Polka zbierała truskawki w Niemczech. Tyle zarobiła przez 33 dni
Niemcy od lat są jednym z kierunków wybieranych przez Polaków szukających sezonowej pracy za granicą. Zbiory owoców kuszą możliwością zarobienia w krótkim czasie kwoty, na którą w Polsce trzeba byłoby pracować znacznie dłużej. Polka pokazała dokładne wyliczenia po ponad miesiącu pracy na niemieckiej plantacji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile można zarobić w pracy na plantacji.
- Jakie są koszty podczas pobytu w pracy za granicą.
- Które dodatkowe koszty pomniejszają ostateczny zarobek.
Sezonowa praca w Niemczech nadal kusi Polaków
Niemcy od lat przyciągają Polaków, którzy chcą w krótkim czasie podreperować domowy budżet. Szczególnie popularne są wyjazdy na prace sezonowe, m.in. przy zbiorach owoców. Dla części osób to sposób na zarobienie dodatkowych pieniędzy podczas kilku tygodni wakacji, dla innych – okazja do odłożenia większej kwoty w znacznie krótszym czasie niż przy pracy w Polsce. Czy rzeczywiście jednak taki wyjazd przynosi dziś kokosy? Wysokie stawki trzeba przecież zestawić z liczbą godzin, kosztami zakwaterowania i codziennym utrzymaniem. Jak wygląda bilans takiego wyjazdu w praktyce?
Jedna z polskich internautek podzieliła się w mediach społecznościowych dokładną analizą przychodów i wydatków, związanych z pracą przy zbiorze truskawek na niemieckiej plantacji. W Niemczech spędziła 33 dni i każdego dnia pracowała po 9-10 godzin, a nawet dłużej. Łącznie przepracowała 310 godzin.
Jak zdradziła Agata Witoń, której sprawę opisuje „Fakt”, autorka profilu „popsychologicznemu”, przy stawce 13,90 euro za godzinę dało to 4309 euro brutto. To jednak nie była kwota, którą mogła po prostu przywieźć do Polski. Od zarobku trzeba było odliczyć koszty związane z pobytem i powrotem.
Samo zakwaterowanie kosztowało 10 euro za każdy dzień. Przy 33 dniach oznaczało to 330 euro. Kobieta odjęła również 200 euro zaliczki, którą wcześniej pobrała na bieżące wydatki. Po tych odliczeniach zostało 3729 euro.
Tyle zostało jej po 33 dniach
Do rozliczenia doszły jeszcze koszty powrotu do Polski. Agata podróżowała samochodem razem z bratem, a po swojej stronie uwzględniła 96 euro wydane na paliwo oraz 58 zł za przejazd autostradą. Ostatecznie wyliczyła, że po wszystkich uwzględnionych kosztach przywiozła do Polski równowartość 15 336 zł.
Kwota robi wrażenie, zwłaszcza że została wypracowana w ciągu zaledwie 33 dni. Trzeba jednak spojrzeć na nią także przez pryzmat czasu pracy. 310 godzin oznacza średnio ponad 9 godzin i 20 minut dziennie przez cały okres pobytu, bez ani jednego dnia wolnego.
Jak taki zarobek wypada w zestawieniu z tym samym zadaniem w Polsce? To zależy zarówno od rodzaju plantacji, jak i systemu wynagradzania. Zwykle jest to praca na akord, a stawka za kilogram zebranych owoców może być bardzo zróżnicowana – np. 1,5-2,5 zł/kg. Są też ogłoszenia, w których oferuje się wprost około 5 tys. zł miesięcznie. Jedna ze sprawdzanych przez nas wiosennych ofert informowała o zarobkach rzędu nawet 6-8 tys. zł miesięcznie – a do tego pracodawca zapewniał dojazd dla większych grup i wyżywienie. Z drugiej strony, w porównaniu z zarobkiem 15 tys. zł przez 33 ni, nawet 8 tys. miesięcznie to dużo mniej.
Źródło: Radio ZET/fakt.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET