Zamknij

Wirus o 70 proc. śmiertelności szerzy się w Indiach. Wywoła następną pandemię?

16.09.2021 20:39
Pochówek zmarłego na wirus Nipah w Kerali - zdjęcie archiwalne
fot. AP/EAST NEWS

Wirus Nipah może wywołać kolejną pandemię, ale tym razem ze znacznie wyższą liczbą ofiar śmiertelnych niż w przypadku Covid-19 – uważają eksperci. We wrześniu w indyjskim stanie Kerala zmarł zarażony tym wirusem 12-letni chłopiec. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) monitoruje rozwój wirusa jako potencjalnie groźnego.

Wirus Nipah jest niezwykle śmiercionośny. Dr Stephen Luby, który na Uniwersytecie Stanforda zajmuje się chorobami zakaźnymi, powiedział, że około 70 procent osób zakażonych tym patogenem umiera. Nipah po raz pierwszy pojawił się w Malezji w 1999 roku. Zmarło wtedy ponad 100 osób z około 300 zarażonych. W 2018 roku pojawiło się ognisko zakażeń w Kerali. Wówczas przeżyły zaledwie dwie osoby z 19 zakażonych.

W stanie Kerala w Indiach wykryto w tym roku kilka przypadków zakażenia tym wirusem. We wrześniu zmarł 12-letni chłopiec. Początkowe objawy Nipah to gorączka i ból głowy, które mogą trwać od trzech dni do dwóch tygodni. Potem dochodzi ból gardła, kaszel i problemy z oddychaniem. Nipah może też wywołać obrzęk mózgu i doprowadzić do śmierci.

Eksperci ostrzegają, że nawet po pokonaniu choroby, ozdrowieńcy borykają się z problemami zdrowotnymi. Według amerykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorób (CDC) są to konwulsje, a także zmiany osobowości. Wirus budzi obawy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), która zdecydowała, że będzie monitorować jego rozwój.

W Indiach zmarł 12-latek zakażony wirusem Nipah

Nipah podobnie jak Sars CoV 2 jest wirusem, który pochodzi od zwierząt. Człowiek może się nim zarazić, gdy zje skażoną żywność lub wejdzie w bezpośredni kontakt z zarażonym zwierzęciem. Naturalnymi nosicielami Nipah są owocożerne nietoperze. Choć nie zostało to potwierdzone, eksperci skłaniają się ku temu, że epidemia wybuchła z powodu skażonej żywności.

– Jedną prawdopodobną teorią jest to, że ci, którzy zostali zarażeni (w Kerali – red.), zjedli żywność lub owoce skażone śliną lub odchodami nietoperzy – powiedział amerykańskiej publicznej rozgłośni NPR Thekkumkara Surendran Anish, profesor medycyny w Rządowym Kolegium Medycznym w Thiruvananthapuram.

Nipah wywoła kolejną pandemię?

Choć śmiertelność wirusa na poziomie 70 proc. może budzić obawy, to właśnie fakt, że tak skutecznie uśmierca nosicieli działa na jego niekorzyść. Eksperci wskazują także, że transmisyjność wirusa Nipah nie jest bardzo wysoka. – Przypadki superroznosicieli, którzy zarażają wiele osób, są sporadyczne – wskazał dr Luby i dodał, że średnio współczynnik reprodukcji wirusa wynosi poniżej jednego. Ekspert przestrzega jednak, że to nie powinno uśpić naszej czujności. Każde kolejne zarażenie człowieka to ryzyko, że pojawi się nowa mutacja, która wywoła pandemię.

Niestety na Nipah nie ma jeszcze lekarstwa ani szczepionki, choć trwają nad tym badania. Lek M 102.4 w pierwszej fazie testów klinicznych zneutralizował wirusa. Według CDC pewną skuteczność w leczeniu choroby wywołanej przez Nipah wykazał także remdesiwir.

Obecnie epidemia w stanie Kerala jest pod kontrolą. Mieszkańcy muszą jednak zachowywać ostrożność i stosować się do zaleceń – myć ręce, unikać nietoperzy i miejsc, w których się gnieżdżą, a także zachować ostrożność przy spożywaniu owoców.

RadioZET.pl/Yahoo/NPR/oprac. AK