"Rak naszej polityki". Hołownia tłumaczy się ze spotkań z opozycją
Spotkanie Szymona Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim i Adamem Bielanem wywołało spore oburzenie u członków i zwolenników rządzącej koalicji. Marszałek Sejmu w mocnym wpisie w mediach społecznościowych skomentował wrzawę, która wokół niego wybuchła.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czym Szymon Hołownia tłumaczy konieczność rozmów z opozycją.
- Co nazywa "rakiem" polskiej polityki.
- Na jaki temat rozmawiał z Jarosławem Kaczyńskim.
Szymon Hołownia o rozmowach z opozycją
Hołownia w niedzielę w swoich mediach społecznościowych odniósł się do krytyki, która spadła na niego po czwartkowej wizycie u europosła PiS Adama Bielana. W spotkaniu uczestniczył również m.in. prezes tego ugrupowania Jarosław Kaczyński. Hołownia ocenił, że polaryzacja jest "rakiem naszej polityki", i zaznaczył, że potrzebna jest rozmowa zarówno z najważniejszymi politykami rządzącej koalicji, jak i liderami opozycji.
"Tak robię i tak będę robił. Być może jestem w tej chwili (oby nie na zawsze) jedynym politykiem w popękanej Polsce, który jest w stanie to robić. I tym bardziej jestem przekonany, że trzeba" – napisał Szymon Hołownia.
Lider Polski 2050 podkreślił, że chce zdynamizowania działań koalicji rządzącej i restartu nadziei, którą przyniosła wraz z wyborami parlamentarnymi jesienią 2023 r. "Nie planuję koalicji z PiS, który wciąż jest, czego zrozumieć nie mogę, dumny z rzeczy, które robił źle" - zapewnił.
"Rozmowa z opozycją wydaje mi się szczególnie istotna teraz, gdy ustalać trzeba, czy - przy wszystkich oczywistych różnicach - są punkty styczne. Jakie są możliwości współpracy z opozycją, w tym nowym prezydentem, w kluczowych dla Polski kwestiach, takich jak wojsko, Ukraina, relacje z USA. One dotyczą bowiem i jednej, i drugiej, i tej trzeciej Polski, która nie zmieściła się ani w tych, ani w tamtych 10 milionach" - oznajmił marszałek Sejmu.
"Interesuje mnie pokój, a nie wojna"
Hołownia zaznaczył, że wylewające się na niego obelgi zarówno ze strony koalicjantów, jak i ich zwolenników nie robią na nim wrażenia, a współtworząc koalicję, nie zapisywał się do sekty, w której kontakt z kimś z zewnątrz, oznacza "zaciągnięcie rytualnej nieczystości". Przyznał jednak, że następnym razem mądrzej będzie wybierał miejsca spotkań.
"Mówię to jasno, prosto, twardo: interesuje mnie pokój, a nie wojna. Zamierzam konsekwentnie iść tą drogą z tymi, którzy tego samego sobie i nam wszystkim życzą" - napisał polityk.
Zapewnił też, że w listopadzie "zostawi Sejm" w lepszym stanie, niż go zastał, obejmując fotel marszałka - otwarty na media i zwiedzających, rozpatrujący projekty opozycji, w którym marszałek zaprasza do udziału w Konwentach Seniorów nie tylko przedstawicieli klubów, ale także kół poselskich.
Podczas niedzielnej konferencji prasowej o spotkanie z Hołownią pytany był także prezes PiS, który powiedział: - Trzeba Polskę - to słowo jest całkowicie uzasadnione - ratować. To o tym żeśmy rozmawiali.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET