Grecja w ogniu. Władze proszą unijne kraje o pomoc [WIDEO]

Redakcja
23.07.2018 23:11
Grecja. Tragiczne pożary. 1 osoba nie żyje, 25 rannych
fot. PAP/EPA/ALEXANDROS VLACHOS

Grecja walczy z kolejnymi ogniskami groźnych pożarów. W poniedziałek w rejonach wokół Aten z powodu szalejącego ognia zginęło co najmniej 5 osób, a 25 innych odniosło obrażenia. Rząd Grecji prosi kraje unijne o pomoc w walce z żywiołem.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

– Ofiarę śmiertelną pożaru znaleziono koło portowego miasta Rafina na północny wschód od greckiej stolicy – przekazał zastępca szefa stołecznych służb ratunkowych Miltiadis Wyronas. 25 osób trzeba było hospitalizować. Stan czterech z nich jest poważny.

Agencja Reutera podała w poniedziałkowy wieczór, że w pożarach w Grecji zginęło co najmniej 5 osób.

W miasteczku Mati położonym na wschód od stolicy Grecji strażacy znaleźli 4 zwęglone ciała – podała w poniedziałek późnym wieczorem agencja Reutera, powołując się na naocznych świadków.

Z powodu pożarów premier Grecji Aleksis Cipras skrócił wizytę w Bośni. – Poinformowano mnie o bardzo trudnej sytuacji w Attyce z trzema naraz pożarami. Zmobilizowaliśmy wszystkie siły, żeby stawić temu czoło – powiedział premier w telewizyjnej relacji z Mostaru.

Zobacz także

Rząd Grecji uruchomił również europejski mechanizm obrony cywilnej, aby prosić o pomoc inne kraje UE – podała wieczorem rzeczniczka straży pożarnej Stawrula Maliri, która zaapelowała do mieszkańców zagrożonych obszarów o ewakuację.

Najbliżej Aten płonęły sosnowe lasy i makia około 30 km na północny wschód od stolicy przy kąpieliskach ciągnących się do Maratonu w Attyce Wschodniej.
W dwóch rejonach Attyki, na wschód i zachód od Aten, gdzie szaleją pożary sosnowych lasów, ogłoszono w poniedziałek stan wyjątkowy. Spłonęło około 100 domów i 200 samochodów. Na wybrzeżu część ludzi została na plażach, odcięta przez ogień.

Według rzecznika straży pożarnej co najmniej sześć osób w gminie Pendeli doznało poważnych oparzeń i trzeba było je hospitalizować. Rzecznik poinformował też, że w Wielkich Atenach szpitale postawiono w stan gotowości do przyjęcia kolejnych ofiar.

Nawet 41 stopni Celsjusza

Z powodu pożaru zamknięto 20 km jednej z najruchliwszych tras łączących Ateny z Koryntem, którą dziennie przemierza kilkadziesiąt tysięcy pojazdów w drodze na Peloponez. Widzialność tam jest ograniczona przez dym do zaledwie kilku metrów.

Zobacz także

Pierwszy poważny pożar wybuchł w poniedziałek rano w górach nad popularnym kurortem morskim Kineta nad Zatoką Sarońską, około 50 km na zachód od Aten. Z żywiołem walczy tam 200 strażaków, wspomaganych przez samoloty i siedem śmigłowców. Jak podaje na stronach internetowych dziennik „Ekathimerini”, w pobliżu Kinety ewakuowano trzy miejscowości.

Kilka godzin po wybuchu pożaru, któremu sprzyja silny zmienny wiatr wiejący z prędkością ponad 60 km na godzinę, na centrum Aten spadły płatki popiołów. Władze do akcji gaśniczej wysłały wozy strażackie z Salonik.

Również inne miasta wysyłają ochotniczą straż pożarną i cysterny z wodą. Drugi poważny pożar wybuchł po południu w gminie Pendeli w granicach Wielkich Aten, u stóp góry Pentelikon (Ateny-Sektor Północny). Lokalne władze ewakuują stamtąd dzieci spędzające wakacje na obozach.

Niebo nad portowym miastem Rafina (Attyka Wschodnia), skąd kursują promy na Cyklady, jest czarne od dymu. Zamknięto tam dla ruchu drogę do Maratonu. W rejonie spłonęło według burmistrza Rafiny około 100 domów. Płoną także lasy i pola na Krecie, gdzie w akcji gaśniczej uczestniczą dwa śmigłowce zrzucające wodę.

Straż przybrzeżna wysłała co najmniej jedną ze swoich jednostek patrolowych, by ewakuować ludzi z plaży, odciętych tam przez pożar i wzywających pomocy. Grecka obrona cywilna ostrzegała w niedzielę przed możliwością pożarów, ponieważ na poniedziałek zapowiadano w centrum Grecji 41°C.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD