Według USA w Syrii użyto sarinu. "Bestialskie działanie reżimu Asada"

Redakcja
05.04.2017 06:48
USA: W ataku chemicznym w Syrii użyto sarinu. Winne siły Asada
fot. PAP/EPA

Rząd USA uważa, że we wtorkowym ataku chemicznym w prowincji Idlib na północnym zachodzie Syrii użyto sarinu i że "niemal na pewno" było to dzieło sił lojalnych wobec syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada - poinformował Reuters cytując amerykańskie źródło rządowe.

Już wcześniej administracja USA wyraziła opinię, że czyn ten był "naganny i nie może zostać zignorowany przez cywilizowany świat - Bestialskie działania reżimu Baszara el-Asada są konsekwencją słabości i niezdecydowania poprzedniej administracji - powiedział na konferencji prasowej rzecznik Białego Domu Sean Spicer.

Zagłosuj

Czy myślisz, że wielu Polaków walczy dla ISIL?

Liczba głosów:

- Prezydent (Barack) Obama mówił w 2012 roku, że wyznaczy czerwoną linię przeciwko użyciu broni chemicznej, aby następnie nic nie zrobić - dodał. Jednocześnie odmówił udzielenia odpowiedzi na pytanie, co nowa administracja zrobi w związku z doniesieniami o nowym ataku z wykorzystaniem broni masowego rażenia. Poinformował, że na ten temat prezydent Donald Trump rozmawiał ze swoimi doradcami ds. bezpieczeństwa narodowego.

Zobacz także

Według różnych szacunków we wtorkowym ataku chemicznym zginęło od 58 do co najmniej 100 osób, w tym kilkanaścioro dzieci. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka podało, że ataku na miejscowość Chan Szajchun w kontrolowanej przez syryjskich rebeliantów prowincji (muhafazie) Idlib najprawdopodobniej dokonały syryjskie lub rosyjskie samoloty.

RadioZET.pl/PAP/MaAl