`

Kolejny spór między MSZ a Kancelarią Prezydenta. "To nieprawda", "proszę nie manipulować"

2 min. czytania
21.09.2025 13:59
Obserwuj nas na Google

"Do tej pory istniała elegancka tradycja zapraszania przez prezydenta RP szefa dyplomacji na pokład samolotu, lecącego na sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ" - napisał na portalu X rzecznik MSZ Paweł Wroński, nawiązując do faktu, że szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski nie poleciał jednym samolotem z prezydentem Karolem Nawrockim do Nowego Jorku. Na wpis zareagował szef prezydenckiego biura Marcin Przydacz. "Proszę nie manipulować, nie pracuje pan już w Gazecie Wyborczej" - napisał na X.

Marcin Przydacz. Paweł Wroński
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER, Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego MSZ skrytykowało brak zaproszenia dla Sikorskiego na lot prezydencki.
  • Jak Biuro Polityki Międzynarodowej uzasadniło brak zaproszenia dla szefa MSZ.
  • Co Paweł Wroński powiedział o wcześniejszych podróżach rządowych samolotem.

Burza na linii Kancelaria Prezydenta-MSZ. Poszło o lot Nawrockiego do Nowego Jorku

"Informuję, że do tej pory istniała elegancka tradycja zapraszania przez prezydenta RP szefa dyplomacji na pokład samolotu, lecącego na sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ" - napisał rzecznik MSZ na X, odnosząc się do faktu, że szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski nie poleciał jednym samolotem z prezydentem Karolem Nawrockim do Nowego Jorku.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz poinformował, że do Pałacu Prezydenckiego nie wpłynęła żadna prośba w tej sprawie. "Nieprawda. Nie ma takiej tradycji. W zeszłym roku szef MSZ nie leciał w samolocie z prezydentem. Wcześniej również nie było tradycją, aby to prezydent zabiegał o obecność Ministra w samolocie. A jeszcze wcześniej prezydent na ZO ONZ latał samolotem rejsowym, bo Polska nie dysponowała samolotami rządowymi (do czasu ich zakupu przez rząd Zjednoczonej Prawicy)" - odpowiedział Przydacz we wpisie na X.

Jednocześnie zaznaczył, że MSZ nie wnioskowało o wspólny przelot. "Trudno byłoby chyba startować spod Zakopanego. Proszę nie manipulować, nie pracuje pan już w Gazecie Wyborczej" - dodał.

Redakcja poleca

Wroński reaguje: przepraszam za użycie w dyskusji z panem słowa elegancja

Na słowa te zareagował Paweł Wroński, argumentując, że leciał na szczyt NATO w Waszyngtonie samolotem prezydenckim na zaproszenie prezydenta Andrzeja Dudy. "Można było porozmawiać z kulturalnymi ludźmi od prezydenta Dudy, spokojnie, bez agresji, zaciętości. Ach, to były czasy" - napisał na X.

"NATO, ONZ, tradycja, ekstradycja… Pan rzecznik poprosi adeptów Akademii Dyplomatycznej, żeby Panu podesłali notatkę, czym różnią się te organizacje i pojęcia" - odpowiedział mu Przydacz.

"Prezydent zawsze może zaprosić na pokład samolotu. Podałem niedawny przykład. Przepraszam za użycie w dyskusji z panem słowa elegancja" - podsumował rzecznik MSZ Paweł Wroński.

Źródło: Radio ZET/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET