Nowe informacje ws. skradzionych KitKatów. Odnalezione?
Nestlé poinformowało o kradzieży ciężarówki przewożącej 413 793 słynnych batoników KitKat. Nie chodziło jednak o "zwykłe" batony, a o ich specjalną wersję. Nestle Polska skomentowało doniesienia, o tym, że ładunek został odnaleziony.
- Co Nestle Polska przekazało w nowym komunikacie nt. zaginionego transportu.
- Gdzie może znajdować się 12 ton zaginionych batonów KitKat.
- O co proszeni są konsumenci.
Zaginione batony KitKat odnalezione?
Marka KitKat przekazała w ostatnich dniach zaskakujące informacje o kradzieży ciężarówki przewożącej 413 793 batonów KitKat w kształcie bolidów z limitowanej edycji. Ładunek, który wynosił około 12 ton, ponad tydzień temu wyruszył z fabryki i miał trafić do Polski. Niestety od ponad tygodnia nie został odnaleziony.
O kradzieży poinformowano wcześniej w oświadczeniu, które ukazało się w mediach społecznościowych marki KitKat. "Potwierdzamy, że 12 ton batonów KitKat zostało skradzionych w czasie transportu pomiędzy naszą fabryką w centralnych Włoszech a miejscem docelowym w Polsce. Współpracujmy z przedstawicielami władz oraz partnerami, by wyjaśnić sytuację. Dobre wieści: nie ma obaw o bezpieczeństwo konsumentów, a dostawy nie są zagrożone" — czytamy. Niezależnie od tego w mediach już mówi się, że jest to jedna z największych kradzieży w branży spożywczej w ostatnich latach.
Oficjalny komunikat Nestle Polska
Ponieważ sprawa przykuła sporą uwagę internautów, w sieci natychmiast zaczęły pojawiać się doniesienia o tym, jakoby transport został już odnaleziony. Podał je m.in. m.in. włoski portal rainews.it, powołując się, być może przez niedopatrzenie, na komunikat o kradzieży batonów, który pojawił się w mediach społecznościowych (prezentujemy go poniżej). Jednocześnie ani w mediach społecznościowych Nestle, ani w innych kanałach komunikacji firmy, nie znalazły się oficjalne potwierdzenia, że skradzione 413 tys. KitKatów odnaleziono.
W najnowszym komunikacie, który Nestle Polska przekazało redakcji RadioZET.pl czytamy: "Informujemy, że w tej chwili ciężarówka skradziona z ładunkiem batonów KITKAT nadal nie została odnaleziona. Jeśli pojawią się jakieś nowe ustalenia w tej sprawie będziemy o tym na bieżąco informować".
Nestlé Polska apeluje do Polek i Polaków
W niedawnym komunikacie o sprawie poinformowało także Nestlé Polska, które przekazało polskim konsumentom, że złodzieje "zrobili sobie przerwę na KitKata". — Zawsze zachęcamy do robienia sobie przerwy z KitKat. Wygląda na to, że złodzieje, znikając z ponad dwunastoma tonami naszych produktów, zinterpretowali tę zachętę aż nadto dosłownie. Choć doceniamy wyjątkowy gust przestępców, nie zmienia to faktu, że kradzieże ładunków to realny i coraz poważniejszy problem — przekazała Sylwia Rutkiewicz, Brand Manager KitKat w Nestlé Polska.
Firma ma plan na to, by sprawdzić, co będzie działo się z batonikami. Przewiduje przewiduje, że skradzione produkty mogą trafić do nieoficjalnej sprzedaży nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Jeśli tak się stanie, identyfikacja będzie możliwa dzięki skanowaniu unikalnego kodu partii, znajdującego się na opakowaniu. Jeśli okaże się, że kod jest zgodny, firma prosi o zgłoszenie jej do producenta, a ten przedstawi to właściwym służbom. "Sprawdzenie, czy produkt pochodzi ze skradzionej partii, wkrótce ułatwi także specjalny filtr Stolen KITKAT Tracker, który udostępniony będzie na profilu TikTok" — poinformowano.
"Konsumenci proszeni są o niepodejmowanie prób samodzielnego poszukiwania ani odzyskiwania skradzionych produktów, a także o powstrzymanie się od działań na własną rękę. Wszelkie istotne informacje należy przekazywać z wykorzystaniem udostępnionych przez markę KitKat sposobów lub zgłaszać lokalnym organom ścigania" — przekazano.
Źródło: Radio ZET/nestle.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET