Wielki przegląd systemu emerytalnego ruszył. Rząd po cichu przygotowuje się do zmian?

3 min. czytania
22.05.2025 16:36
Obserwuj nas na Google

System emerytalny w Polsce stoi przed kolejnym przeglądem, który może zaważyć na przyszłości milionów seniorów. Choć rząd uspokaja, że nie planuje podnosić wieku emerytalnego, eksperci alarmują o narastających problemach finansowych i demograficznych. Jakie zmiany są konieczne, by zabezpieczyć emerytury na przyszłość?

Agnieszka Dziemianowicz-Bak
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wyzwania stoją dziś przed systemem emerytalnym w Polsce i dlaczego jego fundamenty coraz bardziej się chwieją.
  • Dlaczego kobiety tracą najwięcej – i jak obecne przepisy prowadzą do trwałej nierówności w świadczeniach.
  • Czy rząd odważy się na prawdziwą reformę, czy ograniczy się do kosmetycznych zmian, unikając trudnych tematów jak wiek emerytalny.

Rząd przegląda system emerytalny. Zmiany są nieuniknione

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej rozpoczęło prace nad kolejnym przeglądem emerytalnym. Jak poinformował resort, obecnie trwa etap zbierania danych obejmujących lata 2022–2024. Na tej podstawie powstanie raport o stanie systemu emerytalnego, który ma trafić do Sejmu do końca października 2025 r. Taki audyt systemu odbywa się cyklicznie co kilka lat, ale tym razem może mieć szczególne znaczenie. Gotowy dokument będzie analizowany przez rząd i może stać się podstawą do reform. W proces zaangażowani są nie tylko urzędnicy resortu, ale też Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Choć rząd zapewnia, że nie planuje podnosić wieku emerytalnego, to eksperci podkreślają: jeśli nie zostaną podjęte odważne decyzje, przyszłość świadczeń – zwłaszcza kobiet – rysuje się w czarnych barwach.

Dr Marcin Wojewódka z Instytutu Emerytalnego mówi wprost: jeśli nie podejmiemy decyzji o zmianach, w tym tych trudnych politycznie, to przyszłość emerytów w Polsce będzie dramatyczna. – Trzeba powiedzieć prawdę, szczególnie polskim kobietom – utrzymywanie jednego z najniższych w Europie wieków emerytalnych oznacza nieuchronnie niskie świadczenia dla większości z nich – ostrzega w "Fakcie". Podkreśla, że obecny system opiera się na coraz mniej stabilnych fundamentach: niekorzystnej demografii, rosnącej liczbie świadczeniobiorców i ograniczonych możliwościach finansowania świadczeń z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Główne wyzwania: 14. emerytura, waloryzacja, pułapki przepisów

Wśród konkretnych problemów wskazywanych przez ekspertów i samych seniorów znajdują się m.in.:

  • Sztywny próg w czternastkach – obecnie pełną czternastą emeryturę otrzymują tylko osoby ze świadczeniem do 2900 zł brutto. Powyżej tej kwoty obowiązuje zasada „złotówka za złotówkę”, co w praktyce często eliminuje beneficjentów zaledwie o kilkadziesiąt złotych. Eksperci postulują waloryzację tego progu, która dostosowałaby go do rosnących emerytur minimalnych.
  • Kwestia waloryzacji świadczeń – w dobie inflacji i rosnących kosztów życia waloryzacja świadczeń zyskała na znaczeniu. Postulaty obejmują bardziej elastyczne mechanizmy dostosowywania emerytur do realiów ekonomicznych.
  • Tzw. pułapka czerwcowa – przez lata osoby składające wnioski o emeryturę w czerwcu dostawały niższe świadczenia niż ci, którzy robili to np. miesiąc później. Szacuje się, że w latach 2009–2019 problem dotknął ok. 100 tys. osób. Rząd rozważa przeliczenie tych emerytur, ale bez gwarancji wypłaty wyrównań.
Redakcja poleca

Statystyka nie kłamie: kobiety tracą najbardziej

Według danych ZUS z marca 2025 r. przeciętna emerytura wypłacana przez ZUS wynosiła 4045,20 zł. Mężczyźni otrzymywali średnio 4978,67 zł, a kobiety zaledwie 3421,61 zł. Ta różnica ma wiele przyczyn – od niższych wynagrodzeń kobiet po krótszy staż pracy – ale głównym czynnikiem pozostaje niższy wiek emerytalny.

Zdaniem dra Wojewódki kontynuowanie polityki niskiego wieku emerytalnego bez zapewnienia odpowiednich środków finansowych to prosta droga do masowego ubóstwa wśród emerytek w przyszłości.

Co dalej z reformą?

Ministerstwo zapewnia, że analizuje również możliwość zmian w tzw. emeryturach stażowych i pomostowych. Ekspert jednak przestrzega: tego rodzaju działania mogą jeszcze bardziej obciążyć system i pogłębić problem niskich świadczeń.

Wnioski? Przegląd emerytalny może być okazją do przeprowadzenia głębokiej i realnej reformy, ale wszystko zależy od odwagi politycznej rządu. Unikanie niepopularnych tematów – jak kwestia wieku emerytalnego – może oznaczać, że za kilka lat przegląd emerytalny będzie już nie analizą, a próbą ratowania tonącego systemu.

Źródło: Radio ZET/Fakt

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET