Duże problemy Krzysztofa Szczuckiego. Prokuratura oskarża posła PiS
Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia wobec posła PiS Krzysztofa Szczuckiego. Zarzut dotyczy przekroczenia uprawnień, których miał się dopuścić, w czasie pełnienia funkcji szefa Rządowego Centrum Legislacji w latach 2022-23.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty postawiono Krzysztofowi Szczuckiemu przez prokuraturę.
- Jak miał działać Wydział Edukacji i Komunikacji w Rządowym Centrum Legislacji.
- Co wykazano podczas postępowania dotyczącego Krzysztofa Szczuckiego.
Krzysztof Szczucki z aktem oskarżenia
Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała w dniu 7 kwietnia 2026 r. akt oskarżenia przeciwko Krzysztofowi Szczuckiemu. Poseł PiS jest podejrzany o przekroczenie uprawnień podczas pełnienia funkcji prezesa Rządowego Centrum Legislacji. "Utworzył Wydział Edukacji i Komunikacji Departamentu Prawa Ustrojowego i Edukacji mający na celu edukację legislatorów, w którym zatrudnił z pominięciem trybu konkursowego, na różnych stanowiskach urzędniczych, osoby, które nie realizowały zadań tego Wydziału, a wraz z innymi pracownikami, wykonywały czynności związane z promowaniem i prowadzaniem kampanii wyborczej Krzysztofa Szczuckiego do Sejmu RP" - czytamy w akcie oskarżenia.
Osoby zatrudnione przez Szczuckiego miały zorganizować 82 wydarzenia związane z jego kampanią wyborczą, pobierając za to wynagrodzenie od Rządowego Centrum Legislacji oraz inne świadczenia przysługujące pracownikowi. Łączną szkodę wyrządzoną Skarbowi Państwa wyceniono na 900 tys. zł. Posłowi PiS grozi teraz kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.
Pracownicy Rządowego Centrum Legislacji prowadzili kampanię posła PiS
Podczas postępowania wykazano, że Szczucki miał wskazać sześć osób, które następnie objęły różne stanowiska urzędnicze w nowo utworzonym Wydziale Edukacji i Komunikacji. Osoby te nie posiadały właściwego wykształcenia, ani kompetencji pozwalających na zatrudnienie w RCL. "Krzysztof Szczucki wskazał na jakie stanowiska i z jakim wynagrodzeniem osoby te mają zostać zatrudnione, podając jedynie ich imię i nazwisko oraz numer telefonu, bez załączenia ich CV" - wyjaśnia prokuratura.
Pięć z pośród sześciu osób zatrudnionych na polecenie Krzysztofa Szczuckiego należało do jego komitetu wyborczego, pełniąc różne funkcje. "Z dokonanych w sprawie ustaleń wynika więc, że nowy Wydział Edukacji i Komunikacji powstał wyłącznie na potrzeby kampanii wyborczej Krzysztofa Szczuckiego, a osoby zatrudnione w tym wydziale, na wysokich stanowiskach urzędniczych, z bardzo wysokimi wynagrodzeniami, wykonywały jedynie zadania związane z promocją osoby Krzysztofa Szczuckiego" - czytamy w akcie oskarżenia. Szczucki sam zrzekł się immunitetu poselskiego, nie przyznał się do zarzucanego mu czynu.
Źródło: Radio ZET/ Prokuratura Okręgowa w Warszawie
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET