Do tragedii doszło w mieście Dżodhpur w Indiach. 4-letnia Rizwana została zabita. Śmierć dziewczynki zgłosiła na policję jej matka. Ojciec 4-latki, 26-letni Nawab Ali Qureshi, przyznał na przesłuchaniu, że poderżnął jej gardło, żeby „uspokoić Boga”.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Nawab Ali Qureshi uchodził za mocno wierzącego muzułmanina. Córkę zabił podczas Ramadanu, a więc świętego czasu w Islamie. Wybrany czas nie był przypadkowy. Ojciec chciał „złożyć w ofierze” swoją córkę Allahowi. Mężczyzna poderżnął gardło 4-latce w piątek już po tym, jak wyrecytował konkretne wersety z Koranu.
Przed śmiercią dziewczynka kilka dni przebywała u babci. W piątek przed zabójstwem ojciec zabrał ją do sklepu i kupił słodycze.
Queresh miał tłumaczyć, że wstąpił w niego diabeł i tylko tak mógł się go pozbyć. Podkreślał, że oddał Bogu to, co miał najcenniejszego, a więc swoje dziecko. Przed śmiercią córki wielokrotnie miał jej powtarzać, że ją bardzo kocha.
RadioZET.pl/Daily Mail/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET