Aleksandra Leo w Radiu ZET: Hołownia wskazywał swoją faworytkę, nie było to bez znaczenia

2 min. czytania
02.02.2026 13:00
Obserwuj nas na Google

- Przez ostatnie dwa tygodnie powrócił do mediów Szymon Hołownia po półrocznej przerwie, uaktywnił się też w intrenecie. No i ja mam takie wrażenie, i nie tylko ja, że wskazywał tutaj swoją faworytkę w tym wyścigu - oceniła Aleksandra Leo z Polski 2050 w programie “Trzy pytania na koniec dnia” u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.

Aleksandra Leo
fot. Radio ZET

Aleksandra Leo o zwycięstwie Pełczyńskiej-Nałęcz: nie kryłam tego

Wygrana Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz na stanowisko szefowej partii Polska 2050 zakończyło przepychanki, niesenacki i medialne zawirowania wokół przyszłości partii. - To jest wybór demokratyczny, którego dokonali członkowie naszej partii. Ja deklarowałam poparcie dla Pauliny Hennig-Kloski, nie kryłam tego, ale akceptuję ten wybór - mówiła Aleksandra Leo w programie "Trzy pytania na koniec dnia".

- Pogratulowałam nowej przewodniczącej oraz bardzo dobrego wyniku drugiej kandydatce. Można spokojnie powiedzieć, że na żyletki - dodaje. Przyznała jednak, że "przez ostatnie dwa tygodnie powrócił do mediów Szymon Hołownia po półrocznej przerwie, uaktywnił się też w intrenecie. No i ja mam takie wrażenie, i nie tylko ja, że wskazywał swoją faworytkę w tym wyścigu". - Była to oczywiście Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Co oczywiście nie było bez znaczenia dla członków naszej partii - podkreśla Leo.

Redakcja poleca

Czy Polska 2050 zostanie w koalicji 15 X? Leo zabrała głos

Jednocześnie zapewniła, że " Polska 2050 się nie rozpadnie, nie ma takiego zagrożenia". - Nie wyjdzie też z koalicji 15 X. Zawsze byliśmy i będziemy lojalnym sojusznikiem - dodała. - Tak, ostatnie dwa tygodnie były bardzo trudne, ale cieszę się, że ten kurz wyborczy już opadł, choć proces nie jest zakończony. Pozostało nam wybrać zarząd krajowy a do tego potrzeba zwołania Rady Krajowej i to będzie w tę sobotę - przekazała.

Oglądaj

Sama Leo też zapewnia, że nie porzuci szeregów partii. - Nie wyjdę z partii Polska 2050, zostanę - zdradziła w rozmowie z Beatą Lubecką. - Jeszcze w 2023 roku, kilka miesięcy przed wyborami nie powiedziałabym, że będę startować z projektu Trzecia Droga, pojawiło się to dość późno, było strzałem w dziesiątkę - tłumaczyła. Podkreśliła, że "do wyborów jeszcze trochę", dodając, że "nie umie powiedzieć, czy Polska 2050 będzie szła sama do wyborów, czy w jakiejś koalicji".

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET