonił do radia Business FM mówiąc, że broni się przed gangiem, który jego zdaniem jest w zmowie z moskiewską prokuraturą. Grupa, zdaniem 49-latka, chce nielegalnie przejąć jego majątek. – Będę walczył do końca! – Powiedział, zanim się rozłączył.

Najnowsze doniesienia mówią, że policjantom udało się już uwolnić wszystkich pracowników fabryki.

RadioZET.pl/BBC.com/Daily Mail/strz