Kontrowersyjny ambasador opuszcza Polskę. MSZ Izraela podjęło decyzję
Rzecznik resortu spraw zagranicznych Izraela Oren Marmorstein potwierdził w poniedziałek w rozmowie z Polską Agencją Prasową informację podaną przez dziennik "Rzeczpospolita", że ambasador Jakow Liwne opuści Polskę i obejmie stanowisko wicedyrektora ds. dyplomacji publicznej w tamtejszym MSZ.
- Jakow Liwne nie będzie już ambasadorem Izraela w Polsce, co potwierdził rzecznik tamtejszego MSZ
- Dyplomata obejmie stanowisko wicedyrektora ds. dyplomacji publicznej w resorcie spraw zagranicznych Izraela
- Liwne w zeszłym roku wzbudził kilkukrotnie spore kontrowersje swoimi wypowiedziami ws. zbrodni dokonywanych przez Izrael w Strefie Gazy
Jakow Liwne nie będzie już ambasadorem w Polsce. Jest decyzja MSZ Izraela
Jakow Liwne nie będzie już ambasadorem Izraela w Polsce. Informację, podaną już wcześniej przez dziennik "Rzeczpospolita, potwierdził w poniedziałek wieczorem - w rozmowie z Polską Agencją Prasową - rzecznik izraelskiego MSZ. Oren Marmorstein. Według dziennika do czasu mianowania nowego ambasadora obowiązki charge d’affaires ma objąć Bosmat Baruch, która obecnie jest dyrektorką ds. dyplomacji publicznej w izraelskiej ambasadzie.
Gazeta, powołując się na własne informacje, podała, że decyzję o zmianie ambasadora podjął "w trybie nagłym" minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Saar. Ambasador Liwne ostatnio uczestniczył w obchodach 80. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau, które odbyły się 27 stycznia. "Ponadto resort spraw zagranicznych Izraela ogłosił już konkurs na nowego szefa ambasady" - poinformowała "Rz", powołując się na izraelskie źródła dyplomatyczne.
Liwne był ambasadorem w Warszawie od lipca 2022 roku. Dyplomata urodził się w 1967 roku w Moskwie, w wieku siedmiu lat wraz z rodzicami opuścił Rosję i wyemigrował do Izraela. W latach 1994-1997 był attache w ambasadzie Izraela w Federacji Rosyjskiej, następnie był radcą ds. politycznych w placówce w Berlinie (1999-2003). Zanim przyjechał do Polski, był też charge d’affaires ambasady Izraela w Rosji (2019-2020).
Dyplomata wzbudził w ostatnich miesiącach spore kontrowersje swoimi wypowiedziami w kontekście izraelskich zbrodni w Strefie Gazy. Liwne zarzucał antysemityzm tym, którzy oskarżali izraelski rząd o działania wojenne i śmierć ludności cywilnej. Stwierdził też m.in., że "skrajna prawica i lewica w Polsce atakują Izrael w związku ze śmiercią w Gazie członków organizacji pomocowej". To było nawiązanie do śmierci Damiana Sobola, polskiego wolontariusza, który w kwietniu 2024 roku wraz z sześcioma innymi osobami zginął podczas dokonanego przez Siły Obronne Izraela ataku rakietowego na konwój humanitarny.
Źródło: Radio ZET/PAP/polsatnews.pl/"Rzeczpospolita"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET