Zamknij

Inwazja szarańczy pustoszy kontynent. Może dojść do potężnej katastrofy

02.03.2020 22:33
Inwazja szarańczy pustoszy kontynent. Może dojść do potężnej katastrofy
fot. Zhang Yu/Xinhua News/East News

Podczas gdy oczy całego świata zwrócone są na postępującą epidemię śmiercionośnego koronawirusa, Afrykę pustoszy rekordowa inwazja szarańczy. ONZ alarmuje: jeżeli rozwój owadów nie zostanie zatrzymany, może dojść do ogromnej katastrofy humanitarnej. Sieć obiegły wstrząsające zdjęcia i nagrania, na których widać, jak ludność zmaga się z chmarą szkodników.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Afrykę pożera szarańcza. Złożone z miliardów owadów roje owadów dotarły do Kenii w najgorszej od 70 lat inwazji tego szkodnika. ONZ szacuje, że potrzeba 76 milionów dolarów, by inwazja, która dotknęła już Somalię, Erytreę, Dżibuti i Etiopię, nie rozprzestrzeniła się na kolejne kraje regionu.

Eksperci uważają, że jedynym skutecznym sposobem walki ze szkodnikami jest rozpylanie pestycydów nad polami przez samoloty.

Zobacz także

Obecnie w Kenii w opryskach bierze udział zaledwie pięć małych samolotów, próbujących zapobiec rozprzestrzenieniu się inwazji do sąsiedniej Ugandy i Sudanu Południowego.

Ministerstwo rolnictwa Somalii nazwało w niedzielę inwazję szarańczy poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju oraz ogłosiło stan nadzwyczajny.

Szarańcza, przemieszczająca się w rojach o powierzchni porównywalnej z dużymi miastami, dotknęła również części Sudanu, Dżibuti i Erytrei, gdzie resorty rolnictwa do walki z inwazją zaangażowały zarówno wojsko, jak i ogół społeczeństwa.

Zobacz także

Minister rolnictwa Kenii przyznał, że władze nie były przygotowane na taką sytuację. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę, że minęły dziesięciolecia od ostatniej porównywalnej inwazji tych owadów w kraju

ONZ

W jednym kilometrze kwadratowym roju może być 150 milionów owadów i w ciągu dnia są one w stanie zjeść tyle co 35 tys. osób. Jeden szczególnie duży rój w północno-wschodniej Kenii mierzył 60 kilometrów długości i 40 kilometrów szerokości.

Zobacz także

Częściową przyczyną są zmiany klimatyczne

Naukowcy sądzą, że inwazja przynajmniej częściowo spowodowana jest przez zmiany klimatyczne.

Ulewne deszcze w Afryce Wschodniej sprawiły, że rok 2019 był jednym z najbardziej mokrych w historii regionu - cytuje eksperta Associated Press. Wywołane jest to gwałtownie ocieplającymi się wodami Oceanu Indyjskiego u wschodnich wybrzeży Afryki, co w ubiegłym roku zaowocowało tam nadzwyczaj wysoką liczbą cyklonów tropikalnych.

Zobacz także

Intensywne opady deszczu i wyższe temperatury to warunki sprzyjające rozmnażaniu się szarańczy. Nawet obecnie opady deszczu utrzymują się w niektórych częściach regionu, a rozwijająca się pod ich wpływem roślinność stanowi dodatkowe pożywienie dla szkodników.

Zobacz także

W sobotę stan nadzwyczajny z powodu inwazji szarańczy ogłosił także rząd Pakistanu.

Inwazje szarańczy mogą być katastrofalne w skutkach. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) w latach 2003-2005 jedna z nich dotknęła 20 krajów Afryki Północnej i zanim została zatrzymana kosztem ponad 500 mln dolarów, spowodowała straty w zbiorach w wysokości ponad 2,5 mld dolarów

 

RadioZET.pl/PAP/Twitter/Youtube/Facebook/AFP