Nowy start popularnego programu wsparcia. "Nie chcemy znów popełnić tego błędu". Kto skorzysta?
Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska zdradza plany nowej odsłony programu „Mój Prąd”. Zapowiada zmiany, które mają pomóc prosumentom lepiej korzystać z energii, zwiększyć efektywność instalacji i wprowadzić nowoczesne magazyny energii do polskich domów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wygląda obecny stan programu Mój Prąd i kiedy ruszy nowy nabór.
- Co oferuje dotychczasowe dofinansowanie i jakie są warunki otrzymania wsparcia.
- Jak działają systemy net-billing i magazyny energii oraz jakie mają znaczenie dla prosumentów.
Mój Prąd. Kiedy kolejny nabór?
Trwają prace nad kolejną odsłoną programu „Mój Prąd”. Ministra klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska, mówi, że do końca roku mają być rozpatrzone wszystkie wnioski z ostatniej edycji, a dopiero potem ruszy nowy nabór.
- Największym błędem Mojego Prądu 6.0 było uruchomienie naboru w momencie rozpatrywania wniosków, które pozostały po naszych poprzednikach. Nie chcemy drugi raz popełnić tego błędu, dlatego umówiłam się z zarządem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, by do końca roku obsłużyli wszystkie wnioski, które wpłynęły w ramach programu Mój Prąd 6.0. Wtedy będziemy mogli przystąpić do nowego naboru - tłumaczyła ministra.
Jej zdaniem szczegóły dotyczące budżetu nowej edycji są wciąż ustalane, ale wiadomo już, że w pierwszej kolejności ruszy nabór na przydomowe magazyny energii i magazyny ciepła. - Przeznaczymy na ten cel środki z Krajowego Planu Odbudowy - dodała.
Hennig-Kloska zwraca uwagę, że wielu użytkowników systemu net-billing narzeka na niską efektywność swoich instalacji. Produkowana przez nich energia jest bardzo tania, a system sprzedaje ją drożej. - Magazyn energii potrafi poprawić efektywność takiej instalacji o ponad 70 proc. - zaznaczyła.
Dla przypomnienia: net-billing to system, w którym prosument sprzedaje nadwyżki wyprodukowanej przez siebie energii, a w razie potrzeby ją odkupuje. Pieniądze nie trafiają bezpośrednio do ręki – rozliczenia odbywają się przez konto prosumenckie. Net-billing zastąpił starszy system net-metering oparty na opustach.
Tak wyglądała poprzednia edycja programu ,,Mój Prąd”
Szósty nabór zakończył się 12 września 2025 r., bo skończyły się środki. Od tego czasu nie da się już składać wniosków. Wiceminister klimatu, Krzysztof Bolesta, podkreślał w Sejmie, że trzeba przygotować nowy program, który kontynuowałby priorytety Mój Prąd 6.0. - Pracujemy nad nowym programem, chcemy z nim ruszyć w I kw. 2026 r. Chciałbym, żeby jeszcze pod koniec tego roku inwestorzy wiedzieli, jak ten program będzie wyglądał - mówił.
W Mój Prąd 6.0 dofinansowanie można było dostać na instalacje PV lub mikroinstalacje wraz z magazynem energii albo magazynem ciepła. Program skierowany był do prosumentów, którzy ponieśli wydatki po 1 stycznia 2021 r. Dodatkowym warunkiem było rozliczanie się w systemie net-billing. Dla instalacji zgłoszonych po 1 sierpnia 2024 r. konieczne było też zainwestowanie w magazyn energii lub magazyn ciepła.
Dofinansowanie do mikroinstalacji PV wynosiło do 7 tys. zł przy inwestycji w magazyn energii lub magazyn ciepła, a bez niego – do 6 tys. zł. Na magazyn energii cieplnej o minimalnej pojemności 20 dm³ można było dostać do 5 tys. zł, a na magazyn energii elektrycznej o minimalnej pojemności 2 kWh – do 16 tys. zł.
Szósta edycja ruszyła 2 września 2024 r. Termin składania wniosków kilkukrotnie wydłużano, a budżet zwiększano – od początkowych 400 mln zł, przez 1,25 mld zł, aż do ostatecznych 1,85 mld zł. W zakończonym naborze złożono ponad 124,2 tys. wniosków.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET