`

"Rak naszej polityki". Hołownia tłumaczy się ze spotkań z opozycją

2 min. czytania
06.07.2025 20:48
Obserwuj nas na Google

Spotkanie Szymona Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim i Adamem Bielanem wywołało spore oburzenie u członków i zwolenników rządzącej koalicji. Marszałek Sejmu w mocnym wpisie w mediach społecznościowych skomentował wrzawę, która wokół niego wybuchła.

Szymon Hołownia o rozmowach z opozycją
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czym Szymon Hołownia tłumaczy konieczność rozmów z opozycją.
  • Co nazywa "rakiem" polskiej polityki.
  • Na jaki temat rozmawiał z Jarosławem Kaczyńskim.

Szymon Hołownia o rozmowach z opozycją

Hołownia w niedzielę w swoich mediach społecznościowych odniósł się do krytyki, która spadła na niego po czwartkowej wizycie u europosła PiS Adama Bielana. W spotkaniu uczestniczył również m.in. prezes tego ugrupowania Jarosław Kaczyński. Hołownia ocenił, że polaryzacja jest "rakiem naszej polityki", i zaznaczył, że potrzebna jest rozmowa zarówno z najważniejszymi politykami rządzącej koalicji, jak i liderami opozycji.

"Tak robię i tak będę robił. Być może jestem w tej chwili (oby nie na zawsze) jedynym politykiem w popękanej Polsce, który jest w stanie to robić. I tym bardziej jestem przekonany, że trzeba" – napisał Szymon Hołownia.

Lider Polski 2050 podkreślił, że chce zdynamizowania działań koalicji rządzącej i restartu nadziei, którą przyniosła wraz z wyborami parlamentarnymi jesienią 2023 r. "Nie planuję koalicji z PiS, który wciąż jest, czego zrozumieć nie mogę, dumny z rzeczy, które robił źle" - zapewnił.

"Rozmowa z opozycją wydaje mi się szczególnie istotna teraz, gdy ustalać trzeba, czy - przy wszystkich oczywistych różnicach - są punkty styczne. Jakie są możliwości współpracy z opozycją, w tym nowym prezydentem, w kluczowych dla Polski kwestiach, takich jak wojsko, Ukraina, relacje z USA. One dotyczą bowiem i jednej, i drugiej, i tej trzeciej Polski, która nie zmieściła się ani w tych, ani w tamtych 10 milionach" - oznajmił marszałek Sejmu.

"Interesuje mnie pokój, a nie wojna"

Hołownia zaznaczył, że wylewające się na niego obelgi zarówno ze strony koalicjantów, jak i ich zwolenników nie robią na nim wrażenia, a współtworząc koalicję, nie zapisywał się do sekty, w której kontakt z kimś z zewnątrz, oznacza "zaciągnięcie rytualnej nieczystości". Przyznał jednak, że następnym razem mądrzej będzie wybierał miejsca spotkań.

"Mówię to jasno, prosto, twardo: interesuje mnie pokój, a nie wojna. Zamierzam konsekwentnie iść tą drogą z tymi, którzy tego samego sobie i nam wszystkim życzą" - napisał polityk.

Redakcja poleca

Zapewnił też, że w listopadzie "zostawi Sejm" w lepszym stanie, niż go zastał, obejmując fotel marszałka - otwarty na media i zwiedzających, rozpatrujący projekty opozycji, w którym marszałek zaprasza do udziału w Konwentach Seniorów nie tylko przedstawicieli klubów, ale także kół poselskich.

Podczas niedzielnej konferencji prasowej o spotkanie z Hołownią pytany był także prezes PiS, który powiedział: - Trzeba Polskę - to słowo jest całkowicie uzasadnione - ratować. To o tym żeśmy rozmawiali.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET