Strzelanina na Florydzie. Zabójca z kilkunastoma zarzutami

Redakcja
15.02.2018 17:23
Floryda
fot. PAP/EPA

Zabójcy z Florydy postawiono 17 zarzutów zabójstwa z premedytacją. 19-letni Nikolas Cruz uzbrojony w półautomatyczny karabinek szturmowy wdarł się do szkoły i zaczął strzelać do uczniów w zatłoczonym korytarzu. Schwytany krótko po strzelaninie trafił do aresztu.

Co grozi sprawcy za spowodowanie tej masakry? Za zabójstwo 17 osób i próbę zabójstwa następnych czternastu, które ranił — pięcioro rannych jest w stanie krytycznym — prawo stanowe Florydy przewiduje karę śmierci. Chyba że adwokatom uda się wykazać, że chłopak był niepoczytalny. 

Zobacz także

Podkreśla się, że Cruz był samotnikiem bez kolegów, fanatykiem broni, na dodatek w zeszłym roku stracił matkę. Sam prezydent Trump napisał na Twitterze, że było wiele sygnałów dowodzących, że nastolatek miał problemy psychiczne:

„Sąsiedzi i koledzy ze szkoły wiedzieli, że chłopak ma duży problem. Powinni to byli zgłaszać władzom” — pisze amerykański prezydent. Niestety ani słowem nie wspomniał, że chłopak, teoretycznie chory psychicznie, miał przy sobie legalnie kupiony półautomatyczny karabin i mnóstwo amunicji.

Zobacz także

Przypomnijmy: do strzelaniny doszło w środę w liceum Marjory Stoneman Douglas w Parkland. Nikolas Cruz bez walki oddał się w ręce policji. Nie są znane motywy jego działań. Miał zostać przed kilkoma miesiącami usunięty z liceum m.in. „z powodów dyscyplinarnych”. Dyrektor placówki, Robert Runcie, nie sprecyzował jednak, z jakich powodów nastąpiło relegowanie ucznia ze szkoły.

RadioZET.pl/PAP/JC/MP