Zegar tyka, a czas tylko do 31 lipca. To będzie sprawdzian dla przedsiębiorców
Już 31 lipca mija termin, w którym pierwsza grupa przedsiębiorców musi po raz pierwszy wywiązać się z obowiązku raportowania JPK CIT. Choć ustawodawca dał firmom dodatkowe cztery miesiące na przygotowania, najnowszy raport Grant Thornton pokazuje, że wielu przedsiębiorców nadal nie czuje się w pełni gotowych na nowe obowiązki.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie przedsiębiorstwa muszą wdrożyć JPK CIT do końca lipca.
- Dlaczego firmy nie czują się gotowe do wdrożenia JPK CIT.
- Które aspekty przygotowań do JPK CIT są największym wyzwaniem dla firm.
- Co zyskują przedsiębiorcy dzięki wdrożeniu JPK CIT.
Ostatnie dni na wdrożenie JPK CIT dla tych przedsiębiorców
KSeF jest uznawany za jedną z największych zmian, jakie w najbliższych latach czekają przedsiębiorców. To jednak nie jedyny element cyfryzacji rozliczeń z fiskusem. Równolegle firmy przygotowują się do wdrożenia JPK CIT, czyli nowego sposobu przekazywania organom skarbowym danych z ksiąg rachunkowych w ujednoliconym formacie. Dla części przedsiębiorców termin pierwszego obowiązkowego raportowania mija już 31 lipca. Co ważne, został on wcześniej przesunięty, aby dać firmom więcej czasu na przygotowania.
JPK CIT obejmuje w pierwszej kolejności podatników CIT oraz spółki niebędące osobami prawnymi, których przychody w poprzednim roku podatkowym przekroczyły równowartość 50 mln euro, a także podatkowe grupy kapitałowe. To właśnie te podmioty muszą po raz pierwszy przesłać nowe pliki do końca lipca. Kolejne grupy przedsiębiorców będą obejmowane obowiązkiem stopniowo w następnych latach. JPK CIT ma ułatwić administracji skarbowej analizę danych księgowych i – podobnie jak KSeF – jest elementem cyfryzacji systemu podatkowego.
Firmy nadal nie czują się gotowe
Jak wynika z najnowszego raportu Grant Thornton, dodatkowe cztery miesiące nie sprawiły, że przedsiębiorcy masowo zakończyli przygotowania. „Porównanie wyników badania przeprowadzonego w styczniu i w czerwcu wyraźnie pokazuje, że wydłużenie pierwotnego terminu raportowania, z końca marca do końca lipca, nie przyniosło wyraźnej poprawy sytuacji. Tylko 2,4 proc. ankietowanych firm zadeklarowało pełne przygotowanie, a blisko 4 na 10 oceniło je jako niewielkie” – czytamy w raporcie na stronie firmy.
Dane z raportu są mocno zaskakujące, bowiem wynika z nich, że wśród firm, które właśnie obecnie finalizują raportowanie, poziom pełnej gotowości wynosi 4 proc. – czyli zaledwie o 2 proc. więcej niż w styczniu. Eksperci wskazują, jednocześnie, że 64 proc. ankietowanych, zatem tylko o 3 proc. względem danych styczniowych, oceniło gotowość jako dużą, ale wciąż niepełną.
Największym wyzwaniem pozostają dostosowanie systemów finansowo-księgowych, częste zmiany przepisów oraz konieczność opracowania nowych procedur wewnętrznych. Obawy przedsiębiorców budzi także większe ryzyko kontroli podatkowych – w porównaniu z początkiem roku odsetek takich wskazań wzrósł o 10 punktów procentowych. Coraz więcej firm decyduje się też na wsparcie zewnętrznych doradców. Jeszcze na początku roku planowało z niego skorzystać około 20 proc. przedsiębiorstw, a obecnie już blisko jedna czwarta.
Z raportu wynika również, że powoli przybywa przedsiębiorców dostrzegających korzyści z JPK CIT – m.in. lepszą jakość danych księgowych i sprawniejsze zarządzanie nimi.
Źródło: Radio ZET/grantthornton.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET