Burza po słowach Mentzena. "To dla mnie osobiście obrzydliwe"
Adam Andruszkiewicz ostro skomentował wypowiedź Sławomira Mentzena, który nazwał Jarosława Kaczyńskiego "politycznym gangsterem". Wiceminister w kancelarii prezydenta podkreślił, że takie porównania przekraczają granice debaty publicznej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie oskarżenia Mentzen skierował wobec Kaczyńskiego.
- Dlaczego Andruszkiewicz uznał słowa Mentzena za obrzydliwe.
- Jaka była reakcja polityków PiS na słowa Mentzena.
- Jaka jest strategia Konfederacji wobec PiS.
Andruszkiewicz o Mentzenie: "Dla mnie osobiście obrzydliwe"
W rozmowie z Michałem Wróblewskim w programie "Tłit" Adam Andruszkiewicz został zapytany, czy Jarosław Kaczyński popełnia błąd, atakując Konfederację i jej lidera. – Ja bym raczej odwrócił sytuację i zapytał, kto pierwszy uderzył i w jaki sposób – odpowiedział polityk.
– Nazywanie kogoś gangsterem i wiązanie jeszcze prezesa Jarosława Kaczyńskiego z kwestią śmierci Andrzeja Leppera to, dla mnie osobiście, obrzydliwe. To są kwestie naprawdę bardzo drażliwe – dodał Andruszkiewicz.
Podkreślił także, że jeśli Sławomir Mentzen w przyszłości chce rozmawiać o koalicji, powinien – jak zaznaczył – wejść na poziom partnerskiej rozmowy.
Mentzen nazywa Kaczyńskiego "politycznym gangsterem"
Ostra reakcja Andruszkiewicza była odpowiedzią na wcześniejsze nagranie, w którym Sławomir Mentzen określił Jarosława Kaczyńskiego jako "prawdziwego gangstera politycznego". – To nie jest żaden miły starszy pan, który chce dobrze dla Polski. To jest polityczny gangster, który chce dobrze tylko dla swojej partii – mówił lider Konfederacji.
Mentzen dodał, że prezes PiS zniszczył każdego swojego koalicjanta, wskazując na przypadki Andrzeja Leppera, Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobry.
PiS odpowiada na słowa Mentzena
Na ostre ataki Sławomira Mentzena zareagowali również inni politycy Prawa i Sprawiedliwości. Radosław Fogiel nazwał lidera Konfederacji "rozwydrzonym bachorem", a Przemysław Czarnek wycofał się ze wspólnego spotkania w ramach akcji "piwo z Mentzenem".
Były minister Edukacji i Nauki tłumaczył, że granice nawet niekulturalnej polemiki zostały wielokrotnie przekroczone. W partii Jarosława Kaczyńskiego słychać głosy, że tak ostre reakcje Mentzena nie były przypadkowe.
Strategia Konfederacji wobec PiS
Według polityków Konfederacji, ostre słowa lidera nie były emocjonalnym wybuchem, ale przemyślaną strategią. Mentzen chce rozdzielić elektoraty PiS i Konfederacji oraz utrzymywać prezesa Jarosława Kaczyńskiego w ciągłej niepewności.
– Sławek uważa, że musi pokazywać Kaczyńskiemu, że on sam też potrafi być politycznym gangsterem, nie mieć skrupułów i być zdolny do wszystkiego – relacjonował jeden z polityków Konfederacji.
Celem Mentzena ma być także budowanie wrażenia, że ma alternatywę w postaci współpracy z Donaldem Tuskiem czy politykami Platformy Obywatelskiej, nawet jeśli faktycznych rozmów nie ma.
PiS i Konfederacja na wojennej ścieżce
Od kilku tygodni Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja działają jak polityczni rywale. Jarosław Kaczyński wprowadził "Deklarację Polską", do której próbował przekonać liderów Konfederacji. Odpowiedź Mentzena była jednoznaczna – odmówił i ostro zaatakował prezesa PiS. W tle trwa też rywalizacja o hasła związane z polityką migracyjną i mobilizację młodych wyborców.
Źródło: Radio ZET/WP/Interia
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET