Co dalej z waloryzacją emerytur? Trzy propozycje w grze
Czy seniorzy znów dostaną tylko symboliczne podwyżki? Waloryzacja emerytur i rent w 2026 roku może wynieść zaledwie 4,9 proc., ale rząd nie mówi jeszcze ostatniego słowa. Na stole są trzy warianty, które mogą znacząco zmienić sytuację milionów emerytów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie trzy warianty waloryzacji rozważa rząd.
- Jak mogą zmienić się Twoje świadczenia od marca 2026.
- Który z wariantów najbardziej opłaca się osobom z najniższymi emeryturami.
Waloryzacja emerytur. Trzy scenariusze: wyższa waloryzacja czy sprawiedliwa kwota?
W cieniu politycznych przetasowań i rekonstrukcji rządu, Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt waloryzacji emerytur i rent na 2026 rok. Zgodnie z obowiązującym prawem proponowany wskaźnik wynosi 4,9 proc. i jest efektem niskiej inflacji oraz 20-procentowego udziału realnego wzrostu płac. Tyle że w praktyce oznacza to zaledwie kilkadziesiąt złotych więcej dla milionów seniorów. Jak ujawniała ministra rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w Radiu ZET, resort rozważa trzy alternatywne mechanizmy, które mają trafić pod obrady Rady Ministrów najpóźniej we wrześniu.
Oto trzy warianty analizowane przez rząd:
- Inflacja + 50 proc. realnego wzrostu płac – najbardziej korzystny z punktu widzenia seniorów. Podniósłby waloryzację do 5,46 proc.
- Tylko realny wzrost płac – wariant najmniej opłacalny dla emerytów. Wskaźnik waloryzacji wyniósłby ok. 3,6 proc.
- Waloryzacja kwotowo-procentowa – dla świadczeń do ok. 3900 zł brutto stała kwota podwyżki, np. 190 zł. Powyżej tej granicy obowiązywałby procentowy mechanizm
W przygotowanej analizie ministerstwa widać, że różnice między wariantami są znaczące. Przykładowo, jak wyliczył "Fakt", osoba z emeryturą 2200 zł brutto po waloryzacji 4,9 proc. zyskałaby około 107 zł, ale przy wariancie kwotowym – aż 190 zł. Rząd musi jednak uwzględnić koszt całości operacji. Samo utrzymanie waloryzacji na poziomie 4,9 proc. oraz wypłata „trzynastek” i „czternastek” pochłoną około 22 mld zł z budżetu w 2026 roku.
Prezydent z własną propozycją
W debatę włączył się także prezydent elekt Karol Nawrocki. Proponuje on podwyżki minimalne w wysokości 150 zł brutto dla najniższych świadczeń oraz przynajmniej inflacyjne wzrosty dla pozostałych. Minister Dziemianowicz-Bąk deklaruje gotowość do rozmów z Pałacem Prezydenckim i dodaje: – Waloryzacja musi nadążać za wzrostem cen. Seniorzy nie mogą być ofiarami ekonomicznego spowolnienia.
Ostateczna decyzja ma zapaść do 15 września. Rząd będzie musiał wybrać między minimalnym kosztem a maksymalnym wsparciem dla seniorów. Coraz wyraźniej widać, że emeryci będą jednym z kluczowych elektoratów w nadchodzącym sezonie politycznym. Nadchodząca waloryzacja nie tylko odbije się na portfelach seniorów, ale może też pokazać, czy nowa władza rzeczywiście traktuje ich priorytetowo.
Źródło: Radio ZET/Fakt
My na temat tego, jak kształtować waloryzację emerytur w tych latach, kiedy inflacja jest niższa i automatyczna waloryzacja emerytur też, rozmawiamy od dłuższego czasu w Radzie Ministrów. Przedstawiłam kilka koncepcji jak uniknąć sytuacji tzw. groszowych waloryzacji. Nie jest potrzeba do tego zmiana ustawy, rząd może w danym roku zaproponować wyższy wskaźnik waloryzacji, więc takie rozwiązania są na stole i na takie rozmowy prowadzimy z ministrem finansów – powiedziała minister rodziny Agnieszka Dziemianowicz.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET