`

Syryjczycy będą polować na Zełenskiego? Pentagon: Rosja rekrutuje zagranicznych bojowników

Magdalena Barszczak
2 min. czytania
07.03.2022 23:46
Obserwuj nas na Google

Na Ukrainę wkroczyły już niemal wszystkie rosyjskie wojska zgromadzone wcześniej wokół kraju, a Rosja wystrzeliła ponad 625 rakiet - ocenił w poniedziałek wysoki rangą przedstawiciel Pentagonu. Dodał, że są wskazówki świadczące, że Rosja prowadzi rekrutację wśród Syryjczyków.

rosyjskie wojska
fot. PAP/EPA/RUSSIAN DEFENCE MINISTRY PRESS SERVICE/HANDOUT HANDOUT (Zdj. ilustracyjne)

Oficjel stwierdził, że mimo zaangażowania przez Rosję niemal wszystkich z ponad 150 tys. wojsk zgromadzonych przed atakiem, nie ma sygnałów wskazujących na wysyłanie dodatkowych sił z reszty kraju. Dodał jednocześnie, że doniesienia "Wall Street Journal" o tym, że Rosja stara się zachęcić do udziału w wojnie syryjskich bojowników, są prawdziwe.

Pentagon: Putin potrzebuje zagranicznych bojowników. Rosja werbuje Syryjczyków

- Uważamy to za godne uwagi, że on (Putin) uważa, że potrzebuje zagranicznych bojowników, by uzupełnić bardzo znaczące zaangażowanie swoich sił na Ukrainie - powiedział oficjel. Według amerykańskich źródeł Rosja już od kilku dni rekrutuje Syryjczyków, jednak nie wiadomo, ilu bojowników z Syrii jest już przygotowanych do zaangażowania się w walki. Podobno każdy z nich otrzymał od 200 do 300 dolarów za przyjazd do Rosji i możliwość przebywania na Ukrainie przez sześć miesięcy.

Redakcja poleca

- Rozmieszczenie przez Rosję bojowników z Syrii na Ukrainie zinternacjonalizuje wojnę ukraińską, a zatem może połączyć wojnę na Ukrainie z szerszą dynamiką międzyregionalną, szczególnie na Bliskim Wschodzie – powiedziała Jennifer Cafarella, pracownik ds. bezpieczeństwa narodowego w think tanku Institute for the Study of War w Waszyngtonie. Według niej najemnicy syryjscy mogą także służyć jako siły wsparcia dla grup Wagnera, bowiem obie strony znają się dobrze z działań wojennych w Syrii. Przypomnijmy,  celem rosyjskich najemników z tzw. grupy Wagnera ma być prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Według Pentagonu rosyjskie wojska osiągają pewne postępy na południu Ukrainy, ale na północy i północnym wschodzie idzie im znacznie trudniej ze względu na twardy opór Ukrainy i problemy wewnętrzne. Zdaniem przedstawiciela ministerstwa nadal nie ma wskazań o bezpośrednim zagrożeniu ataku na Odessę.

RadioZET.pl/PAP

Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo. Najnowsze informacje

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET