Polska spółka żąda od Gazpromu zwrotu miliardów złotych. Sasin oskarża Pawlaka

1 min. czytania
18.05.2023 22:56
Obserwuj nas na Google

Właściciel polskiego odcinka gazociągu jamalskiego, spółka Europol Gaz wezwała rosyjski Gazprom do arbitrażu ws. roszczeń. Wynoszą one łącznie około 6 mld zł - poinformował w czwartek w TVP Info wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Polska wzywa Gazprom
fot. screen: TVP Info/Twitter

Spółka Europol Gaz, właściciel polskiego odcinka gazociągu jamalskiego domaga się od rosyjskiego Gazpromu blisko 6 miliardów złotych. O roszczeniach względem kremlowskiego giganta poinformował w rządowej telewizji wicepremier Jacek Sasin.

Polska spółka z roszczeniami do Gazpromu na blisko 6 mld złotych

- Europol Gaz, czyli spółka odpowiedzialna za przesył gazu wystąpiła do arbitrażu z pozwem przeciwko Gazpromowi o zwrot mniej więcej 850 mln zł należności, zaległych należności za przesył gazu. (Ówczesny wicepremier – red.) Waldemar Pawlak podarował te pieniądze Rosjanom w 2010 roku, nie dochodził tych pieniędzy, co też pokazuje jak tamten rząd [...] był w ukłonach w stosunku do Rosjan, ale pod warunkiem, że Rosjanie do 2045 roku będą ten gaz przesyłać i Europol Gaz będzie na tym zarabiał - powiedział Sasin.

Redakcja poleca

Jak wyjaśnił Sasin, gaz, który miał płynąć przez Polskę, nie płynie. Dlatego Polska ma prawo do tego, żeby domagać się zwrotu pieniędzy. - Co więcej ten pozew, ten wniosek o arbitraż dotyczy również utraconych zysków przez Europol Gaz. To kwota powyżej 5 mld zł. Na tyle oszacowano rzeczywiście ten czas do 2045 roku, gdzie Rosjanie zobowiązali się przesyłać gaz przez polskie terytorium – podkreślił wicepremier i minister aktywów państwowych.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET