Balcerowicz alarmuje ws. finansów: Tego nie da się utrzymać bez nieprzyjemnej konsekwencji
Leszek Balcerowicz alarmuje ws. stanu finansów: - Tego nie da się utrzymać bez nieprzyjemnej konsekwencji. - 800+ oraz 13. i 14. emerytura do likwidacji - dodaje Gość Radia ZET. Jego zdaniem u polityków "nie widać jak na razie poczucia odpowiedzialności za kraj".
Leszek Balcerowicz w Gościu Radia ZET
Szef Rady FOR, były wicepremier, były minister finansów oraz były prezes NBP w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim:
- Czy Polsce grozi finansowa katastrofa? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Nie, jeżeli przez katastrofę rozumiemy całkowite załamanie się, ale mamy bardzo poważne problemy – odpowiada w Radiu ZET szef Rady FOR, były minister finansów Leszek Balcerowicz.
56 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że grozi nam katastrofa.
Gość Radia ZET uważa, że polskie finanse są w złym stanie i dodaje, że „mierzymy to wielkością deficytu, czyli o ile większe są wydatki od dochodów”. - Mamy największy deficyt w Europie. W związku z tym rosną koszty obsługi długu, bo trzeba czymś to finansować – komentuje Leszek Balcerowicz zaznaczając, że „dane są bijące po oczach”, ponieważ „koszty obsługi długu w 2001 roku wynosiły 29,1 mld złotych, a w obecnym roku będą przekraczały 106 mld”. - Tego nie da się utrzymać bez nieprzyjemnej konsekwencji – podkreśla były wicepremier, minister finansów i prezes NBP.
Jakie to są konsekwencje? - Są mniej i bardziej nieprzyjemne. Są takie, które są konieczne, bo są ceną za poprzednią lekkomyślność – ograniczanie deficytu, ale nie przez dalsze podwyższanie podatków tylko ograniczanie gigantycznych wydatków – komentuje gość Bogdana Rymanowskiego. A wydatki w Polsce, zdaniem Leszka Balcerowicza, są „największe spośród wszystkich krajów posocjalistych, co do socjalnych też jesteśmy w czołówce”.
800+ do likwidacji, podobnie z 13. i 14. emeryturą
Co ograniczyć, a co zlikwidować? Zdaniem Gościa Radia ZET do likwidacji na pewno 800+, które hamuje rozwój gospodarki. - Mamy przecież zasiłki rodzinne. Po co jeszcze do tego dodawać czysto populistyczny ruch PiS-u, podtrzymany przez drugą partię? – pyta były minister finansów. Leszek Balcerowicz „z ubolewaniem” stwierdza, że „2 największe partie do tej pory raczej rywalizują ze sobą w tym kto da więcej”. - Z samego faktu, że coś się nazywa „socjalne” nie wynika, że jest uzasadnione – ocenia szef Rady FOR. Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy należy zlikwidować 13.i 14. emeryturę, były minister finansów bez wahania odpowiada, że tak.
Dalsze przedłużanie CPN? Balcerowicz: Nie stać nas na to. Od tego procesu nie ma happy endu
Pytany o dalsze przedłużanie pakietu CPN, Leszek Balcerowicz odpowiada, że „to byłoby działanie, które niezależnie od szlachetnych pobudek potęgowałoby bardzo poważny problem rosnącego zadłużenia Polski i rosnących kosztów obsługi tego zadłużenia”. - Nie stać nas na to – mówi wprost Gość Radia ZET. Jego zdaniem „od tego procesu nie ma happy endu”.
Leszek Balcerowicz o podatku od nadmiarowych zysków firm paliwowych: Może być krótkookresowy, nie powinien być stałym elementem
Podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych? - Ten podatek nie uzdrawia sytuacji, ale w warunkach, kiedy były nadzwyczajne zyski – miał swoje uzasadnienie. Może być krótkookresowy, nie powinien być stałym elementem. Sam w sobie nie jest w stanie rozwiązać gigantycznych problemów dot. deficytu w finansach publicznych Polski – komentuje były wicepremier i minister finansów.
- Zawsze należy od polityków oczekiwać odpowiedzialności za kraj, a odpowiedzialność nigdy nie jest krótkookresowa. Z tego trzeba ich rozliczać. W obu partiach [KO i PiS – red.] nie widać jak na razie poczucia odpowiedzialności za kraj – uważa Leszek Balcerowicz zaznaczając, że „jeśli finanse publiczne są słabe, to kraj jest słaby”.
Gość Radia ZET przyznaje również, że Andrzej Domański jest jego rozczarowaniem.
Leszek Balcerowicz: Lekarzom powinien przyjrzeć się urząd antymonopolowy. Są grupą interesu. Domański? Jak nic nie może to powinien podać się do dymisji
Gigantyczne zarobki niektórych lekarzy? - Też mnie rażą dane, które pokazują, że niektórzy lekarze osiągają niebotyczne zarobki, ale ja szukałbym rozwiązań w tym, żeby przyjrzeć się związkom lekarzy, które wydaje mi się, że działają jako grupy monopolistyczne – mówi Leszek Balcerowicz, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Zdaniem byłego wicepremier i ministra finansów, „to jest zadanie do poszerzonego kompetencyjnie urzędu antymonopolowego”. - Są grupą interesu, która – jak widać – ma dużą siłę przebicia – dodaje gość Bogdana Rymanowskiego.
Straty w szpitalach? - Najpierw diagnoza, a potem terapia. Świadczy to o niesłychanie słabym nadzorze – ocenia Leszek Balcerowicz. Gość Radia ZET podkreśla, że „odpowiedzialny właściciel nie dopuściłby do sytuacji, że ponosi straty”. - A kto jest właścicielem wielu szpitali – władze publiczne. Nieodpowiedzialność w nadzorze – mówi były wicepremier i minister finansów.
Leszek Balcerowicz za prywatyzacją… wszystkiego
- Mamy największy odsetek własności państwowej. Trzeba przekazać w rękę kompetentnych właścicieli, a politycy nie są kompetentnymi właścicielami. Polityk, który występuje w roli właściciela i nadzoruje menadżera państwowego przedsiębiorstwa, na ogół nie ma tak silnych bodźców, żeby patrzeć, jakie są wyniki przedsiębiorstwa, bo on nie ponosi żadnego ryzyka i jest wystawiony na pokusę „a może obsadzę swoimi” – mówi Gość Radia ZET. W jakich dziedzinach państwo powinno mieć własność? - W żadnych – uważa Leszek Balcerowicz. Infrastruktura krytyczna, elektrociepłownie, tory? - Też nie. Spójrzmy na świat. Czy tam na Zachodzie dominuje własność państwowa? Zamiast teoretyzować popatrzmy na doświadczenia – komentuje były wicepremier i minister finansów. Banki państwowe? - Absolutnie powinny być prywatne. Zostały znacjonalizowane w okresie PiS w znacznej mierze. Nie ma żadnych empirycznych ani logicznych powodów, dla których banki mają być państwowe – ocenia Balcerowicz.
Dopytywany o Andrzeja Domańskiego na stanowisku ministra finansów, Leszek Balcerowicz odpowiada, że nie miał żadnych oczekiwań, ponieważ nie zna ministra, ale dodaje: - Patrząc na wyniki – są one złe, nie jest odpowiedzialny jako minister finansów. - Za jego kadencji nastąpił lawinowy wzrost kosztów obsługi długu. Jak nic nie może to powinien podać się do dymisji. Każdy odpowiedzialny człowiek, mający poczucie odpowiedzialności za wykonywane zadanie, któremu nie jest w stanie sprostać – podaje się do dymisji – uważa Gość Radia ZET.
Pytany o postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu, były prezes NBP odpowiada, że „nie ma wyjścia, jeśli w niezbity sposób udowodni się, że przekroczył konstytucyjny zakaz finansowania deficytu przez drukowanie pieniędzy przez NBP”. Obecny prezes Narodowego Banku Polskiego zarobi więcej o 200 tys. złotych? Zdaniem Leszka Balcerowicza „nie zasłużył”. - Ponadto należałby, a może już należy, do najlepiej zarabiających szefów banków centralnych w Europie, a może i na świecie – komentuje gość Bogdana Rymanowskiego.
Radio ZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET