Mariss Jansons nie żyje. Światowej sławy dyrygent miał 76 lat

01.12.2019 14:56
 Mariss Jansons nie żyje. Światowej sławy dyrygent miał 76 lat
fot. Album / Emi / Sheila Rock/EAST NEWS

W wieku 76 lat zmarł światowej sławy łotewski dyrygent Mariss Jansons, który w latach 2012-2016 dyrygował koncertem noworocznym Filharmonii Wiedeńskiej. O śmierci muzyka powiadomiła w niedzielę rzeczniczka Filharmoników Wiedeńskich (Wiener Philharmoniker).

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jansons urodził się w 1943 r. w Rydze. Był synem dyrygenta Arvida Jansonsa. Jego matka – jako Żydówka – musiała się ukrywać przez cały okres wojny. Po jej zakończeniu wraz z ojcem i matką Mariss Jansons przeniósł się do Leningradu.\

Zobacz także

Wybitny muzyk studiował w tamtejszym w konserwatorium grę na fortepianie i skrzypcach oraz dyrygenturę. Od 1969 r. kontynuował studia w Austrii (Salzburg, Wiedeń) - m.in. u Herberta von Karajana oraz Hansa Swarowsky'ego.

Życiorys wybitnego muzyka

W 1973 został drugim dyrygentem w Filharmonii Leningradzkiej (obecnie: Petersburskiej). W latach 1979-2000 kierował orkiestrą filharmonii w Oslo. Intensywną pracę przypłacił zawałem serca w 1996 w czasie dyrygowania "Cyganerią" Pucciniego. Bardzo to przeżył, ponieważ ojciec zmarł z powodu zawału, gdy dyrygował orkiestrą.

Zobacz także

Jansons współpracował m.in. z orkiestrą Filharmonii Londyńskiej, orkiestrą symfoniczną w Pittsburghu, orkiestrą symfoniczną rozgłośni Bayerischer Rundfunk i Koninklijk Concertgebouworkest w Amsterdamie.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP