Glapiński przed Trybunałem Stanu? Jest stanowisko TSUE
Opozycja wielokrotnie mówiła o konieczności postawienia szefa banku centralnego przed Trybunałem Stanu. Czy można zawiesić w obowiązkach prezesa Narodowego Banku Polskiego? Stanowisko w tej sprawie zajął Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Adam Glapiński stanie przed Trybunałem Stanu? - Jestem niesamowicie poruszona groźbami, które są kierowane w stosunku do szefa NBP. Ja jestem wielką fanką tego, jak on przeprowadził nas przez kryzys – mówiła na antenie Radia ZET posłanka PiS Małgorzata Wasserman. Dopytywana o konferencje Adama Glapińskiego, Małgorzata Wassermann odpowiada, że „wywołują u mnie dużą sympatię”. - To przesympatyczny człowiek prywatnie – zdradziła polityk.
Glapiński przed Trybunałem Stanu? „Są powody”
O postawienie prezesa Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu wnioskował w Sejmie lider Koalicji Obywatelskiej Donald Tusk. - W tej chwili dysponujemy większością głosów wystarczającą, aby postawić przed Trybunałem Stanu prezesa NBP. Analizujemy tę kwestię, bo chcemy w sposób odpowiedzialny używać tego bardzo poważnego narzędzia dyscyplinującego do odpowiedzialności politycznej, czasami też karnej polityków i funkcjonariuszy najwyższego szczebla – wyjaśniał polityk.
O potrzebie wyciągnięcia konsekwencji względem szefa banku centralnego mówiła także była prezeska NBP Hanna Gronkiewicz-Waltz. Rozmówczyni Radia ZET dopytywana o to, w jaki sposób obecny prezes NBP mógł łamać prawo, odpowiedziała, że „mogłoby polegać na tym, że finansował budżet bezpośrednio”. - Nie wolno finansować bezpośrednio budżetu. Tylko musi być to rynkowe finansowanie – wyjaśniła Gronkiewicz-Waltz.
Nie tak łatwo pozbawić prezesa NBP władzy
Polska Agencja Prasowa o stanowisko w sprawie posady szefa NBP zapytała biuro prasowe Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Z orzecznictwa wynika, że niezależność prezesów krajowych banków centralnych podlega szczególnej ochronie. W przeszłości zdarzały się jednak podobne sytuacje: tu za przykład podano sprawę z 2019 r. dotyczącą szefa łotewskiego banku centralnego.
TSUE powołał się wówczas na art. 14.2 Statutu Europejskiego Systemu Banków Centralnych (ESBC) i EBC, który stwierdza, że prezes krajowego banku centralnego może zostać zwolniony z urzędu wyłącznie wówczas, gdy nie spełnia już warunków koniecznych do wykonywania swych funkcji lub dopuścił się poważnego uchybienia.
W sprawie szefa banku centralnego Łotwy TSUE stwierdził nieważność decyzji zawieszającej go w obowiązkach. Jak argumentował, Łotwa nie przedstawiła dowodów poważnego uchybienia, którego popełnienie było zarzucane Ilmarsowi Rimszeviczsowi.
W stanowisku TSUE czytamy ponadto o konieczności „zapewnienia niezależności prezesów krajowych banków centralnych, będących niewątpliwie organami władzy krajowej, lecz działającymi w ramach ESBC.”
Biuro prasowe TSUE w odpowiedzi cytowanej przez PAP zwróciło także uwagę na opinię rzecznik generalnej TSUE Juliane Kokott poprzedzającej wyrok.
Niemiecka prawniczka wskazała, że "ze stanowiskami członków instytucji UE i z najwyższymi stanowiskami publicznymi w państwach członkowskich nieodzownie łączy się fakt, że osoby zajmujące te stanowiska nie podlegają żadnej kontroli hierarchicznej ani nie mogą być zwolnione z przyczyn odnoszących się do wykonywania ich funkcji".
Zawieszenie prezesa NBP sprzeczne z konstytucją?
NBP odniósł się do zapowiedzi opozycji i przypomniał rozmowę z prof. Ryszardem Piotrowskim dla serwisu Business Insider. Konstytucjonalista zauważył, że „prezesa NBP nie można zawiesić, bo byłoby to sprzeczne z konstytucją”.
- Prezes NBP jest organem konstytucyjnym, który musi zachowywać niezależność od Sejmu. Ta niezależność jest bardzo ściśle związana z tym, aby w swojej działalności prezes NBP nie kierował się tylko interesami większości parlamentarnej. Zatem choć może nastąpić postawienie prezesa w stan oskarżenia przed Trybunałem Stanu, to nie oznacza, że można go zawiesić w urzędowaniu. Prezes banku centralnego nie jest osobą, którą w świetle ustawy o Trybunale Stanu można zawiesić w urzędowaniu – tłumaczył prof. Piotrowski.
Źródło: Radio ZET/BI/PAP
- Obniżka stóp procentowych. Tak spadną raty kredytów
- Członek RPP grzmi po słowach Glapińskiego. „Nie mam pojęcia skąd, to się wzięło”
- Program rządu w ogniu krytyki. "Pomoc znów może trafić do tych, którzy jej nie potrzebują"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET