Awaria BLIKA. Masowe problemy z płatnościami w całej Polsce

2 min. czytania
03.11.2025 14:38
Obserwuj nas na Google

Miliony Polaków nie mogą dziś zapłacić BLIKIEM. Awaria systemu blokuje codzienne zakupy zarówno w sklepach, jak i w internecie.

Blik
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy i jak nasilają się problemy z BLIKiem.
  • Jakie trudności napotykają użytkownicy przy płatnościach.
  • Jakie reakcje wywołuje awaria w sieci społecznościowej.

Awaria BLIKa. Internauci masowo zgłaszają problemy z płatnościami

Tuż po godzinie 13 w poniedziałek 3 listopada użytkownicy systemu BLIK zgłaszają znaczące problemy z jego działaniem. Dane z serwisu monitorującego awarie Downdetector pokazują gwałtowny wzrost zgłoszeń – ich liczba w pewnym momencie osiągnęła blisko 2800 w ciągu ostatnich 24 godzin.

Internauci na platformach społecznościowych, takich jak X, dzielą się doświadczeniami związanymi z niemożnością dokonania płatności, zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i online. Problemy dotyczą zarówno generowania kodów BLIK, jak i finalizacji transakcji.

,,Obecnie obserwujemy zewnętrzny atak typu DDoS, który może powodować czasowe problemy z realizacją płatności BLIKIEM. Trwają prace nad przywróceniem płynności działania" - informuje na swoich mediach społecznościowych BLIK.

BLIK jest jedną z najpopularniejszych metod płatności mobilnych w Polsce, a tego typu awarie natychmiast wywołują szerokie reakcje w sieci, szczególnie w godzinach szczytu zakupowego. Monitorujemy sytuację i będziemy informować o kolejnych komunikatach dotyczących przyczyn i czasu usunięcia awarii.

Downdetector
Fot.

BLIK nie działał też w sobotę

Do identycznej sytuacji doszło w sobotę 1 listopada, wtedy również internauci zgłaszali problemy z działaniem BLIKA. Wtedy również problemy tłumaczono zewnętrznym atakiem. Ataki typu DDoS polegają na przeciążeniu serwerów nadmiernym ruchem z wielu źródeł, co może prowadzić do czasowej niedostępności usług.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET