Oszczędzanie z coraz mniejszym zyskiem. Było 10 procent, teraz nie ma nawet 5
Jeszcze kilka miesięcy temu klienci banków mogli zgarnąć na lokatach nawet 10 proc. zysku. Wszystko za sprawą wówczas rekordowo wysokich stóp procentowych. Wraz z kolejnymi obniżkami ogłaszanymi przez Radę Polityki Pieniężnej, spadał także procent oferowany klientom.
Pieniądze, nawet w czasach dwucyfrowego oprocentowania depozytów, nie były w pełni chronione przed inflacją. Obecnie ceny rosną wolniej, a Rada Polityki Pieniężnej dwukrotnie zdecydowała się na obniżkę stóp procentowych, co wpłynęło na opłacalność lokat. Na jakie oprocentowanie możemy obecnie liczyć? Porównania ofert bankowych dokonali eksperci Rankomat.pl.
Lokaty przestały się opłacać? Jest jeden wyjątek
„Dwie obniżki stóp procentowych sprawiły, że średnie oprocentowanie depozytów w bankach wynosi już mniej niż 5 proc.” – czytamy w analizie Rankomat.pl. Jak uchronić pieniądze przed wciąż podwyższoną inflacją, która w listopadzie wyniosła 6,5 proc.?
- Rada Polityki Pieniężnej nie zdecydowała się w grudniu na obniżkę stóp procentowych. Nie jest to zaskoczenie, bo takiej decyzji oczekiwał rynek. Po cięciach, które miały miejsce we wrześniu i w październiku bieżącego roku, główna stopa procentowa wynosi nadal 5,75 proc. Mimo to oprocentowanie depozytów bankowych wciąż spada. Według najnowszych danych Narodowego Banku Polskiego średnie oprocentowanie otworzonych w październiku lokat wyniosło 4,6 proc. We wrześniu było to 5 proc. Spodziewamy się utrzymania tego trendu w kolejnych miesiącach – mówi Konrad Pluciński, ekspert ds. produktów finansowych w rankomat.pl.
Oprocentowanie wciąż zatem nie nadąża za inflacją, a zyski z lokat zredukować należy ponadto o podatek od zysków kapitałowych, czyli wynoszący 19 proc. podatek Belki. Zdaniem ekspertów jedyna nadzieja w rocznych depozytach.
Z analizy wynika, że w październiku średnie oprocentowanie nowych depozytów wynosiło już tylko 4,4 proc. dla lokat miesięcznych, 4,5 proc. dla depozytów kwartalnych i 5,1 proc. dla depozytów na okres sześciu miesięcy. W przypadku lokat rocznych, przeciętne oprocentowanie wyniosło odpowiednio 5 proc. Z obliczeń ekspertów wynika, że w przypadku przeciętnego oprocentowania lokat w październiku, realna strata wynosi -2,4 proc. Jedynie w przypadku rocznych depozytów realne zyski będą – jak czytamy – na niewielkim minusie w porównaniu z obecną inflacją. Strata wyniesie około 0,9 proc. Konrad Pluciński zasugerował jednak, by zainteresować się długoterminowymi lokatami z uwagi na prognozowany spadek inflacji. Wówczas oszczędzający faktycznie mogliby zyskać.
- Oczekujemy spadku inflacji i kolejnych obniżek stóp procentowych. Jest więc bardzo prawdopodobne, że po zakończeniu obecnej, krótszej lokaty możemy nie znaleźć kolejnej z równie wysokim oprocentowaniem. Dlatego, choć w przypadku lokat bankowych najwyżej oprocentowane depozyty na krótki okres - trzy lub sześć miesięcy, warto przeanalizować swoją sytuację finansową i zastanowić się nad depozytem długoterminowym na okres minimum jednego roku. Mimo nieco niższego oprocentowania na start może ona nam przynieść wyższe zyski niż krótsze lokaty, które będziemy zakładać co kilka miesięcy. Jeśli za każdym razem oprocentowanie nowej lokaty będzie niższe, to naszej łączne zyski – nawet uwzględniając częstszą kapitalizację - mogą być niższe – wyjaśnił ekspert.
Źródło: Radio ZET/Rankomat.pl
- Ceny skoczą od 1 stycznia? „Większość sejmowa w ogóle nie zajmuje się tematem"
- Można dostać pieniądze z ZUS. Nie zawsze jednak zasiłek wpłynie na konto z automatu
- Niemiła niespodzianka od 1 stycznia. „Bariera dla wielu nie do przeskoczenia”
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET