Zakupy w internecie będą wyglądać inaczej. 19 czerwca wchodzą nowe zasady

2 min. czytania
12.06.2026 08:55
Obserwuj nas na Google

Od 19 czerwca zakupy online mogą wyglądać zupełnie inaczej. Unia Europejska wprowadza przepisy, które mają zmienić sposób, w jaki klienci zwracają produkty w internecie.

Kobieta przeglądająca ubrania
fot. Anatoliy Cherkas

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak zmienią się zasady zwrotów w sklepach internetowych od 19 czerwca.
  • Na czym będzie polegał nowy przycisk „odstąp od umowy”.
  • Dlaczego branża e-commerce obawia się nowych przepisów.

Nowe zasady zwrotów w sklepach internetowych od 19 czerwca

Od 19 czerwca w całej  Unii Europejskiej zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące zakupów internetowych. Zgodnie z regulacjami każdy sklep online będzie musiał umożliwić klientom szybkie odstąpienie od umowy za pomocą specjalnego przycisku. Zmiana ma uprościć procedurę zwrotu towarów i zwiększyć przejrzystość zakupów w sieci.

Nowe zasady wynikają z przepisów przyjętych przez Uniia Europejska, które mają ujednolicić procedury zwrotów w sklepach internetowych działających na terenie wspólnoty. Każdy e-sklep będzie zobowiązany do umieszczenia na swojej stronie widocznego przycisku umożliwiającego odstąpienie od umowy.

Dzięki temu klient będzie mógł zrezygnować z zakupu w prosty sposób – bez konieczności szukania formularzy czy kontaktowania się ze sprzedawcą. Po kliknięciu w odpowiednią opcję konsument wybierze zamówienie lub produkt, który chce zwrócić. System będzie musiał automatycznie potwierdzić przyjęcie zgłoszenia, na przykład poprzez wiadomość e-mail.

Redakcja poleca

Koniec skomplikowanych procedur

Nowe regulacje mają przede wszystkim ograniczyć sytuacje, w których zwrot towaru był utrudniony przez niejasne procedury lub długi czas oczekiwania na odpowiedź sklepu. W wielu przypadkach konsumenci musieli wypełniać formularze, pisać wiadomości do sprzedawcy lub szukać informacji w regulaminach. Po wprowadzeniu zmian proces ma być znacznie prostszy i szybszy – wystarczy jedno kliknięcie i potwierdzenie zwrotu. Nadzór nad przestrzeganiem przepisów w Polsce będzie sprawował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Przedstawiciele rynku handlu internetowego zwracają jednak uwagę, że nowe przepisy mogą zwiększyć liczbę zwrotów. Już dziś – według danych branżowych – około 30 proc. zamówień składanych w internecie kończy się odesłaniem towaru. W niektórych branżach, szczególnie modowej, wskaźnik ten jest jeszcze wyższy.

Eksperci podkreślają jednak, że analiza zwrotów może być dla firm cenną wskazówką. Pozwala wykryć problemy związane np. z opisem produktów, zdjęciami czy błędnymi informacjami, które powodują, że klienci decydują się na odesłanie towaru.

Problem tzw. wardrobingu

Sprzedawcy obawiają się także nasilenia zjawiska określanego jako „wardrobing”, czyli kupowania produktu z zamiarem jednorazowego użycia – na przykład ubrania na specjalną okazję – a następnie zwróceniu go w ustawowym terminie.

W takiej sytuacji sklep często otrzymuje towar używany lub w gorszym stanie, który trudno sprzedać ponownie w pełnej cenie. Dodatkowo firmy ponoszą koszty logistyczne związane z obsługą zwrotów, kontrolą produktów i ponownym wprowadzeniem ich do sprzedaży.

Zmiany obejmą cały handel online

Nowe przepisy będą dotyczyć wszystkich zakupów zawieranych na odległość w Unii Europejskiej – zarówno produktów fizycznych, jak i usług czy subskrypcji. Oznacza to, że zmiany odczują zarówno duże platformy sprzedażowe, jak i mniejsze sklepy internetowe.

Choć branża e-commerce obawia się dodatkowych kosztów, ustawodawcy podkreślają, że celem nowych regulacji jest przede wszystkim wzmocnienie praw konsumentów i zwiększenie przejrzystości zakupów online.

Źródło: Radio ZET/Dlahandlu

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET