Czym jest tzw. pakt migracyjny UE? To oznacza dla Polski
Pakt o Migracji i Azylu określa nowe regulacje polityki migracyjnej Unii Europejskiej. Proces negocjacji, który trwał aż trzy lata, udało się państwom członkowskim zakończyć 20 grudnia 2023 roku. Jakie założenia zawiera wspomniany tzw. pakt migracyjny? Czemu Polska uważa niektóre z nich za niewystarczająca? To warto wiedzieć.
Uzgodnienie ostatecznego kształtu tzw. paktu migracyjnego nie było łatwe dla przedstawicieli krajów członkowskich Unii Europejskiej, Parlamentu Europejskiego oraz Rady. Dyskusje, konsultacje i debaty trwały bowiem aż trzy lata. 20 grudnia 2023 roku udało się zainteresowanym wypracować kompromisową wersję Paktu o Migracji i Azylu. Zakłada on między innymi zaostrzenie prawa azylowego. Jeden z najważniejszych mechanizmów, które zawiera to tzw. mechanizm solidarności. Na czym dokładnie polega? Wyjaśniamy.
Pakt o Migracji i Azylu: Co to jest? Główne założenia
„To kluczowy krok w kierunku zapewnienia, by Europa dysponowała odpowiednimi narzędziami do zarządzania migracją” – tak o porozumieniu migracyjnym powiedziała Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej. Pakt o Migracji i Azylu ma regulować nowe podejście Unii Europejskiej do migracji. Powstał między innymi ze względu na niepokoje społeczne oraz zauważalny wzrost antymigracyjnych nastrojów wśród państw członkowskich.
Co zakłada tzw. pakt migracyjny? Głównym mechanizmem, o którym mówi porozumienie jest tzw. mechanizm solidarnościowy. Zgodnie z nim kraje członkowskie, w tym Polska, będą mogły odmówić przyjęcia migrantów w niedogodnej dla siebie sytuacji. Jest jednak pewien haczyk. Jeśli państwo członkowskie zdecyduje się na takie rozwiązanie, będzie musiało zapłacić UE. Pieniądze będą pomocą finansową dla innych państw, które zdecydują się przyjąć migrantów.
Zobacz również: Migracja ekonomiczna do Polski a niskie bezrobocie. Weryfikujemy słowa wiceministra
Pakt o Migracji i Azylu zakłada, że opłata za każdą, nieprzyjętą osobę będzie wynosić 20 tys. euro. Mechanizm solidarnościowy obowiązywać będzie w obliczu sytuacji kryzysowej, a o tym, czy takie warunki zaistniały zdecyduje Komisja Europejska wraz z przedstawicielami państw członkowskich.
Tzw. pakt migracyjny zakłada także znaczne zaostrzenie prawa azylowego. Zgodnie z przyjętymi założeniami azylantom będą pobierane obrazy twarzy oraz odciski palców. Osoby proszące o azyl będą musiały także przejść kontrole bezpieczeństwa. Kwestie te budzą duże wątpliwości wśród organizacji pozarządowych.
Pakt o Migracji i Azylu: Co na to Polska?
Obecny rząd uważa, że wypracowany kompromis dotyczący Paktu o Migracji i Azylu nie jest odpowiedni dla Polski – choćby ze względu na jej położenie geograficzne. Polska zapowiedziała, że będzie przeciwko poszczególnym aktom legislacyjnym wchodzącym w skład tzw. paktu migracyjnego. Złożyła oświadczenie w tej sprawie podczas posiedzenia Rady Unii Europejskiej, które odbyło się 8 lutego.
„W opinii Rządu RP rozwiązania przewidziane w Pakcie o Migracji i Azylu w niewystarczającym stopniu wychodzą naprzeciw specyficznej sytuacji państw graniczących z Białorusią i Rosją, a tym samym będących pod stałą i silną presją w ramach sztucznie wygenerowanych szlaków migracyjnych” – zaznaczyło MSWiA. Rząd Donalda Tuska podkreślił także, że nie mógł uczestniczyć w pracach nad Paktem o Migracji i Azylu, ponieważ te zakończyły się 20 grudnia 2023 roku. Tłumaczy też, że rezultat prac prowadzonych przez poprzedni rząd uważa za dalece niewystarczający.
Źródło: Radio ZET/Forsal/Rzeczpospolita/WP
- Bodnar ujawni nazwiska podsłuchiwanych Pegasusem? "Skala inwigilacji jest szokująca"
- Sondaż prezydencki. Kandydat PiS odpada w I turze. Porażka Stanowskiego i Gawryluk
- Awantura na antenie, poszło o brata ministra. "Nie wstyd panu?!"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET