Co dalej ze składką zdrowotną? Premier z ważną zapowiedzią podczas szczytu medycznego
Premier Donald Tusk zapowiedział w czwartek podczas szczytu medycznego w Warszawie, że nie jest planowane podniesienie składki zdrowotnej. Dodał, że ani w tym, ani w przyszłym roku nie ma możliwości, by składkę zdrowotną podnieść.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie stanowisko przyjął premier Donald Tusk wobec podniesienia składki zdrowotnej.
- Dlaczego premier Tusk nie planuje podnieść składki zdrowotnej.
- O co zaapelował podczas szczytu szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
Premier Donald Tusk złożył deklarację ws. składki zdrowotnej
W czwartek w Ministerstwie Rozwoju i Technologii odbywa się Szczyt Medyczny "Bezpieczny Pacjent" z udziałem m.in. premiera oraz szefów resortów finansów i zdrowia. Podczas swojego wystąpienia Donald Tusk poinformował, że rząd nie planuje podniesienia składki zdrowotnej.
- Więc jeśli pytacie mnie państwo - chociaż to pytanie nie brzmiało wprost - czy będzie wyraźnie więcej pieniędzy na ochronę zdrowia, to proszę pytać konkretnie: czy mamy zamiar podnieść składkę zdrowotną? I powiem uczciwie: nie planujemy podniesienia składki zdrowotnej - zadeklarował premier.
Tusk przyznał, że zdaje sobie sprawę z tego, że wiele osób chciałoby podniesienia składki zdrowotnej, jednak nie może tego zrobić. - Chcę żebyście mi uwierzyli w sprawie, na której ja się naprawdę dobrze znam (...). Otóż nie, nie ma takiej możliwości, żeby w tym, w przyszłym roku podnieść składkę zdrowotną - dodał.
Szef Kancelarii Prezydenta chce pisemnego oświadczenia
Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki podczas czwartkowego szczytu medycznego zwrócił się do premiera Donalda Tuska, by ten pisemnie oświadczył, że oszczędności 10,4 mld w ochronie zdrowia nie wejdą w życie. Chciał też wiedzieć, czy szefowa MZ będzie mogła uczestniczyć w szczycie u prezydenta.
- Pismo pani minister zdrowia z 29 października do pana ministra finansów zakłada obcięcie wydatków na ochronę zdrowia o ponad 10 mld zł - mówił, zwracając się do premiera Bogucki. - Czy pan dzisiaj jest w stanie pisemnie oświadczyć, że tego rodzaju rozwiązań, wynikających z pisma pani minister zdrowia do pana ministra finansów nie będzie (...)?. Czy pan jest dzisiaj w stanie powiedzieć, że te 10 mld zł wróci? - pytał Bogucki.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET