Tak wielkiego strajku nie było od lat. Autobusy, tramwaje i pociągi stanęły
W nocy z niedzieli na poniedziałek rozpoczął się strajk pracowników transportu publicznego w Niemczech. Zatrzymał się ruch pociągów, autobusów, a nawet samolotów.
Niemcy przeżywają paraliż komunikacyjny. Agencja dpa napisała o dziesiątkach tysięcy protestujących pracowników kolei, lotnictwa, a nawet portów. Pracownicy zrzeszeni w związkach zawodowych EVG i Verdi planują 24-godzinny strajk.
Niemcy. „Megastrajk” i paraliż komunikacyjny
- Gotowość do strajku jest bardzo duża, gniew pracowników - ogromny - powiedział agencji Kristian Loroch, szef zbiorowej komisji negocjacyjnej EVG.
Poniedziałek 27 marca minie dla Niemców pod znakiem utrudnień komunikacyjnych. Stanęły autobusy i pociągi, dodatkowo linie lotnicze Lufthansa na kilka godzin przed rozpoczęciem strajku ostrzegawczego w Niemczech odwołały część lotów, powołując się na problemy techniczne u dostawców usług zewnętrznych.
Strajk w komunikacji oznacza także problemy logistyczne dla firm. O potencjalnych kłopotach ostrzegła klientów firma Maersk. Na stronie spółki czytamy, że choć trudno jest z góry ściśle ocenić efekty zatrzymania transportu, to zleceniodawcy muszą liczyć się z opóźnieniami przewozów cargo.
Związkowcy zamierzają protestować co najmniej 24 godziny. Ci chcą wywalczyć dla ponad 2 mln pracowników podwyżki o 10,5 proc., ale nie mniej niż 500 euro miesięcznie. Niemieckie media okrzyknęły akcję „megastrajkiem”, gdyż jego skala jest niespotykana.
RadioZET.pl/PAP/dpa/Deutsche Welle
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET