Zamknij

Jest pierwszy podejrzany ws. masakry w Buczy. "Bił rękami i kolbą od karabinu"

02.05.2022 17:40

Prokurator generalna Ukrainy Iryna Wenediktowa poinformowała, że jest pierwszy podejrzany o zbrodnie wojenne w Buczy niedaleko Kijowa. Chodzi o dowódcę oddziału rosyjskiej Gwardii Narodowej Siergieja Kołoceja. Według władz ukraińskich podczas okupacji miasta mogło zginąć ponad 400 cywili.

Siergiej Kołocej
fot. Ірина Венедіктова/Facebook

Bucza, mała miejscowość na północ od Kijowa, przez kilka tygodni w marcu była okupowana przez wojska rosyjskie. W tym czasie doszło do masowych morderstw cywilów, o których dokonanie Ukraińcy oskarżają sołdatów Putina. „Ustaliliśmy pierwszego podejrzanego o zabójstwa w Buczy; to dowódca oddziału Gwardii Narodowej Siergiej Kołocej” – napisała Wenediktowa na Facebooku.

Jak wyjaśniła, prokuratorzy i policja ustalili, że to właśnie on zabił 18 marca czterech nieuzbrojonych mężczyzn w Buczy. 29 marca miał się znęcać nad jeszcze jednym mężczyzną, próbując zmusić go do przyznania się do działalności przeciwko armii rosyjskiej.

"Imitował egzekucję, strzelił koło ucha"

„Zabrał tego mieszkańca, który miał poglądy proukraińskie, do piwnicy, gdzie bił go rękami i kolbą karabinu. Mężczyznę wywieziono na miejsce kaźni, gdzie, imitując egzekucję, strzelano mu koło ucha” – napisała prokurator. Mężczyźnie kazano również wąchać zwłoki.

Wenediktowa opublikowała zdjęcia zastrzelonych mieszkańców Buczy, leżących na ziemi ze związanymi rękami, a także zdjęcie rosyjskiego wojskowego z kamery internetowej w punkcie rosyjskiej firmy kurierskiej na Białorusi. „Jego podarunek z Ukrainy (wysłany) do Uljanowska to klapa bagażnika” – napisała prokurator.

28 kwietnia Wenediktowa podawała, że ukraińska prokuratura zidentyfikowała do tej pory 10 rosyjskich wojskowych mających związek z torturowaniem miejscowych mieszkańców w podkijowskiej Buczy podczas rosyjskiej okupacji. Co najmniej 412 ciał znaleziono w Buczy po wycofaniu się z miasta wojsk rosyjskich. Poszukiwania kolejnych ofiar wojsk Putina nadal trwają.

RadioZET.pl/PAP

NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE