Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany wprowadza Ryanair w nadawaniu bagażu i odprawie.
- Dlaczego Ryanair wydłuża czas na odprawę i nadanie bagażu.
- Którzy pasażerowie skorzystają na nowych zasadach nadawania bagażu.
- Co Ryanair planuje wdrożyć do października 2026 roku na lotniskach.
Ryanair zmienia czas na nadanie bagażu i odprawę
Ryanair przekazał w najnowszym komunikacie, że już jesienią nastąpią ważne zmiany w zakresie nadawania bagażu i odprawy. Chodzi o limit czasu na przeprowadzenie tych czynności: zostanie on wydłużony z 40 do 60 minut. „Zmiana zapewni pasażerom więcej czasu na przejście przez kontrolę bezpieczeństwa i kolejki do odprawy paszportowej, co zmniejszy bardzo niewielką liczbę pasażerów, którzy obecnie spóźniają się na odlot, ze względu na kolejki na lotnisku” — czytamy w komunikacie.
Oznacza to, że punkty nadania bagażu i odprawy będą zamykane na 60 minut przed odlotem, a nie tak jak dotychczas. Z jednej strony zmiana ta rzeczywiście może być korzystna da spóźnialskich pasażerów, z drugiej wymusi na nich wcześniejsze pojawienie się na lotnisku, co nie do końca może budzić zadowolenie. Warto jednak przypomnieć, że większość linii lotniczych i tak zaleca swoim podróżnym przybycie na lotnisko już na około dwie godziny przed czasem planowanego odlotu, choć odprawa jest możliwa nawet jeszcze na pół godziny przed nim, zależnie od operatora.
— Od wtorku, 10 listopada, klienci linii Ryanair będą mieli do dyspozycji stanowiska odprawy i nadania bagażu na lotnisku do 60 minut przed planowanym odlotem zamiast dotychczasowych 40 minut — przekazała Dara Brady, Chief Marketing Officer w Ryanair. W ten sposób klienci, którzy nadają bagaż, a jest ich około 20 proc., jak podają linie, będą mieli więcej czasu na przejście przez kontrolę bezpieczeństwa, odprawę paszportową i dotarcie na czas do bramki odlotowej, zwłaszcza w okresach wzmożonego ruchu, kiedy kolejki na lotniskach mogą być dłuższe.
Większość pasażerów nie odczuje zmian
Ryanair przypomina jednocześnie, że cały czas pracuje nad rozszerzaniem kiosków samoobsługowych. Do października 2026 roku mają znaleźć się one w ponad 95 proc. portów lotniczych obsługiwanych przez tę linię. — Oznacza to szybszą obsługę nadania bagażu, krótsze kolejki przy stanowiskach na lotniskach oraz jeszcze bardziej punktualną obsługę dla klientów, którzy chcą nadać bagaż — wskazuje Dara Brady, Chief Marketing Officer w Ryanair.
Jednocześnie podkreślono, że dla pozostałych klientów, którzy bagażu nie nadają, zmiany w ogóle nie będą zauważalne: nadal będą oni odprawiać się online przed przybyciem na lotnisko wylotu i przechodzić bezpośrednio przez kontrolę bezpieczeństwa do bramki odlotowej.
Źródło: Radio ZET/Ryanair
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET